Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Zmiana dotyczy przede wszystkim uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, ich rodziców oraz nauczycieli. Jeśli jesteś rodzicem – w praktyce niewiele się zmieni, bo Twoje dziecko już dziś może mieć zakaz korzystania z telefonu zapisany w regulaminie szkoły, z którego korzysta wiele placówek.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Stanowisko Senatu
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Opinię napisała Unia Metropolii Polskich im. Pawła Adamowicza, organizacja zrzeszająca duże polskie miasta, na prośbę Kancelarii Sejmu skierowaną do organizacji samorządowych zasiadających w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Sam projekt ustawy, którego dotyczy ta opinia, zgłosili posłowie, nie rząd.
Zmiana dotyczy przede wszystkim uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych, ich rodziców oraz nauczycieli. Jeśli jesteś rodzicem – w praktyce niewiele się zmieni, bo Twoje dziecko już dziś może mieć zakaz korzystania z telefonu zapisany w regulaminie szkoły, z którego korzysta wiele placówek. Jeśli jesteś nauczycielem – po wejściu w życie tego przepisu nadal nie będziesz mógł formalnie odebrać uczniowi telefonu, nawet gdy przeszkadza on w prowadzeniu lekcji, bo – jak zauważa Unia Metropolii Polskich – ani obecne, ani projektowane przepisy nie dają takiego uprawnienia. Jeśli jesteś uczniem z niepełnosprawnością lub chorobą przewlekłą, która wymaga np. monitorowania stanu zdrowia przez aplikację w telefonie, projekt – w odróżnieniu od rozwiązań stosowanych za granicą – nie przewiduje dla Ciebie jasno określonego wyjątku w samej ustawie; o tym, czy taki wyjątek dostaniesz, zdecyduje regulamin konkretnej szkoły.
Dostępny dokument to opinia jednej instytucji – Unii Metropolii Polskich, zasiadającej w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego – która oceniła projekt krytycznie, wskazując na brak mechanizmów egzekwowania zakazu i ryzyko nierównego traktowania uczniów w różnych szkołach. Na poparcie swojej oceny Unia powołuje się na stanowiska dwóch innych instytucji: Biura Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Ministerstwa Edukacji i Nauki, według których obowiązujące dziś przepisy nie pozwalają nauczycielowi na odebranie uczniowi telefonu. W dostępnych materiałach nie ma innych opinii złożonych do tego projektu – nie wiadomo, jak oceniają go pozostałe organizacje samorządowe biorące udział w konsultacjach ani jakie stanowisko zajął w tej sprawie rząd.
Ten dokument to opinia samorządów, a nie sam projekt ustawy z Oceną Skutków Regulacji – nie ma tu więc wyliczonych kosztów wdrożenia ani szacunków, ile szkół czy uczniów obejmie zmiana. Z treści opinii wynika za to jasno, jaki – zdaniem miast – będzie praktyczny efekt: skoro szkoły już dziś mogą wprowadzać zakaz telefonów we własnych regulaminach, ustawowe potwierdzenie tego zakazu niczego realnie nie zmieni. Nauczyciele nadal nie będą mieli prawnego narzędzia, by egzekwować zakaz wobec ucznia, który go łamie – więc problem, który miał rozwiązać ten przepis, pozostanie nierozwiązany. Unia Metropolii Polskich ostrzega też, że pozostawienie ustalania wyjątków (np. dla uczniów z niepełnosprawnościami) w gestii poszczególnych szkół doprowadzi do tego, że różne placówki będą stosować różne zasady wobec podobnych sytuacji.
Projekt zmiany Prawa oświatowego to inicjatywa poselska, obecnie na etapie prac komisji sejmowej. Kancelaria Sejmu pismem z 4 lipca 2025 r. poprosiła organizacje samorządowe o opinię do projektu, a Unia Metropolii Polskich odpowiedziała 14 lipca 2025 r., w ramach konsultacji prowadzonych przy Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Spór nie dotyczy tego, czy telefony w szkole powinny być w ogóle ograniczane – co do tego panuje zgoda. Chodzi o to, czy sam zapis zakazu w ustawie coś zmienia. Autorzy projektu powołują się na przykłady Szwecji, Słowacji i Francji jako wzór do naśladowania. Unia Metropolii Polskich odpowiada, że to porównanie jest niepełne – wymienione kraje, w przeciwieństwie do polskiego projektu, dały nauczycielom konkretne uprawnienia (np. prawo do czasowego odebrania telefonu) oraz przewidziały w samej ustawie wyjątki dla uczniów z niepełnosprawnościami i problemami zdrowotnymi, czego w polskim projekcie brakuje. Unia powołuje się też na stanowisko samej młodzieży, która – jak twierdzi – opowiada się za rozwiązaniami łagodniejszymi niż te zaproponowane w projekcie.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
4 lipca 2026 02:05
Komentarze do druku