Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Z sieci wodociągowej korzysta 92,7% Polaków — w miastach 96,8%, na wsi 86,6% — projekt dotyczy więc niemal każdego z nas. Jeśli jesteś zwykłym mieszkańcem korzystającym z kranówki — możesz liczyć na lepszą wiedzę o jakości wody i wyższe bezpieczeństwo zdrowotne. Jednak eksperci ostrzegają przed wzrostem rachunków za wodę: koszty nowych obowiązków firmy wodociągowe mogą przerzucić na odbiorców końcowych. Skala podwyżek będzie różna w każdej gminie — większa tam, gdzie infrastruktura jest zaniedbana.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Prezydent podpisał ustawę
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Projekt złożyli posłowie jako inicjatywa poselska; reprezentuje ich poseł Artur Jarosław Łącki. Motywacją jest pilna potrzeba wdrożenia unijnych przepisów — opóźnienie grozi Polsce karami finansowymi, a poprzednia rządowa próba uchwalenia podobnej ustawy zakończyła się wetem Prezydenta w listopadzie 2025 roku.
Z sieci wodociągowej korzysta 92,7% Polaków — w miastach 96,8%, na wsi 86,6% — projekt dotyczy więc niemal każdego z nas.
Jeśli jesteś zwykłym mieszkańcem korzystającym z kranówki — możesz liczyć na lepszą wiedzę o jakości wody i wyższe bezpieczeństwo zdrowotne. Jednak eksperci ostrzegają przed wzrostem rachunków za wodę: koszty nowych obowiązków firmy wodociągowe mogą przerzucić na odbiorców końcowych. Skala podwyżek będzie różna w każdej gminie — większa tam, gdzie infrastruktura jest zaniedbana.
Jeśli jesteś zarządcą wspólnoty mieszkaniowej, hotelu, szpitala lub domu opieki — czekają cię regularne (co 6 lat) kosztowne badania instalacji wodnej. To nowy obowiązek, który może podnieść opłaty za utrzymanie nieruchomości i czynsze.
Jeśli mieszkasz w małej gminie wiejskiej — skutki finansowe mogą być dotkliwsze niż w dużych miastach, bo mniejsze miejscowości mają mniej zasobów na wdrożenie nowych przepisów, co grozi wyższymi podwyżkami lub wolniejszym tempem zmian.
Niniejszy dokument jest właśnie opinią ekspercką Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu, przygotowaną przez siedmiu specjalistów z dziedziny prawa, ekonomii i finansów publicznych. Biuro ocenia projekt jako zgodny z Europejską Konwencją Praw Człowieka i nierodzący wątpliwości konstytucyjnych. Jednocześnie eksperci wskazują na praktyczny kłopot: część terminów wynikających z unijnej dyrektywy już minęła (12 stycznia 2026 r.), zanim ustawa zdążyła wejść w życie — zapisy o tych terminach staną się więc martwą literą prawa.
W publicznych konsultacjach projektu wzięły udział 34 osoby — oceny były spolaryzowane, z przewagą głosów krytycznych. Główne zarzuty to: niejasność i nadmierne skomplikowanie przepisów, niedoszacowanie kosztów wdrożenia oraz ryzyko wzrostu opłat za wodę i obciążenia mniejszych gmin. Część uczestników konsultacji kwestionowała zasadność umieszczenia wszystkich nowych obowiązków wyłącznie w jednej ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę — część regulacji powinna, ich zdaniem, trafić do prawa wodnego lub prawa budowlanego.
Projekt zawiera Ocenę Skutków Regulacji (OSR) z prognozami finansowymi na 10 lat od wejścia ustawy w życie. W pierwszym roku obowiązywania — brak skutków budżetowych. Od drugiego roku zaczną rosnąć zarówno dochody publiczne (głównie podatki i składki na ubezpieczenia społeczne od nowych miejsc pracy), jak i wydatki.
Przez 10 lat łącznie:
Dla Państwowej Inspekcji Sanitarnej (PIS) projekt to ok. 134 mln zł nowych zadań przez dekadę — finansowanych z budżetu ochrony zdrowia. Największą niewiadomą pozostaje skala wzrostu rachunków za wodę: OSR nie podaje konkretnych kwot, bo zależą one od stanu infrastruktury w każdej gminie. Eksperci wprost ostrzegają, że podanie uśrednionej wartości byłoby mylące i ukrywałoby rzeczywiste, zróżnicowane obciążenie mieszkańców.
To druga próba wdrożenia unijnych przepisów o jakości wody pitnej z 2020 roku. Pierwsza — rządowy projekt uchwalony przez Sejm 26 września 2025 r. — została zawetowana przez Prezydenta 7 listopada 2025 r. jako nadmiernie restrykcyjna i nieproporcjonalna. Obecny projekt poselski oparty jest na poprzedniej wersji, uzupełniony o postulaty samorządów, i trafił do Sejmu na etap pierwszego czytania.
Kontrowersje wokół projektu są głęboko zakorzenione. Prezydent zawetował poprzednią wersję ustawy, zarzucając brak etapowego wdrażania nowych obowiązków, niedostosowanie ich do realnych możliwości finansowych gmin i firm wodociągowych oraz ryzyko przerzucenia kosztów na mieszkańców w postaci wyższych rachunków za wodę.
Uczestnicy konsultacji społecznych bili na alarm: przepisy są zbyt skomplikowane, koszty wdrożenia niedoszacowane, a skutki finansowe dotkną przede wszystkim mniejsze gminy i uboższe gospodarstwa domowe. Eksperci Biura wskazują też na ryzyko efektu odwrotnego do zamierzonego — jeśli nowe, wyższe standardy kontroli ujawnią więcej problemów z jakością wody, część mieszkańców może stracić zaufanie do kranówki i sięgnąć po wodę butelkowaną, co byłoby sprzeczne z celem ustawy. Dodatkowym źródłem sporów jest pytanie, gdzie w systemie prawa te regulacje w ogóle powinny się znaleźć: część ekspertów i uczestników konsultacji uważa, że obowiązki dotyczące ujęć wody należą do prawa wodnego, a te dotyczące instalacji w budynkach — do prawa budowlanego.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
28 czerwca 2026 04:29
Komentarze do druku