Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Jeśli masz psa i mieszkasz w jednej ze 354 gmin, które dziś tę opłatę pobierają, od 2027 roku zaoszczędzisz maksymalnie 186,29 zł rocznie — to ok. 15,52 zł miesięcznie, mniej więcej tyle, co jeden abonament streamingowy. Eksperci Kancelarii Sejmu wskazują, że ta kwota stanowi zaledwie 0,5% przeciętnego miesięcznego dochodu, więc w praktyce wpływ na domowy budżet jest symboliczny.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
niedokończone I czytanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
odrzucony
Głosowanie
Odrzucono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Jeśli masz psa i mieszkasz w jednej ze 354 gmin, które dziś tę opłatę pobierają, od 2027 roku zaoszczędzisz maksymalnie 186,29 zł rocznie — to ok. 15,52 zł miesięcznie, mniej więcej tyle, co jeden abonament streamingowy. Eksperci Kancelarii Sejmu wskazują, że ta kwota stanowi zaledwie 0,5% przeciętnego miesięcznego dochodu, więc w praktyce wpływ na domowy budżet jest symboliczny.
Jeśli jesteś seniorem prowadzącym samodzielnie dom z jednym psem, osobą z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności albo rolnikiem posiadającym maksymalnie dwa psy — już teraz nie płacisz tej opłaty i zmiana nic u ciebie nie zmieni.
Jeśli mieszkasz w jednej z ok. 2 125 gmin, które nigdy tej opłaty nie wprowadzały (to prawie 86% wszystkich polskich gmin), zmiana w ogóle cię nie dotyczy. Psy są obecne w 62% wiejskich gospodarstw domowych i ok. 30% miejskich — jednak większość ich właścicieli tej opłaty nigdy nie płaciła.
Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu — autorzy niniejszej opinii — ocenili, że wpływ zniesienia opłaty na finanse zwykłych gospodarstw domowych będzie ograniczony, ponieważ stawka jest niska, a wiele osób już teraz korzysta z ustawowych zwolnień. Eksperci zwrócili jednak uwagę na ważny aspekt ustrojowy: projekt ogranicza uprawnienia samorządów, które zgodnie z Konstytucją powinny mieć swobodę kształtowania swoich lokalnych dochodów — tego wątek wnioskodawcy w swoim uzasadnieniu pominęli. W toku konsultacji społecznych jeden z uczestników sprzeciwił się likwidacji, argumentując, że opłata pełni funkcję dyscyplinującą — zniechęca finansowo nieprzygotowane rodziny do kupowania psów i powinna zostać wręcz podwyższona. W zakresie skutków prawnych konsultacje nie przyniosły istotnych uwag. Projekt sprawdzono pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej — nie stwierdzono żadnych niezgodności.
Analiza skutków zawarta w opinii eksperckiej Kancelarii Sejmu wskazuje na następujące konkretne efekty przyjęcia tej zmiany:
To projekt złożony przez posłów (nie przez rząd), a reprezentantem wnioskodawców jest poseł Janusz Kowalski. Opinia ekspercka Kancelarii Sejmu pochodzi z 23 lutego 2026 roku. Liczba gmin pobierających tę opłatę systematycznie maleje — z 428 w 2020 roku do 354 w 2024 roku, co pokazuje rosnącą tendencję do jej znoszenia na poziomie lokalnym jeszcze przed zmianą prawa.
Projekt budzi dwa wyraźne napięcia. Po pierwsze, spór o funkcję dyscyplinującą: jeden z uczestników konsultacji argumentował, że opłata za psa jest ważnym filtrem — zniechęca finansowo nieprzygotowane osoby do nabywania psów, a jej likwidacja zaszkodzi ochronie zwierząt. Zwolennicy likwidacji kontrargumentują, że stawka jest tak niska (maks. 186,29 zł rocznie), że żadnego realnego filtra nie tworzy, a generuje nieproporcjonalnie duże koszty administracyjne. Po drugie, spór o autonomię samorządów: eksperci wskazują, że projekt odbiera gminom konstytucyjne uprawnienie do samodzielnego decydowania o lokalnych opłatach — w praktyce narzucając im odgórne rozwiązanie tam, gdzie dotychczas decydowały same przed swoimi mieszkańcami.
Komentarze do druku