Druk sejmowy
Do druku nr 2197 - ocena skutków regulacji
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Jeśli masz psa i mieszkasz w jednej ze 354 gmin, które dziś tę opłatę pobierają, od 2027 roku zaoszczędzisz maksymalnie 186,29 zł rocznie - to ok. 15,52 zł miesięcznie, mniej więcej tyle, co jeden abonament streamingowy. Eksperci Kancelarii Sejmu wskazują, że ta kwota stanowi zaledwie 0,5% przeciętnego miesięcznego dochodu, więc w praktyce wpływ na domowy budżet jest symboliczny.
Podatek od psa znika od 2027 roku - gminy stracą 4 mln zł
Szybkie podsumowanie
Jeśli masz psa i mieszkasz w jednej ze 354 gmin, które dziś tę opłatę pobierają, od 2027 roku zaoszczędzisz maksymalnie 186,29 zł rocznie - to ok. 15,52 zł miesięcznie, mniej więcej tyle, co jeden abonament streamingowy. Eksperci Kancelarii Sejmu wskazują, że ta kwota stanowi zaledwie 0,5% przeciętnego miesięcznego dochodu, więc w praktyce wpływ na domowy budżet jest symboliczny.
Czego dotyczy?
Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu przeanalizowało projekt ustawy zgłoszony przez grupę posłów, który zakłada całkowite zniesienie opłaty za posiadanie psa. Opłata ta - dziś pobierana przez część gmin, maksymalnie 186,29 zł rocznie od jednego psa - miałaby zniknąć z polskiego prawa od 1 stycznia 2027 roku. Wnioskodawcy argumentują, że opłata jest droga w ściąganiu, mało skuteczna i niesprawiedliwa, bo tak samo obciąża bogatych i biednych właścicieli czworonogów, niezależnie od ich sytuacji finansowej.
Co się zmienia?
- Znika opłata za posiadanie psa - gminy nie będą już mogły jej wprowadzać ani pobierać od mieszkańców; dziś mogą naliczać maksymalnie 186,29 zł rocznie od jednego psa.
- Gminy tracą lokalne źródło przychodów - w 2024 roku 354 gminy zebrały łącznie prawie 4 miliony złotych z tej opłaty; po zmianie tej pozycji w budżetach lokalnych nie będzie.
- Mniej biurokracji - gminy nie będą musiały prowadzić ewidencji właścicieli psów, wystawiać decyzji ani ściągać zaległości z tytułu tej opłaty.
- Zmiana wchodzi w życie 1 stycznia 2027 roku - gminy i właściciele psów mają czas na przygotowanie się do nowego stanu.
Kto za tym stoi?
Projekt złożyła grupa posłów, których reprezentantem jest poseł Janusz Kowalski. Motywacją jest przekonanie, że opłata za psa jest systemowo wadliwa - nieefektywna finansowo, droga w administrowaniu i krzywdząca, bo traktuje jednakowo biednych i bogatych właścicieli psów.
Wpływ na obywateli
Jeśli masz psa i mieszkasz w jednej ze 354 gmin, które dziś tę opłatę pobierają, od 2027 roku zaoszczędzisz maksymalnie 186,29 zł rocznie - to ok. 15,52 zł miesięcznie, mniej więcej tyle, co jeden abonament streamingowy. Eksperci Kancelarii Sejmu wskazują, że ta kwota stanowi zaledwie 0,5% przeciętnego miesięcznego dochodu, więc w praktyce wpływ na domowy budżet jest symboliczny.
Jeśli jesteś seniorem prowadzącym samodzielnie dom z jednym psem, osobą z orzeczonym znacznym stopniem niepełnosprawności albo rolnikiem posiadającym maksymalnie dwa psy - już teraz nie płacisz tej opłaty i zmiana nic u ciebie nie zmieni.
Jeśli mieszkasz w jednej z ok. 2 125 gmin, które nigdy tej opłaty nie wprowadzały (to prawie 86% wszystkich polskich gmin), zmiana w ogóle cię nie dotyczy. Psy są obecne w 62% wiejskich gospodarstw domowych i ok. 30% miejskich - jednak większość ich właścicieli tej opłaty nigdy nie płaciła.
Co mówią eksperci?
Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu - autorzy niniejszej opinii - ocenili, że wpływ zniesienia opłaty na finanse zwykłych gospodarstw domowych będzie ograniczony, ponieważ stawka jest niska, a wiele osób już teraz korzysta z ustawowych zwolnień. Eksperci zwrócili jednak uwagę na ważny aspekt ustrojowy: projekt ogranicza uprawnienia samorządów, które zgodnie z Konstytucją powinny mieć swobodę kształtowania swoich lokalnych dochodów - tego wątek wnioskodawcy w swoim uzasadnieniu pominęli. W toku konsultacji społecznych jeden z uczestników sprzeciwił się likwidacji, argumentując, że opłata pełni funkcję dyscyplinującą - zniechęca finansowo nieprzygotowane rodziny do kupowania psów i powinna zostać wręcz podwyższona. W zakresie skutków prawnych konsultacje nie przyniosły istotnych uwag. Projekt sprawdzono pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej - nie stwierdzono żadnych niezgodności.
Jakie ma skutki?
Analiza skutków zawarta w opinii eksperckiej Kancelarii Sejmu wskazuje na następujące konkretne efekty przyjęcia tej zmiany:
- Gminy tracą ok. 4 mln zł rocznie - w 2024 roku 354 gminy zebrały łącznie 3 969 tys. zł, co stanowi 0,002% łącznych dochodów własnych wszystkich gmin w Polsce; przeciętna gmina pobierająca tę opłatę straciłaby ok. 11 200 zł rocznie.
- Właściciele psów zyskują - oszczędność to maksymalnie 186,29 zł rocznie (ok. 15,52 zł miesięcznie) na psa, ale tylko dla osób w gminach, które tę opłatę faktycznie pobierają.
- Budżet państwa może zyskać ok. 775 tys. zł - bo pieniądze zaoszczędzone przez właścicieli psów prawdopodobnie zostaną wydane na towary i usługi, generując podatek od towarów i usług (ok. 748 tys. zł) oraz podatek dochodowy od firm (ok. 26,6 tys. zł).
- Gminy obniżą koszty administracyjne - nie będą musiały prowadzić rejestrów właścicieli psów, wyznaczać osób do poboru opłaty ani ściągać zaległości; skali tych oszczędności dokument nie szacuje liczbowo.
Kontekst legislacyjny
To projekt złożony przez posłów (nie przez rząd), a reprezentantem wnioskodawców jest poseł Janusz Kowalski. Opinia ekspercka Kancelarii Sejmu pochodzi z 23 lutego 2026 roku. Liczba gmin pobierających tę opłatę systematycznie maleje - z 428 w 2020 roku do 354 w 2024 roku, co pokazuje rosnącą tendencję do jej znoszenia na poziomie lokalnym jeszcze przed zmianą prawa.
Kontrowersje
Projekt budzi dwa wyraźne napięcia. Po pierwsze, spór o funkcję dyscyplinującą: jeden z uczestników konsultacji argumentował, że opłata za psa jest ważnym filtrem - zniechęca finansowo nieprzygotowane osoby do nabywania psów, a jej likwidacja zaszkodzi ochronie zwierząt. Zwolennicy likwidacji kontrargumentują, że stawka jest tak niska (maks. 186,29 zł rocznie), że żadnego realnego filtra nie tworzy, a generuje nieproporcjonalnie duże koszty administracyjne. Po drugie, spór o autonomię samorządów: eksperci wskazują, że projekt odbiera gminom konstytucyjne uprawnienie do samodzielnego decydowania o lokalnych opłatach - w praktyce narzucając im odgórne rozwiązanie tam, gdzie dotychczas decydowały same przed swoimi mieszkańcami.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
29 czerwca 2026 10:43
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
niedokończone I czytanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
odrzucony
Głosowanie
Odrzucono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku