Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Ten przepis dotyczy pośrednio każdego, kto korzysta z usług ZUS lub NFZ, czyli praktycznie wszystkich pracujących i ubezpieczonych w Polsce – bo to właśnie dane z tych instytucji miałyby trafiać do wspólnego systemu informatycznego budowanego przez ministra cyfryzacji. Jeśli jesteś emerytem, pracownikiem albo pacjentem korzystającym z NFZ, Twoje dane, na przykład o zwolnieniach lekarskich, składkach czy leczeniu, mogą być przetwarzane w systemie, którego zasady działania nie są dokładnie opisane w ustawie, tylko w wewnętrznym porozumieniu międz…
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Głosowanie
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Skierowanie
Praca w komisjach nad stanowiskiem Senatu
Sprawozdanie komisji
Rozpatrywanie na forum Sejmu stanowiska Senatu
przyjęto poprawki
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Prezydent podpisał ustawę
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Opinię przygotował i podpisał Mirosław Wróblewski, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), na prośbę Kancelarii Sejmu, w ramach konsultacji rządowego projektu ustawy.
Ten przepis dotyczy pośrednio każdego, kto korzysta z usług ZUS lub NFZ, czyli praktycznie wszystkich pracujących i ubezpieczonych w Polsce – bo to właśnie dane z tych instytucji miałyby trafiać do wspólnego systemu informatycznego budowanego przez ministra cyfryzacji. Jeśli jesteś emerytem, pracownikiem albo pacjentem korzystającym z NFZ, Twoje dane, na przykład o zwolnieniach lekarskich, składkach czy leczeniu, mogą być przetwarzane w systemie, którego zasady działania nie są dokładnie opisane w ustawie, tylko w wewnętrznym porozumieniu między urzędami. Dokument nie podaje żadnych liczb ani szacunków, ilu obywateli to dotknie – UODO skupia się wyłącznie na tym, że brakuje jasnych reguł, a nie na policzeniu skali zjawiska.
Do tego dokumentu dołączona jest opinia Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), który zgłosił konkretne zastrzeżenie do jednego z nowych przepisów projektu. UODO ocenia, że przepis pozwalający ministrowi cyfryzacji budować wspólne systemy informatyczne dla ZUS, NFZ i innych urzędów jest sformułowany zbyt ogólnie – nie wskazuje, czym jest "rozwiązanie informatyczne", ani kto ponosi odpowiedzialność za przetwarzane w nim dane osobowe. Zdaniem UODO tak ważne dla praw obywateli szczegóły powinny wynikać wprost z ustawy, a nie z porozumienia między urzędami. W dostępnych materiałach nie ma innych opinii ani stanowisk instytucji dotyczących tego projektu.
Ten dokument to opinia prawna, a nie Ocena Skutków Regulacji (OSR), więc nie zawiera żadnych wyliczeń kosztów ani liczby osób, których to dotyczy. Jeśli przepis wejdzie w życie bez poprawek, minister cyfryzacji będzie mógł uruchamiać wspólne systemy informatyczne dla administracji rządowej, ZUS i NFZ bez dokładnego określenia w ustawie, jakie dane osobowe będą tam przetwarzane i kto za nie odpowiada. UODO ostrzega, że w praktyce może to utrudnić obywatelom ustalenie, do kogo się zwrócić w razie problemu z ochroną swoich danych, oraz osłabić kontrolę nad tym, jak urzędy wymieniają się informacjami o obywatelach.
Opinię UODO wydano 29 października 2025 r., w toku prac sejmowych nad projektem; ustawę już podpisał Prezydent, ale z tego dokumentu nie wynika, czy uwzględniono tę uwagę.
Spór dotyczy tego, czy tak ważne zasady przetwarzania danych osobowych obywateli mogą być ustalane w wewnętrznym porozumieniu między urzędami, czy koniecznie muszą wynikać wprost z ustawy. UODO stoi na stanowisku, że wymaga tego Konstytucja RP, a rząd przygotował przepis, który pozostawia te szczegóły do uzgodnienia poza ustawą. Z dokumentu nie wynika, czy twórcy projektu zgodzili się z tą uwagą.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
4 lipca 2026 01:55
Komentarze do druku