Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
<p>Dla zdecydowanej większości Polaków ta zmiana jest w praktyce niewidoczna — nie wpływa na podatki, emerytury, zasiłki ani codzienne życie. To wyłącznie kwestia wewnętrznej organizacji pracy parlamentu. Jeśli jesteś posłem lub senatorem (łącznie 560 parlamentarzystów): zyskujesz wyraźną podstawę ustawową do tworzenia grup skupionych na wybranej dziedzinie czy problemie społecznym, niezależnie od przynależności partyjnej, bez ryzyka, że ktoś zakwestionuje legalność takiego zespołu.</p>
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
niezwłocznie przystąpiono do III czytania
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Skierowanie
Praca w komisjach nad stanowiskiem Senatu
Sprawozdanie komisji
Rozpatrywanie na forum Sejmu stanowiska Senatu
odrzucono poprawkę
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Prezydent podpisał ustawę
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Projekt złożyła sejmowa komisja, nie rząd. Autorzy tłumaczą to potrzebą, postulowaną od 2016 roku, uporządkowania przepisów o zespołach poselskich, senackich i parlamentarnych.
Dla zdecydowanej większości obywateli ta zmiana nie ma żadnego bezpośredniego znaczenia — nie dotyczy podatków, emerytur, zasiłków ani żadnej sprawy załatwianej w urzędzie. To wyłącznie porządkowanie tego, jak od środka działają Sejm i Senat. Jeśli jesteś wyborcą i śledzisz, co robi twój poseł lub senator: dziś posłowie należą do 286 zespołów (285 parlamentarnych i 1 poselskiego), a senatorowie utworzyli 7 własnych zespołów senackich — część z nich nie prowadzi żadnej udokumentowanej pracy, a bywa zakładana głównie po to, by budować rozgłos wokół pojedynczego polityka, czasem pod kontrowersyjnymi nazwami, które ośmieszają Sejm w mediach. Jeśli jesteś posłem lub senatorem: zyskujesz jasną podstawę prawną do zakładania takich grup, ale możesz mieć trudniej, jeśli chodzi ci wyłącznie o efekt wizerunkowy.
Ten dokument to sama opinia ekspercka Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu — i jest ona przychylna projektowi: eksperci uznają, że wypełnia on postulowaną od lat lukę prawną, nie budzi wątpliwości z punktu widzenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i poprawnie ocenia brak skutków finansowych. W trakcie opinii publicznej zgłoszono tylko dwa komentarze, oba sceptyczne wobec sensu tworzenia nowych zespołów — ich autorzy uznali, że zespoły „nic nie wnoszą i generują koszty”, a posłowie i senatorowie powinni skupić się na pracy w komisjach sejmowych. Do druku nie dołączono opinii Prokuratora Generalnego, Krajowej Rady Izb Rolniczych, Narodowego Banku Polskiego ani Sądu Najwyższego — materia projektu ich nie dotyczy.
Skutki prawne: projekt wypełnia lukę, na którą eksperci Kancelarii Sejmu wskazywali od poprzednich kadencji — dziś zespoły poselskie, senackie i parlamentarne działają bez jasnych ustawowych podstaw. Skutki finansowe: autorzy projektu wprost stwierdzają, że zmiana nie zwiększy wydatków ani nie zmniejszy dochodów budżetu państwa ani budżetów samorządów, a eksperci Kancelarii Sejmu potwierdzają tę ocenę jako prawidłową. Skutki gospodarcze: projekt nie wywoła żadnych skutków dla firm ani rynku. Skutki społeczne: trudne do przewidzenia i pośrednie — celem jest poprawa społecznego odbioru Sejmu i Senatu, które w grudniu 2025 roku dobrze oceniało tylko 34% badanych (Sejm) i 36% badanych (Senat), według sondażu przywołanego w dokumencie. Kancelaria Sejmu i Kancelaria Senatu będą musiały zapewnić obsługę administracyjną zespołów według nowych, jeszcze nieustalonych szczegółowo zasad.
Opinię przygotowało Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji 12 stycznia 2026 r. Projekt złożyła sejmowa komisja. Obecnie ustawa jest już podpisana przez prezydenta.
Do projektu zgłoszono niewiele uwag, ale w tle widać spór o sens istnienia zespołów w ogóle. W debacie komisji sejmowej i w mediach wielokrotnie wytykano zespoły o kontrowersyjnych, ośmieszających nazwach — jak choćby zespół zajmujący się obroną tatara i prawem do jedzenia mięsa — które zdaniem krytyków tylko psują wizerunek Sejmu i służą budowaniu osobistej rozpoznawalności pojedynczych polityków. Nieliczni komentujący w opinii publicznej uważali, że zespoły w ogóle są zbędne, skoro istnieją komisje sejmowe. Projekt nie rozstrzyga tego sporu wprost — porządkuje podstawę prawną zespołów, ale nie ogranicza ich liczby ani tematyki.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
2 lipca 2026 21:55
Komentarze do druku