Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
To nie jest sam projekt ustawy, tylko oficjalna opinia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) na jego temat. Posłowie chcą, żeby dni wolne przyznawane górnikom pracującym pod ziemią za honorowe oddanie krwi liczyły się jako czas faktycznie przepracowany pod ziemią, co przyspiesza wcześniejszą emeryturę górniczą. Zmiana dotyczy szacunkowo 1500-3000 górników-krwiodawców, czyli 2-4% z około 75 tysięcy osób zatrudnionych w górnictwie. ZUS w swojej opinii nie sprzeciwia się pomysłowi, ale zgłasza cztery zastrzeżenia: możliwy problem z równym traktowaniem krwiodawców, niejasne słownictwo w przepisie, potrzebę 9-12 miesięcy na przygotowanie systemów komputerowych oraz wątpliwość, czy zmiana naprawdę nic nie będzie kosztować Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
niezwłocznie przystąpiono do III czytania
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Prezydent podpisał ustawę
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Projekt zgłosiła grupa posłów. Ten konkretny dokument to odpowiedź na projekt — stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) przygotowane przez Departament Legislacyjno-Prawny na prośbę Kancelarii Sejmu, podpisane przez prezesa ZUS Zbigniewa Derdziuka.
Jeśli jesteś górnikiem pracującym stale pod ziemią i oddajesz krew honorowo: według danych przytoczonych w projekcie dotyczy to od około 1500 do 3000 osób, czyli 2-4% spośród 75 tysięcy zatrudnionych w górnictwie. Dziś dzień wolny na oddanie krwi nie liczy się do stażu pracy pod ziemią — po zmianie miałby się liczyć, co realnie przybliża moment przejścia na wcześniejszą emeryturę górniczą. Jeśli jesteś nauczycielem, pielęgniarką, urzędnikiem albo pracujesz w biurze i regularnie oddajesz krew — ta zmiana Cię nie dotyczy, bo dotyczy wyłącznie specjalnego przelicznika stażu dla pracy górniczej pod ziemią. Jeśli korzystasz z usług ZUS-u — wdrożenie zmiany może potrwać nawet rok, bo tyle czasu ZUS potrzebuje na dostosowanie swoich systemów komputerowych.
Do druku dołączono jedną opinię — stanowisko Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). ZUS nie sprzeciwia się samemu pomysłowi, ale zgłasza cztery konkretne zastrzeżenia: ostrzega, że różnicowanie krwiodawców według podstawy prawnej zwolnienia od pracy może budzić wątpliwości co do równego traktowania obywateli; wskazuje niespójność słów między projektem a ustawą o krwiodawstwie; domaga się co najmniej 9-12 miesięcy na dostosowanie swoich systemów komputerowych; oraz kwestionuje twierdzenie projektu, że zmiana nie będzie kosztować Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Do druku nie dołączono innych opinii ani konsultacji społecznych.
Twórcy projektu napisali w Ocenie Skutków Regulacji (OSR), że zmiana nie spowoduje wzrostu wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) — dokument nie podaje więc żadnej kwoty kosztów. ZUS w swojej opinii kwestionuje to założenie: skoro dni wolne za krwiodawstwo będą liczone jako praca górnicza, część górników szybciej nabędzie prawo do wcześniejszej emerytury, a to oznacza, że FUS zacznie wypłacać im świadczenia wcześniej niż dotychczas — czyli koszt może się jednak pojawić, mimo że projekt tego nie przewiduje. ZUS nie podaje własnej kwoty tego kosztu. Dla samego ZUS-u zmiana oznacza też konieczność przebudowy systemów komputerowych obsługujących świadczenia, co ma zająć od 9 do 12 miesięcy od ogłoszenia ustawy.
Projekt zgłosili posłowie. ZUS przekazał swoją opinię 10-11 grudnia 2025 r., na etapie prac nad projektem, jeszcze przed jego ostatecznym uchwaleniem. Dalsze prace nad projektem doprowadziły ostatecznie do podpisania ustawy przez Prezydenta.
ZUS zwraca uwagę na możliwy problem z równym traktowaniem obywateli: dziś zwolnienie za oddanie krwi liczy się tak samo dla wszystkich pracowników, niezależnie od zawodu, a projekt wprowadza specjalne uprzywilejowanie tylko dla górników pracujących pod ziemią. Drugi spór dotyczy pieniędzy — projekt zakłada brak dodatkowych kosztów dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, a ZUS uważa, że koszty mogą jednak wzrosnąć przez wcześniejsze emerytury górników-krwiodawców.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
2 lipca 2026 22:00
Komentarze do druku