Ładowanie
Głosowanie sejmowe
głosowanie nad całością projektu.
Głosowało 430 z 460 posłów
Szybkie podsumowanie
Jeśli masz dziecko w szkole podstawowej — od nowego roku szkolnego 2026/2027 nie będzie mogło korzystać z telefonu na terenie szkoły, także podczas przerw, chyba że nauczyciel pozwoli na to w konkretnej sytuacji (np. lekcja z aplikacją) albo dyrektor zgodzi się ze względu na zdrowie dziecka, na przykład przy cukrzycy wymagającej monitorowania aplikacją.
Rozkład głosów według klubów
Przebieg głosowania
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Stanowisko Senatu
Uchwalono
Powiązane
Projekt połączył dwie inicjatywy: poselską (złożoną w czerwcu 2025 r.) oraz rządową, obie dotyczące tego samego problemu — braku jednolitych zasad korzystania z telefonów w szkołach. Ostateczne sprawozdanie przygotowała Komisja Edukacji i Nauki po dwukrotnej pracy nad projektem.
Jeśli masz dziecko w szkole podstawowej — od nowego roku szkolnego 2026/2027 nie będzie mogło korzystać z telefonu na terenie szkoły, także podczas przerw, chyba że nauczyciel pozwoli na to w konkretnej sytuacji (np. lekcja z aplikacją) albo dyrektor zgodzi się ze względu na zdrowie dziecka, na przykład przy cukrzycy wymagającej monitorowania aplikacją. Jeśli jesteś rodzicem nastolatka w liceum, technikum lub szkole zawodowej — zakaz nie zadziała automatycznie, bo to dyrektor i rada szkoły zdecydują w statucie, czy i jak ograniczyć telefony w tej konkretnej placówce, więc zasady mogą się różnić między szkołami. Dokument nie podaje, ile dokładnie szkół podstawowych i uczniów obejmie nowy przepis — dotyczy to jednak każdej szkoły podstawowej w Polsce, publicznej i niepublicznej.
Wynik był niemal jednomyślny: 420 głosów za, 6 przeciw, 4 wstrzymujące się. Za głosowały wszystkie duże kluby bez wyjątku: KO (153 za), PiS (167 za, 1 wstrzymujący), Polska2050 (13 za), PSL-TD (32 za), Lewica (21 za), Centrum (13 za), Razem (4 za) oraz posłowie niezrzeszeni (7 za). Jedynym miejscem sporu była Konfederacja, która podzieliła się w środku: 7 posłów zagłosowało za, a 6 — przeciw. Konfederacja_KP (osobne koło) w całości wstrzymała się od głosu (3 głosy). Tak szerokie poparcie ponad podziałami pokazuje, że temat telefonów w szkołach nie jest sporem politycznym, lecz uznano go za sprawę porządkową, którą trzeba było uregulować.
Dla uczniów szkół podstawowych oznacza to koniec telefonu w plecaku włączonego przez cały dzień — urządzenie będzie musiało zostać schowane od wejścia do szkoły aż do wyjścia, poza wyjątkami ustalonymi przez nauczyciela lub dyrektora. Dla nauczycieli i dyrektorów oznacza to jasną, ustawową podstawę do egzekwowania zakazu — dziś, bez takiego przepisu, wielu dyrektorów wahało się, czy w ogóle mogą odebrać dziecku telefon, bo zależało to wyłącznie od zapisów w statucie danej szkoły. Rodzice dzieci przewlekle chorych, np. na cukrzycę, zyskują pewność, że dyrektor może oficjalnie zgodzić się na wyjątek, jeśli dziecko korzysta z telefonu do monitorowania zdrowia. Analizowany dokument nie zawiera oszacowania kosztów wdrożenia zmian — nie wymaga to nowych wydatków budżetowych, bo nie tworzy nowych stanowisk ani instytucji, a jedynie doprecyzowuje istniejące zasady szkolne.
To głosowanie nad całością projektu w trzecim czytaniu — ostatni etap prac w Sejmie. Projekt wracał do komisji po drugim czytaniu (2026-07-01) w celu przygotowania dodatkowego sprawozdania, co wskazuje na doprecyzowanie zapisów tuż przed głosowaniem. Po przyjęciu w Sejmie ustawa trafia teraz do Senatu.
Jedynym miejscem odstępstwa od jednomyślności był rozłam wewnątrz Konfederacji: 7 posłów zagłosowało za projektem, a 6 — przeciw, mimo że formalnie to jeden klub. To rzadki przypadek, gdy w obrębie tego samego ugrupowania politycy podzielili się niemal po połowie w sprawie niezwiązanej bezpośrednio z osią sporu gospodarczego czy światopoglądowego, co sugeruje, że decyzja była podejmowana indywidualnie, a nie odgórnie przez klub.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
4 lipca 2026 08:27
Komentarze do głosowania