Ładowanie
Głosowanie sejmowe
Głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie projektu w całości
Głosowało 427 z 460 posłów
Szybkie podsumowanie
Zmiana dotyczy przede wszystkim dwóch grup: osób szukających w internecie sposobów leczenia poza standardową medycyną oraz osób, które taką "pomoc" oferują. Jeśli szukasz w sieci sposobu na leczenie na przykład boreliozy, nowotworu czy niepłodności metodami niesprawdzonymi naukowo — po wejściu ustawy w życie zyskujesz dodatkową ochronę: osoba oferująca taką usługę może dostać karę do miliona złotych, a Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nakazać jej natychmiastowe zaprzestanie działania.
Rozkład głosów według klubów
Przebieg głosowania
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie podkomisji
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Uchwalono
Powiązane
Sam projekt ustawy złożył rząd (projekt rządowy), a wniosek o jego odrzucenie w całości zgłoszono w toku prac parlamentarnych. Z dostępnych danych nie wynika, który konkretnie klub lub poseł formalnie złożył wniosek o odrzucenie — widać jednak z wyniku głosowania, że poparcie dla takiego wniosku dawała głównie Konfederacja.
Zmiana dotyczy przede wszystkim dwóch grup: osób szukających w internecie sposobów leczenia poza standardową medycyną oraz osób, które taką "pomoc" oferują. Jeśli szukasz w sieci sposobu na leczenie na przykład boreliozy, nowotworu czy niepłodności metodami niesprawdzonymi naukowo — po wejściu ustawy w życie zyskujesz dodatkową ochronę: osoba oferująca taką usługę może dostać karę do miliona złotych, a Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nakazać jej natychmiastowe zaprzestanie działania. Jeśli w twoim otoczeniu ktoś korzysta z usług osoby podającej się za "uzdrowiciela" lub "terapeutę" bez wykształcenia medycznego, a metoda ta stwarza ryzyko dla zdrowia — będzie to można zgłosić do Rzecznika. Dokument nie podaje, ilu Polaków korzysta rocznie z takich niesprawdzonych metod ani ilu potencjalnych sprawców dezinformacji miałoby zostać objętych karami — to głosowanie samo w sobie na obywateli jeszcze nie wpływa, bo projekt nie stał się jeszcze prawem.
Wynik jest jednoznaczny: 28 głosów za odrzuceniem, 396 przeciw, 3 wstrzymujące się — wniosek o odrzucenie zdecydowanie przepadł. Za odrzuceniem całego projektu głosowała niemal w komplecie Konfederacja (14 za) oraz część Konfederacji Korony Polskiej (3 za), a także pojedynczy posłowie niezrzeszeni. Przeciwko odrzuceniu, czyli za dalszymi pracami nad ustawą, głosowały niemal jednolicie największe kluby: KO (152 nie, 0 za), Lewica (21 nie, 0 za), Polska2050 (13 nie, 0 za) oraz PSL-Trzecia Droga (31 nie, 1 za). Ciekawostką jest PiS, gdzie większość klubu (155 posłów) głosowała przeciw odrzuceniu, ale 6 posłów poparło odrzucenie, a 3 wstrzymały się od głosu — to jedyny większy klub z wyraźnym rozłamem w tej sprawie.
Dokument nie zawiera w dostarczonych materiałach danych z Oceny Skutków Regulacji (OSR) dotyczących kosztów wdrożenia tej zmiany, dlatego skutki opisujemy jakościowo na podstawie treści projektu. Skoro wniosek o odrzucenie przepadł, projekt ustawy przechodzi do dalszych etapów prac w Sejmie (kolejne głosowania nad poprawkami, a docelowo głosowanie nad przyjęciem całej ustawy) — nie jest to jeszcze obowiązujące prawo. Jeśli ostatecznie zostanie uchwalony w obecnym kształcie: osoby oferujące niesprawdzone metody leczenia poważnych chorób będą narażone na kary do miliona złotych, Rzecznik Praw Pacjenta zyska nowe, szybkie narzędzie do nakazywania zaprzestania szkodliwej działalności, a instytucje odpowiedzialne za nadzór nad treściami w internecie będą musiały obsługiwać nowe zgłoszenia i prowadzić rejestr osób rozpowszechniających dezinformację zdrowotną.
Głosowanie odbyło się w trakcie drugiego czytania projektu, które 2026-07-02 zostało ponownie skierowane do komisji celem przygotowania sprawozdania. Dzień później, 2026-07-03, na tym samym posiedzeniu Sejmu odrzucono wniosek o odrzucenie projektu w całości — prace nad ustawą są kontynuowane, projekt nie stał się jeszcze prawem.
Choć liczbowo wynik głosowania był jednostronny, widać wyraźny podział ideologiczny: Konfederacja niemal w całości chciała odrzucić projekt, co może wskazywać na obawy o nadmierne uprawnienia do blokowania stron internetowych i ograniczania swobody wypowiedzi w internecie. Pozostałe kluby, w tym rządząca koalicja oraz większość PiS, opowiedziały się za kontynuowaniem prac, uznając ochronę pacjentów przed niebezpieczną dezinformacją zdrowotną za priorytet. Dokument nie zawiera informacji o stanowiskach organizacji społecznych ani ekspertów wobec tego konkretnego głosowania.
Najciekawszym zjawiskiem jest rozłam w klubie PiS: 155 posłów głosowało przeciw odrzuceniu projektu, ale 6 posłów poparło jego odrzucenie, a 3 wstrzymały się od głosu — to jedyny duży klub, w którym stanowisko nie było jednolite. Pozostałe większe kluby (KO, Lewica, Polska2050, PSL-Trzecia Droga) głosowały w komplecie przeciwko odrzuceniu, natomiast Konfederacja niemal jednomyślnie za odrzuceniem projektu.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
4 lipca 2026 00:56
Komentarze do głosowania