Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Projekt dotyczy przede wszystkim twórców internetowych, streamerów i youtuberów — także tych, którzy nagrywają filmy dokumentalne, materiały informacyjne czy nawet treści artystyczne pokazujące przemoc, na przykład sceny z gier komputerowych czy filmów. Jeśli jesteś twórcą, który relacjonuje bieżące wydarzenia albo kręci film pokazujący scenę przestępstwa (nawet inscenizowaną), przepis w obecnym kształcie mógłby objąć też Ciebie — Prokurator Generalny ostrzega, że projekt nie odróżnia wystarczająco działalności patologicznej od artystycznej czy…
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie podkomisji
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Projekt zgłosiła grupa posłów (projekt poselski). Kancelaria Sejmu przekazała go do zaopiniowania Prokuratorowi Generalnemu pismem z 30 lipca 2025 r. Autorzy chcą w ten sposób zwalczać patostreaming — zjawisko uznawane za społecznie szkodliwe, o którym mówili już wcześniej naukowcy i przedstawiciele władz publicznych.
Projekt dotyczy przede wszystkim twórców internetowych, streamerów i youtuberów — także tych, którzy nagrywają filmy dokumentalne, materiały informacyjne czy nawet treści artystyczne pokazujące przemoc, na przykład sceny z gier komputerowych czy filmów. Jeśli jesteś twórcą, który relacjonuje bieżące wydarzenia albo kręci film pokazujący scenę przestępstwa (nawet inscenizowaną), przepis w obecnym kształcie mógłby objąć też Ciebie — Prokurator Generalny ostrzega, że projekt nie odróżnia wystarczająco działalności patologicznej od artystycznej czy dziennikarskiej. Z drugiej strony, jeśli jesteś ofiarą przemocy, którą ktoś nagrał i upublicznił, projekt w obecnej wersji może Cię nie chronić — bo obejmuje tylko najcięższe przestępstwa (zagrożone co najmniej 5 latami więzienia), a pomija np. znęcanie się, pobicie czy zmuszanie kogoś do czegoś siłą, czyli zachowania typowe dla prawdziwego patostreamingu.
Ten dokument to właśnie opinia Prokuratora Generalnego, który ocenia projekt negatywnie. Zgadza się, że trzeba walczyć z patostreamingiem, ale uważa, że projekt załatwia tylko wycinek problemu i ma poważne wady w sposobie napisania przepisu. Prokurator Generalny powołuje się przy tym na wcześniejszą opinię Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego z 24 marca 2025 r., która krytykowała niemal identyczny wcześniejszy projekt. Komisja wskazywała, że zanim wprowadzi się nowe przestępstwo, trzeba najpierw sprawdzić, czy problemu nie da się rozwiązać przepisami cywilnymi lub administracyjnymi, i dokładnie odróżnić patostreaming od twórczości artystycznej, np. filmów czy gier pokazujących przemoc. Oba stanowiska są zgodne co do tego, że projekt w obecnym kształcie nie nadaje się do przyjęcia bez poprawek.
Ten dokument nie zawiera Oceny Skutków Regulacji (OSR) — to opinia prawna, a nie analiza kosztów. Na podstawie jej treści można jednak wskazać praktyczne skutki, gdyby projekt wszedł w życie bez zmian: z powodu wąskiego katalogu przestępstw objętych zakazem (tylko te zagrożone co najmniej 5 latami więzienia) wiele typowych zachowań patostreamerów — jak znęcanie się, pobicie czy zmuszanie kogoś do czegoś siłą — nie byłoby w ogóle karane nowym przepisem. Jednocześnie osoby nagrywające sceny przemocy w celach dziennikarskich, dokumentalnych czy artystycznych mogłyby zostać niesłusznie objęte tym samym zakazem, co rodzi ryzyko sporów sądowych o to, jak przepis interpretować.
Opinię wydano 16 października 2025 r. do projektu ustawy nr 1613. To niemal powtórzenie projektu z maja 2023 r. z poprzedniej kadencji Sejmu, który nie został uchwalony, bo prace nad nim przerwano wraz z jej końcem.
Spór dotyczy tego, czy problem patostreamingu w ogóle powinien być rozwiązywany przede wszystkim prawem karnym. Autorzy projektu chcą szybko wprowadzić nowe przestępstwo. Prokurator Generalny i Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego uważają natomiast, że najpierw trzeba sprawdzić, czy nie wystarczą przepisy cywilne lub administracyjne, i dopiero gdy się okaże, że to za mało — sięgać po prawo karne. Dodatkowym punktem spornym jest to, czy projekt trafnie odróżnia patologiczne treści od filmów dokumentalnych, dziennikarskich czy artystycznych, w tym gier komputerowych, które też pokazują przemoc.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
4 lipca 2026 18:59
Komentarze do druku