Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Bezpośrednio dotyczy to organizacji pożytku publicznego — fundacji i stowarzyszeń, które m.in. zbierają odpisy 1,5% podatku. To one podlegają kontrolom, po których powstają oficjalne raporty. Pośrednio sprawa dotyczy osób, których dane mogą trafić do takich raportów — pracowników tych organizacji, wolontariuszy, darczyńców czy podopiecznych. Przy obecnym, otwartym brzmieniu przepisu kontroler może wpisać do raportu praktycznie dowolne dane o tych osobach, nawet jeśli nie są konieczne do oceny działalności organizacji — i to właśnie kwestionuje UODO.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Opinię podpisał Mirosław Wróblewski, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), 27 maja 2026 r., odpowiadając na pismo Kancelarii Sejmu z 22 maja 2026 r. Sam oceniany projekt ustawy przygotował rząd.
Bezpośrednio dotyczy to organizacji pożytku publicznego — fundacji i stowarzyszeń, które m.in. zbierają odpisy 1,5% podatku. To one podlegają kontrolom i to o nich powstają raporty pokontrolne. Pośrednio sprawa dotyczy osób, których dane mogą trafić do takich raportów — pracowników tych organizacji, wolontariuszy, darczyńców czy podopiecznych.
Jeśli jesteś na przykład w zarządzie małej fundacji i przechodzisz kontrolę, to przy obecnym brzmieniu przepisu kontroler może wpisać do oficjalnego raportu więcej danych o tobie i twoich współpracownikach, niż jest to naprawdę potrzebne do oceny działalności organizacji — bo lista tego, co wolno wpisać, nie jest zamknięta. Jeśli UODO przekona posłów do swojej poprawki, raport będzie mógł zawierać tylko to, co wymienia przepis, i nic więcej.
Ten dokument to w całości opinia jednej instytucji — Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO), niezależnego organu nadzorczego do spraw ochrony danych osobowych. UODO przypomina, że swoje wcześniejsze uwagi z września 2025 roku zgłosiło jeszcze na etapie przygotowywania projektu przez rząd i zostały one wtedy uwzględnione. Na obecnym etapie prac sejmowych UODO z własnej inicjatywy zgłasza nową uwagę: przepis o zawartości raportu z kontroli organizacji pożytku publicznego ma formę otwartej listy („w szczególności"), co — zdaniem UODO — narusza zasady przejrzystości i minimalizacji danych z unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). UODO rekomenduje doprecyzowanie przepisu przez usunięcie tego sformułowania. Do druku nie dołączono opinii innych instytucji.
Ten dokument nie jest projektem ustawy ani jego uzasadnieniem, tylko opinią prawną — nie zawiera więc własnej Oceny Skutków Regulacji (OSR) ani wyliczeń kosztów czy liczby objętych podmiotów.
Jeśli Sejm uwzględni uwagę UODO i usunie otwartą formułę z przepisu, kontrolerzy będą mogli wpisywać do raportu z kontroli organizacji pożytku publicznego tylko dane wymienione wprost w ustawie — to zwiększy ochronę danych osobowych pracowników, wolontariuszy i innych osób związanych z kontrolowaną organizacją. Jeśli przepis zostanie przyjęty w obecnym brzmieniu, kontrolerzy zachowają swobodę dopisywania do raportu dodatkowych informacji, co UODO ocenia jako ryzykowne z punktu widzenia zgodności z unijnymi przepisami o ochronie danych osobowych.
Opinia powstała na etapie prac sejmowych nad rządowym projektem — już po tym, jak wcześniejsze uwagi UODO z września 2025 roku zostały uwzględnione na etapie przygotowania projektu przez rząd. UODO monitoruje projekt na bieżąco i reaguje na kolejne zmiany tekstu.
Spór dotyczy jednego przepisu: rząd chce, by lista informacji w raporcie z kontroli organizacji pożytku publicznego była otwarta („w szczególności"), co daje kontrolerom elastyczność w opisywaniu nieprawidłowości. UODO uważa jednak, że taka otwartość narusza unijne zasady ochrony danych osobowych i grozi zbieraniem informacji, które nie są naprawdę potrzebne do oceny działalności organizacji. Z tego pisma nie wynika jeszcze, czy posłowie uwzględnią tę uwagę przed ostatecznym głosowaniem.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
2 lipca 2026 21:42
Komentarze do druku