Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
Jeśli jesteś na zwolnieniu lekarskim dłużej niż dwa tygodnie: po 14 dniu pracodawca przestaje ci płacić, a dalszą wypłatę (zasiłek chorobowy) i decyzje w twojej sprawie przejmuje Narodowy Fundusz Zdrowia zamiast ZUS — łącznie z odwołaniami od orzeczeń lekarskich. Jeśli pracujesz na umowie zlecenie: będziesz musiał płacić obowiązkową składkę chorobową, czyli dostaniesz mniej "na rękę", ale w zamian zyskasz gwarantowane prawo do zasiłku w razie choroby czy macierzyństwa, którego dziś możesz nie mieć, jeśli nie zgłosiłeś się dobrowolnie.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
niedokończone I czytanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Projekt zgłosiła grupa posłów (projekt poselski), a jego przedstawicielem wskazanym w dokumencie jest poseł Radosław Lubczyk. Motywacją jest — jak podaje uzasadnienie — pilna potrzeba załatania rosnącego niedoboru finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia.
Jeśli jesteś na zwolnieniu lekarskim dłużej niż dwa tygodnie: po 14 dniu pracodawca przestaje ci płacić, a dalszą wypłatę (zasiłek chorobowy) i decyzje w twojej sprawie przejmuje Narodowy Fundusz Zdrowia zamiast ZUS — łącznie z odwołaniami od orzeczeń lekarskich.
Jeśli pracujesz na umowie zlecenie: będziesz musiał płacić obowiązkową składkę chorobową, czyli dostaniesz mniej "na rękę", ale w zamian zyskasz gwarantowane prawo do zasiłku w razie choroby czy macierzyństwa, którego dziś możesz nie mieć, jeśli nie zgłosiłeś się dobrowolnie.
Jeśli płacisz prywatnie za leczenie, rehabilitację, leki na receptę albo opiekę nad chorym bliskim: będziesz mógł odliczyć od podatku 10% takich udokumentowanych wydatków — także tych poniesionych na rzecz rodziców, rodzeństwa czy osób, które utrzymujesz.
Jeśli pracodawca opłaca ci pakiet medyczny (abonament): nie zapłacisz od niego podatku dochodowego, tak jak może się to zdarzać dzisiaj.
Jeśli mieszkasz w powiecie, którego szpital zostanie uznany za "podległy" szpitalowi wojewódzkiemu: część decyzji o inwestycjach, zakupach czy zmianach oddziałów w twoim lokalnym szpitalu będzie wymagała zgody szpitala wiodącego i marszałka województwa.
Do druku nie dołączono opinii zewnętrznych instytucji (takich jak Prokurator Generalny, Sąd Najwyższy, Narodowy Bank Polski czy Biuro Analiz Sejmowych) ani konsultacji społecznych. Jedynym elementem oceny skutków jest własna Deklaracja Skutków Regulacji sporządzona przez wnioskodawców projektu.
Projekt zawiera szczegółową Ocenę Skutków Regulacji (DSR). Według niej w pierwszym pełnym roku obowiązywania nowych przepisów (2027 r.) budżet państwa dopłaci do funduszu chorobowego 5,285 mld zł, a kwota ta ma rosnąć co roku, osiągając 8,868 mld zł w 2036 r. — to jednocześnie ustawowy limit maksymalnych wydatków budżetu na ten cel. Dla Narodowego Funduszu Zdrowia reforma ma być korzystna finansowo: w 2027 r. dodatkowe wpływy i oszczędności mają dać NFZ ok. 16,6 mld zł, a w ciągu dziesięciu lat — łącznie blisko 360 mld zł. Największą część tej kwoty (43,3 mld zł oszczędności rocznie w 2036 r.) ma dać spowolnienie wzrostu najniższych wynagrodzeń w szpitalach i przychodniach — oznacza to, że pracownicy ochrony zdrowia będą dostawać mniejsze podwyżki niż przy obecnych zasadach waloryzacji. Dla samego budżetu państwa całościowy bilans w 2027 r. jest lekko ujemny (ok. -1,2 mld zł), ale uzasadnienie wskazuje, że w praktyce ma to zastąpić dużo wyższe doraźne dotacje, jakie i tak trzeba by przekazać do NFZ bez tej reformy. Nowa ulga zdrowotna w PIT ma kosztować budżet ok. 3 mld zł rocznie, ale twórcy projektu liczą, że część tej kwoty odzyskają dzięki ograniczeniu szarej strefy w usługach medycznych.
To poselski projekt ustawy na wczesnym etapie prac legislacyjnych — dokument nie zawiera jeszcze informacji o terminie pierwszego czytania w Sejmie ani o głosowaniach. Projekt zakłada wejście w życie z dniem 1 stycznia 2027 r., z kilkoma wyjątkami wchodzącymi w życie już 14 dni po ogłoszeniu.
Projekt wyraźnie ogranicza samodzielność samorządów powiatowych w zarządzaniu "swoimi" szpitalami: marszałek województwa będzie mógł wskazać szpital powiatowy jako "podległy" szpitalowi wojewódzkiemu, a w niektórych sytuacjach nawet doprowadzić do przymusowego przekazania takiego szpitala pod zarząd województwa. Do czasu wdrożenia nowego systemu powiaty będą też potrzebować zgody marszałka na likwidację, sprzedaż czy przekształcenie swoich placówek zdrowotnych. Projekt zabrania też restrukturyzacji zadłużonych samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej i każe umorzyć postępowania restrukturyzacyjne już trwające — co może uderzyć w szpitale próbujące dziś w ten sposób wyjść z długów. Drugim punktem spornym może być zmiana zasad podwyżek dla pracowników ochrony zdrowia — spowolnienie wzrostu najniższych wynagrodzeń, uzasadnienie wprost przyznaje, że nowa metoda da mniejsze podwyżki niż obecne przepisy.
Komentarze do druku