Ładowanie
Głosowanie sejmowe
Głosowanie nad wnioskiem mniejszości
Głosowało 437 z 460 posłów
Szybkie podsumowanie
Zmiana dotyczy przede wszystkim wydawców podręczników szkolnych , nie rodziców ani uczniów bezpośrednio. Jeśli prowadzisz małe lub specjalistyczne wydawnictwo edukacyjne — np. wydajesz podręczniki do nauki zawodu albo w niszowym języku — po tym głosowaniu zapłacisz za złożenie wniosku o dopuszczenie podręcznika tyle samo , co duży wydawca zgłaszający wiele tytułów naraz. Jeśli jesteś rodzicem ucznia szkoły podstawowej — nic się dla ciebie bezpośrednio nie zmienia, bo to wydawca płaci opłatę, a program bezpłatnych podręczników działa dalej.
Rozkład głosów według klubów
Przebieg głosowania
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
niezwłocznie przystąpiono do III czytania
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Ustawę przekazano Prezydentowi do podpisu
Prezydent podpisał ustawę
Uchwalono
Powiązane
Wniosek mniejszości zgłosił poseł M. Józefaciuk podczas prac Komisji Edukacji i Nauki nad rządowym projektem; komisja przedstawiła go Sejmowi na żądanie wnioskodawcy. Sądząc po rozkładzie głosów (niemal cały klub PiS za), wniosek popierali głównie posłowie PiS.
Zmiana dotyczy przede wszystkim wydawców podręczników szkolnych, nie rodziców ani uczniów bezpośrednio. Jeśli prowadzisz małe lub specjalistyczne wydawnictwo edukacyjne — np. wydajesz podręczniki do nauki zawodu albo w niszowym języku — po tym głosowaniu zapłacisz za złożenie wniosku o dopuszczenie podręcznika tyle samo, co duży wydawca zgłaszający wiele tytułów naraz. Jeśli jesteś rodzicem ucznia szkoły podstawowej — nic się dla ciebie bezpośrednio nie zmienia, bo to wydawca płaci opłatę, a program bezpłatnych podręczników działa dalej. Pośrednio może to jednak wpłynąć na wybór podręczników dostępnych w szkołach: skoro mniejsi wydawcy nie dostają ulgi, może im się mniej opłacać wchodzić na rynek z niszowymi tytułami, co ogranicza różnorodność oferty. Dokument nie podaje, ilu wydawców w Polsce zgłasza podręczniki do dopuszczenia ani jaka jest wysokość samej opłaty w złotych.
Wynik: 184 za, 231 przeciw, 22 wstrzymujących się — wniosek przepadł. Za głosowały: PiS (177 z 177 obecnych), niezrzeszeni (5) oraz koło Demokracja (2 z 4). Przeciw głosowały wszystkie kluby koalicji rządzącej: KO (151), PSL-Trzecia Droga (31), Lewica (21), Polska2050 (12), Centrum (14) oraz Konfederacja Korony Polskiej (2). Konfederacja w całości (14) wstrzymała się od głosu, podobnie jak część Polska2050 (1), Demokracji (2) i koła Razem (4). To klasyczny podział koalicja kontra opozycja — żaden duży klub nie rozłamał się w środku.
Dokument (sprawozdanie komisji) nie zawiera Oceny Skutków Regulacji z konkretną kwotą opłaty, więc nie da się policzyć, ile realnie zaoszczędziłby mały wydawca przy zróżnicowanej stawce. Praktyczny skutek odrzucenia jest jednak jasny: opłata za dopuszczenie podręcznika zostaje jednolita dla wszystkich wydawców, bez preferencji dla mniejszych firm czy tych zgłaszających pojedyncze tytuły. Minister oświaty nie dostaje obowiązku wydania rozporządzenia różnicującego stawki. Więksi, ugruntowani wydawcy nie odczują różnicy, bo i tak zgłaszają wiele podręczników naraz — to mali i specjalistyczni wydawcy ponoszą relatywnie wyższy koszt wejścia w przeliczeniu na jeden tytuł.
Głosowanie odbyło się na ostatnim etapie prac nad ustawą — podczas trzeciego czytania na posiedzeniu Sejmu 13 lutego 2026 r. Komisja rekomendowała przyjęcie projektu bez poprawek, ale na żądanie wnioskodawcy pod głosowanie trafiły dwa wnioski mniejszości; oba odrzucono, po czym Sejm uchwalił ustawę w wersji komisji. Następnie 19 lutego 2026 r. stanowisko zajął Senat, a 9 marca 2026 r. ustawę podpisał prezydent.
Spór miał wyraźny podział polityczny: opozycja (głównie PiS) chciała chronić mniejszych i specjalistycznych wydawców przed jednakową opłatą, argumentując to zapewne troską o różnorodność oferty podręcznikowej. Koalicja rządząca odrzuciła to rozwiązanie, prawdopodobnie z obawy przed skomplikowaniem procedury (konieczność wydania osobnego rozporządzenia) lub uznając jednolitą stawkę za prostszą i trudniejszą do obejścia. Dokumenty nie zawierają dodatkowych stanowisk ekspertów ani organizacji społecznych w tej sprawie.
Największe kluby głosowały spójnie — bez rozłamów wewnętrznych. Wyjątkiem jest niewielkie koło Demokracja, które podzieliło się po połowie: 2 posłów za wnioskiem, 2 wstrzymało się. Cała Konfederacja (14 posłów) wstrzymała się od głosu zamiast poprzeć któryś z obozów, a jej odłam Konfederacja Korony Polskiej był przeciw (2 głosy) przy 1 wstrzymującym się — to sygnał, że temat opłat dla wydawców nie był dla tego środowiska priorytetem politycznym.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
2 lipca 2026 23:10
Komentarze do głosowania