Sejm zgodził się niemal jednomyślnie - głosowaniem nr 70: 437 głosów za, 2 przeciw, 3 wstrzymujące się - by unijna prokuratura mogła postawić posłowi Wojciechowi Królowi zarzuty karne. Chwilę później, tego samego dnia, odrzucił jednak wniosek o jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Wynik głosowań z 31 lipca 2026 r. oznacza, że mimo starań Europejskiego Prokuratora Generalnego poseł nadal zasiada w Sejmie i głosuje jak każdy inny parlamentarzysta.
Wniosek szefa unijnej prokuratury trafił do Sejmu
Wniosek w sprawie posła Wojciecha Króla złożył Europejski Prokurator Generalny - szef Prokuratury Europejskiej, unijnej instytucji ścigającej nadużycia finansowe godzące w budżet Unii Europejskiej. Wpłynął on do Sejmu 4 maja 2026 r. i został uzupełniony 28 maja 2026 r. Marszałek Sejmu skierował wniosek (druk nr 2861) do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych 3 czerwca 2026 r. Immunitet poselski działa tak: bez zgody Sejmu żaden poseł nie może zostać ani formalnie oskarżony, ani zatrzymany, ani aresztowany. To zabezpieczenie ma chronić niezależność parlamentu, ale w tym przypadku unijny prokurator uznał, że jest ono przeszkodą w śledztwie.
Wynik głosowania
Komisja mówiła to samo dwa dni wcześniej
"Po pierwsze, komisja wnosi o wyrażenie przez Sejm zgody na pociągnięcie posła Wojciecha Króla do odpowiedzialności karnej w zakresie czynów wskazanych w pkt 1 i 2 wniosku Europejskiego Prokuratora Generalnego. Po drugie, komisja rekomenduje odrzucenie wniosku o wyrażenie zgody na zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla" - mówiła 30 lipca 2026 r. posłanka sprawozdawczyni Maria Joanna Koźlakiewicz, przedstawiając stanowisko Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Sejm poszedł dokładnie za tą rekomendacją.
Jak głosowały kluby - i gdzie pękła dyscyplina
Podział w Sejmie przebiegł wzdłuż osi rządząca koalicja kontra opozycja. Za zgodą na areszt niemal jednogłośnie głosował klub PiS, a razem z nim mniejsze kluby RozwojPlus i Demokracja. Przeciw stanęły kluby tworzące najpewniej większość rządzącą: Koalicja Obywatelska, PSL-Trzecia Droga, Lewica, Polska2050 i Centrum. Jedynym klubem, w którym doszło do wyraźnego rozłamu, była Konfederacja - część posłów głosowała przeciw aresztowaniu, jeden był za, a inna część klubu wstrzymała się w całości. Podobny rozdźwięk widać wśród posłów niezrzeszonych.
Głosy klubów w liczbach
- PiS: 134 głosy za aresztowaniem, 0 przeciw
- Koalicja Obywatelska: 154 głosy przeciw
- PSL-Trzecia Droga: 32 głosy przeciw
- Lewica: 21 głosów przeciw
- Polska2050: 14 głosów przeciw
- Centrum: 13 głosów przeciw, 2 wstrzymujące się
- Konfederacja: 13 głosów przeciw, 1 za
- Pozostała część Konfederacji wstrzymała się w całości - 3 głosy
- RozwojPlus: 36 głosów za
- Demokracja: 3 głosy za
- Posłowie niezrzeszeni: 3 za, 4 przeciw
Co ten wynik oznacza dla posła - i dla śledztwa
Dla Wojciecha Króla wynik oznacza, że nie może zostać zatrzymany ani tymczasowo aresztowany, dopóki Sejm nie zmieni zdania w kolejnym głosowaniu - a jednocześnie nadal zasiada w ławach poselskich i głosuje nad innymi ustawami. Europejski Prokurator Generalny będzie musiał prowadzić postępowanie bez możliwości fizycznego zatrzymania podejrzanego posła na czas śledztwa. Z doniesień medialnych wynika, że sprawa ma związek z zarzutami korupcyjnymi, jednak samo sprawozdanie komisji, które trafiło pod głosowanie, nie precyzuje, jakich konkretnie czynów dotyczy wniosek unijnego prokuratora. Kilka minut wcześniej, w głosowaniu nr 70, Sejm zgodził się na postawienie posłowi zarzutów karnych stosunkiem głosów 437 do 2, przy 3 wstrzymujących się, idąc za pierwszą częścią rekomendacji komisji - sprawa karna może więc toczyć się dalej, ale Wojciech Król pozostaje na wolności i zachowuje mandat przez cały czas jej trwania.

Komentarze