Przejdź do głównej treści
Aktualności

Będziesz świadkiem incydentu z wojskiem? Żandarmeria będzie mogła cię wylegitymować - projekt trafił do komisji

Redakcja LexSum

Jeśli znajdziesz się przypadkiem w pobliżu zdarzenia związanego z wojskiem - na przykład w miejscu, gdzie spadł dron - żołnierz Żandarmerii Wojskowej będzie mógł od razu sprawdzić twoją tożsamość, bez wzywania policji. Tak zakłada rządowy projekt ustawy, który 29 lipca 2026 r. trafił do sejmowej komisji.

Dziś Żandarmeria pyta o dokumenty głównie żołnierzy

Żandarmeria Wojskowa to policja wojskowa - dziś zajmuje się przede wszystkim żołnierzami i pracownikami resortu obrony. Rządowy projekt zmiany ustawy o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych, opisany w druku nr 2869, rozszerza jej uprawnienia na zwykłych, cywilnych obywateli. Dokument datowany na 22 lipca 2026 r. wpłynął do Sejmu 29 lipca 2026 r. i tego samego dnia trafił do komisji - to obecny etap prac.

Co dokładnie zmienia projekt

  • Legitymowanie cywilów - dziś Żandarmeria sprawdza tożsamość głównie żołnierzy; po zmianie będzie mogła też legitymować zwykłych ludzi, jeśli są świadkami zdarzenia związanego z zadaniami Żandarmerii (np. upadek drona przy jednostce wojskowej), noszą mundur wojskowy bez uprawnień poza jednostką albo zakłócają jej czynności służbowe.
  • Mandaty za wszystkie wykroczenia - dziś Żandarmeria mogła karać mandatem tylko za wykroczenia wskazane w osobnym przepisie wykonawczym; po zmianie - za wszystkie wykroczenia, tak jak Policja, i sama będzie kierować takie sprawy do sądu.
  • Kamery na mundurach i w celach - żołnierze dostaną kamerki nasobne do nagrywania interwencji w miejscach niepublicznych oraz w pojazdach służbowych, a pomieszczenia dla zatrzymanych będą monitorowane obrazem; nagrania bez znaczenia dowodowego będą kasowane po 30-60 dniach.
  • Więcej podsłuchów - Żandarmeria będzie mogła stosować kontrolę operacyjną (czyli m.in. podsłuchy i kontrolę korespondencji, prowadzone za zgodą prokuratora) przy ściganiu większej liczby przestępstw, m.in. finansowania terroryzmu, ataków na systemy komputerowe, oszustw w przetargach wojskowych czy wyłudzeń kredytów i odszkodowań.
  • Kierowanie ruchem drogowym - dziś żołnierze mogą kierować ruchem tylko przy przejazdach kolumn wojskowych lub akcjach ratunkowych; po zmianie będą mogli wydawać polecenia wszystkim uczestnikom ruchu w każdej sytuacji, podobnie jak Policja.

Kogo to naprawdę dotknie

Dla większości obywateli, którzy nie mają kontaktu z wojskiem, projekt nic nie zmieni na co dzień. Ale w kilku konkretnych sytuacjach może dotknąć każdego. Jeśli będziesz świadkiem zdarzenia związanego z wojskiem - upadku drona przy jednostce, incydentu z udziałem żołnierzy - Żandarmeria sprawdzi twoją tożsamość od razu, bez wzywania policji. Jeśli za kierownicą natkniesz się na patrol Żandarmerii kierujący ruchem, nawet gdy w pobliżu nie ma żadnej kolumny wojskowej, będziesz musiał stosować się do jego poleceń, tak jak dziś do poleceń policji. Firmy startujące w przetargach na dostawy dla wojska, wobec których Żandarmeria podejrzewa zmowę przetargową lub oszustwo, mogą zostać objęte podsłuchem operacyjnym. A jeśli trafisz do izby zatrzymań Żandarmerii, twój pobyt tam będzie nagrywany kamerą - projekt tłumaczy to ochroną bezpieczeństwa osób zatrzymanych, które czasem próbują się okaleczyć.

Bez wyliczonych kosztów i bez konsultacji

Do druku nie dołączono odrębnej oceny skutków regulacji z wyliczeniem kosztów wdrożenia - autorzy projektu piszą jedynie, że nie wpłynie on na działalność małych i średnich firm i nie wymaga konsultacji z instytucjami Unii Europejskiej. Nie podano więc, ile będzie kosztować zakup kamer nasobnych dla żołnierzy ani ile nowych etatów potrzeba do obsługi poszerzonych zadań. Projekt był dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej, ale - jak wskazano w uzasadnieniu - żaden podmiot zewnętrzny nie zgłosił zainteresowania pracami nad nim, więc do dokumentu nie dołączono opinii ani wyników konsultacji społecznych. Dla urzędów oznacza to więcej obowiązków niż dla firm: urzędy skarbowe, Krajowy Rejestr Karny czy Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny będą musiały udostępniać Żandarmerii dodatkowe dane.

Ustawa - jeśli Sejm ją przyjmie - ma wejść w życie 30 dni od ogłoszenia. Sprawy dotyczące ochrony osób, podsłuchów i ochrony placówek zagranicznych wszczęte wcześniej będą jednak kończone na dotychczasowych zasadach.

Część przepisów już działa - tylko bez ustawy

Część rozwiązań z projektu, jak zasady pionu operacyjno-rozpoznawczego czy ubioru żołnierzy Żandarmerii, funkcjonuje dziś wyłącznie na podstawie wewnętrznych zarządzeń ministra obrony narodowej - projekt ma je po prostu przenieść do ustawy. Autorzy uzasadnienia sami przyznają, gdzie leży największe ryzyko zmiany: napięcie między szerszymi uprawnieniami wobec cywilów - legitymowaniem, podsłuchami, nagrywaniem - a ochroną prywatności. Rosnące zagrożenia terrorystyczne i cybernetyczne mają to uzasadniać. Teraz o szczegółach zdecyduje komisja, do której projekt trafił 29 lipca 2026 r.

Artykuł wygenerowany przez AI, zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję

Komentarze

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie