Poseł Bartosz Kownacki (PiS) zapytał rząd wprost, czy ukraińskie służby specjalne prowadzą w Polsce działania wywiadowcze wobec Polaków, firm zbrojeniowych i instytucji państwowych. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak odpowiedział po trzech tygodniach - bez opóźnienia, ale też bez jednej liczby.
Co niepokoiło posła
W interpelacji nr 18264, wysłanej 9 lipca 2026 r. do ministra - członka Rady Ministrów, koordynatora służb specjalnych, Bartosz Kownacki powołał się na doniesienia medialne, według których aktywność ukraińskich służb specjalnych na terytorium Polski może wykraczać poza monitorowanie środowisk rosyjskich i białoruskich. Poseł wskazał na sygnały o próbach pozyskiwania informacji od obywateli Ukrainy zatrudnionych w polskich firmach i instytucjach publicznych oraz o możliwych próbach werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę w celach humanitarnych, społecznych lub gospodarczych. W interpelacji pojawia się też wątek postępowań przygotowawczych związanych z domniemaną działalnością szpiegowską na rzecz państwa ukraińskiego.
Dziesięć pytań do rządu
- Czy ABW, Agencja Wywiadu, Służba Kontrwywiadu Wojskowego lub inne służby potwierdzają działania operacyjne ukraińskiego wywiadu na terytorium RP?
- Ile postępowań przygotowawczych dotyczących szpiegostwa na rzecz Ukrainy prowadzono od 24 lutego 2022 r.?
- Ilu osobom przedstawiono zarzuty przekazywania informacji ukraińskim służbom, a wobec ilu skierowano akty oskarżenia?
- Czy odnotowano próby werbowania Polaków wyjeżdżających na Ukrainę?
- Czy ukraińskie służby pozyskiwały dane z firm realizujących kontrakty dla Sił Zbrojnych RP, administracji publicznej lub infrastruktury krytycznej?
- Czy stwierdzono przypadki wykorzystywania polskich dokumentów tożsamości lub działań pod fałszywą flagą?
- Jakie działania podjął polski kontrwywiad wobec osób prowadzących nieuprawnioną działalność wywiadowczą na rzecz państw sojuszniczych?
- Czy rząd zwracał się do władz Ukrainy o wyjaśnienia w tej sprawie?
- Czy prowadzone są działania prewencyjne wobec przedsiębiorców, wolontariuszy i NGO wyjeżdżających na Ukrainę?
- Czy Rada Ministrów przedstawi Sejmowi informację o skali obcej działalności wywiadowczej w Polsce?
Odpowiedź: przepisy o tajemnicy zamiast liczb
Odpowiedź nadeszła 30 lipca 2026 r. - w terminie, bez opóźnienia. Tomasz Siemoniak nie potwierdził ani nie zaprzeczył, by ukraińskie służby prowadziły w Polsce działania operacyjne, i nie podał żadnej z żądanych liczb: ani liczby postępowań od 2022 roku, ani liczby osób z zarzutami czy aktami oskarżenia. Minister powołał się na przepisy o niejawności informacji operacyjnych.
"Zgodnie z zapisami art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu oraz art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 9 czerwca 2006 r. o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego, informacje dotyczące zainteresowań operacyjnych, metod i środków stosowanych przez służby mają charakter niejawny. Ograniczenie to ma na celu zapewnienie skuteczności realizowanych działań oraz ochronę zdolności operacyjnych właściwych służb" - napisał Tomasz Siemoniak, minister - członek Rady Ministrów, koordynator służb specjalnych, w odpowiedzi na interpelację nr 18264.
Rosja, nie Ukraina, jest według ministra głównym zagrożeniem
Co pokazują dotychczasowe sprawy szpiegowskie
Pytanie o raport dla Sejmu bez odpowiedzi
Ostatnie z dziesięciu pytań posła dotyczyło tego, czy Rada Ministrów zamierza przedstawić Sejmowi odrębną informację o skali działalności wywiadowczej państw obcych na terytorium Polski. Do tego wątku minister się wprost nie odniósł - jego odpowiedź kończy się ogólną deklaracją, że służby "realizują wszelkie możliwe działania" wobec wrogiej aktywności, niezależnie od kraju pochodzenia sprawców. Formalnie interpelacja została zamknięta w ustawowym terminie, ale pytanie o szerszy raport dla izby pozostaje otwarte - odpowiedzieć na nie może dopiero kolejna interpelacja albo wystąpienie na posiedzeniu komisji do spraw służb specjalnych.

Komentarze