Firma, która między 30 kwietnia 2022 r. a 29 kwietnia 2026 r. podpisała umowę o przyłączenie do sieci energetycznej, ale przez zamieszanie w przepisach spóźniła się z zaliczką lub zabezpieczeniem, nie straci już umowy automatycznie. Dostanie nowy termin. Błąd, który to umożliwiał, poseł Włodzimierz Skalik wytknął na mównicy sejmowej 29 lipca 2026 r. Następnego dnia komisje poprawiły odesłanie, a dwa dni później Sejm zakończył prace nad całością ustawy.
Skąd się wziął problem
Marcowa nowelizacja Prawa energetycznego z 13 marca 2026 r. miała uporządkować kolejkę do przyłączeń - odsiać projekty realne od tych istniejących wyłącznie na papierze, które latami blokowały ograniczone moce sieci. Ustawa wprowadziła zaliczki i zabezpieczenia finansowe wnoszone przez firmy za przyłączenie do sieci energetycznej oraz terminy na dopełnienie formalności, liczone od dnia wejścia w życie przepisów. Operatorzy sieci zaczęli jednak czytać ten zapis dosłownie, co w praktyce skróciło czas na wpłaty i podniosło ich wysokość względem tego, co zakładali autorzy ustawy.
Poprawka do poprawki
Naprawę tego błędu Sejm prowadzi od czerwca. Komisyjny projekt (druk nr 2750) wpłynął 18 czerwca 2026 r., a Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu w opinii z 7 lipca 2026 r. ostrzegało, że cofnięcie przepisów wstecz do 30 kwietnia 2026 r. może w praktyce uniemożliwić części firm dochowanie 14-dniowego terminu na złożenie zabezpieczenia, co groziłoby - wbrew intencji autorów - wygaśnięciem ich umów o przyłączenie. 16 lipca komisje do Spraw Deregulacji oraz do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych przygotowały pierwsze sprawozdanie (druk nr 2793) z konkretnymi datami zamiast niejasnego „wejścia w życie” i z górnym limitem kaucji. Na tym się jednak nie skończyło.
Co zmienia najnowsza poprawka
- Poprawia się błędne odesłanie do innego przepisu, które wcześniej wskazywało niewłaściwy artykuł - to techniczna, ale kosztowna korekta.
- Uchyla się jeden z obowiązków wprowadzonych wcześniejszą nowelizacją.
- Terminy na wpłatę zaliczki, złożenie zabezpieczenia finansowego i zgłoszenie pozwolenia na budowę liczą się od nowa, od wejścia w życie tej ustawy.
- Umowy o przyłączenie do sieci zawarte między 30 kwietnia 2022 r. a 29 kwietnia 2026 r. są chronione przed automatycznym wygaśnięciem.
Petru: „przyłącze to przepustka do nowoczesnej gospodarki”
„W XXI w. przyłącze do sieci to nie jest zwykły dokument administracyjny. To jest po prostu przepustka do nowoczesnej gospodarki, bo można mieć kapitał, technologię, grunt, pozwolenia, można mieć gotowych klientów, ale jeżeli nie ma dostępu do sieci, to nie powstanie fabryka, nie powstanie magazyn energii, nie powstanie biogazownia ani centrum danych” - mówił poseł Ryszard Petru (Centrum), przedstawiciel wnioskodawców projektu, 29 lipca 2026 r. na mównicy sejmowej.
Trzy głosowania jednego dnia
- Poprawka nr 1 (głosowanie nr 19, 31 lipca 2026 r.): 260 głosów za, 0 przeciw, 170 wstrzymujących się.
- Poprawki nr 2-4, w tym korekta błędnego odesłania (głosowanie nr 20): 246 za, 0 przeciw, 194 wstrzymujących się.
- Całość ustawy (głosowanie nr 21): 250 za, 0 przeciw, 192 wstrzymujących się.
Skalik: „jedna cyfra, miliardowe problemy”
„Skutek błędu jest bardzo konkretny. Dla projektu o mocy 100 MW zamiast 750 tys. zł na zabezpieczenie mogły być potrzebne aż 3 mln. Projektodawca szacuje, że w skali całej kolejki różnica może wynosić ponad 1,5 mld zł (...) W nowym art. 11 ust. 1b wpisano odesłanie do art. 7 ust. 8a, który dotyczy zaliczki, chociaż cały mechanizm odnosi się do zabezpieczenia uregulowanego w art. 7 ust. 8c. Jedna cyfra, ale właśnie z takich pojedynczych cyfr powstają potem miliardowe problemy” - mówił poseł Włodzimierz Skalik (Konfederacja) 29 lipca 2026 r., dwa dni przed głosowaniem nad poprawką, która ten błąd naprawiła.
Wrochna: „w 100% akceptowalne z perspektywy konstytucyjnej”
„Takie rozwiązanie, pomimo że działa z mocą wsteczną, jest dla adresatów normy prawnej korzystne, jest w 100% rozwiązaniem akceptowalnym z perspektywy konstytucyjnej (...) Jeżeli chodzi o przedsiębiorców, którzy zostali już objęci konsekwencjami tej ustawy i ponieśli wyższe opłaty, to oczywiście wszystko to, co zostało wpłacone w większej wysokości, będzie podlegać zwrotowi” - zapewniał sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Wojciech Wrochna podczas debaty 29 lipca 2026 r.
Kulpa: pytania o gwarancje
„Czy rząd może jednoznacznie zagwarantować, że żadna umowa o przyłączenie zawarta po 29 kwietnia 2026 r. nie wygaśnie z mocy prawa, dlatego że inwestor nie złożył zabezpieczenia w terminie 14 dni, jeżeli obowiązek ten został na niego nałożony dopiero retroaktywnie? (...) Na podstawie jakich kompletnych danych wyliczono spadek obciążenia inwestorów z 2,19 mld zł do 540 mln zł, skoro projektodawca sam przyznaje, że nie zna liczby i mocy projektów objętych zmianą?” - pytała podczas debaty posłanka Wioletta Maria Kulpa (PiS).
Dwa obozy, dwa argumenty
Koalicja rządząca i rząd przedstawiają poprawkę jako uporządkowanie kolejki do przyłączeń i sygnał przewidywalności dla inwestorów - stąd twarde poparcie: w głosowaniu nad całością ustawy 31 lipca 2026 r. za było 155 posłów Koalicji Obywatelskiej, 32 PSL-Trzeciej Drogi, 21 Lewicy, 15 Centrum i 14 Polski2050. PiS i Konfederacja nie zagłosowały przeciw, ale też się nie przyłączyły do poparcia - w tym samym głosowaniu 135 posłów PiS i 14 posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu, podnosząc pytania o precyzję przepisów i o dane, na których oparto szacunki oszczędności dla inwestorów. Na trzech głosowaniach 31 lipca 2026 r. - nad poprawką nr 1, poprawkami nr 2-4 i całością ustawy - nie padł ani jeden głos przeciw.

Komentarze