Przejdź do głównej treści
Aktualności

Do 3 lat za patostreaming - nowy przepis w Kodeksie karnym na biurku prezydenta

Redakcja LexSum

Jeśli nagrywasz sytuacje z ulicy dla zasięgów albo publikujesz cudze wideo z przemocą, ta ustawa dotyczy właśnie Ciebie. Sejm skierował do prezydenta przepis, który za publikowanie w internecie nagrań przestępstw, przemocy wobec zwierząt i poniżania innych osób - dla zysku lub popularności - przewiduje do 3 lat więzienia, a gdy na filmie jest dziecko, nawet do 5 lat.

Ustawa dla twórców, którzy nagrywają dla zasięgów

Jeśli prowadzisz kanał w internecie, nagrywasz sytuacje z ulicy albo udostępniasz cudze filmy, żeby zbić więcej wyświetleń, ta zmiana dotyczy właśnie Ciebie. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach połączyła kilka poselskich projektów zmiany Kodeksu karnego w jedno sprawozdanie i zarekomendowała jego przyjęcie - dokument trafił pod obrady jako druk nr 2608 z 27 maja 2026 roku. Proces legislacyjny doszedł już do etapu, w którym ustawę przekazano prezydentowi do podpisu.

Co dokładnie zmienia nowy przepis

  • Kto dla zysku lub popularności publicznie publikuje w internecie nagranie pokazujące przestępstwo, znęcanie się nad zwierzęciem lub jego zabicie albo poniżanie innej osoby - nawet za jej zgodą - podlega karze do 3 lat więzienia.

  • Tak samo karane ma być publikowanie nagrań, które tylko sprawiają wrażenie, że pokazują takie zdarzenia, choć są sfingowane - również do 3 lat więzienia.

  • Gdy na nagraniu widać dziecko, kara jest surowsza i sięga do 5 lat więzienia.

  • Przewidziano wyjątek: nie jest przestępstwem publikowanie takich treści w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w obronie interesu publicznego.

Gdzie kończy się dziennikarstwo, a zaczyna przestępstwo

Nota kandydacka do tego tematu zadaje wprost pytanie, które dzieli komentatorów: czy to nie jest przypadkiem ograniczanie wolności słowa? Przepis nie różnicuje twórców według skali działalności - ten sam wymiar kary grozi zarówno anonimowemu autorowi wideo z kilkuset wyświetleniami, jak i redakcji z milionową publicznością. Ustawa zostawia dziennikarzom, twórcom edukacyjnym i artystom furtkę w postaci wyjątku dla działalności prasowej, naukowej czy w obronie interesu publicznego, ale to sami twórcy i platformy będą musieli ocenić, czy ich materiał się w niej mieści - dokument nie precyzuje, kto i jak ma tę ocenę weryfikować.

Do 3 lat więzienia za nagranie przestępstwa, przemocy wobec zwierzęcia lub poniżenia człowieka opublikowane dla zysku lub popularności - do 5 lat, gdy na filmie jest dziecko. Tyle grozi twórcy internetowemu za jeden opublikowany materiał.

Prezydent zabrał głos w dniu publikacji tego wpisu

17 lipca, czyli w dniu powstania tego materiału, portale Fakt.pl i Wirtualna Polska poinformowały, że prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o zakazie patostreamingu, ogłaszając decyzję w oświadczeniu wideo. To wiadomość spoza oficjalnych narzędzi sejmowych, które na dzień sporządzenia sprawozdania komisji potwierdzały wcześniejszy etap procesu - przekazanie ustawy do podpisu. Dokładną datę wejścia przepisów w życie pokaże publikacja w Dzienniku Ustaw.

Artykuł wygenerowany przez AI, zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję

Komentarze

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie