Przejdź do głównej treści
Aktualności

Sejm odrzucił poprawki Senatu do ustawy o transporcie - luka w karach za wyłączony GPS w busach na telefon zostaje

Redakcja LexSum

31 lipca 2026 r. Sejm odrzucił wszystkie 12 poprawek Senatu do ustawy o publicznym transporcie zbiorowym - mimo że dzień wcześniej dwie komisje sejmowe jednogłośnie rekomendowały ich przyjęcie. Jeśli twoja gmina planuje uruchomić bus na telefon zamiast pustego autobusu jeżdżącego według rozkładu, wciąż formalnie nie wiadomo, kto ma prawo ustalić zasady takiego przejazdu.

Dwa głosowania, ten sam wynik

Senat sprawdził ustawę o publicznym transporcie zbiorowym, którą Sejm uchwalił 17 lipca 2026 r., i 22 lipca zgłosił do niej 12 poprawek. Marszałek Sejmu skierował je do Komisji Infrastruktury oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, które 30 lipca jednogłośnie zarekomendowały przyjęcie wszystkich dwunastu w sprawozdaniu. Dzień później, 31 lipca, Sejm zdecydował inaczej. W głosowaniu nr 67 nad jedenastoma poprawkami (punkty 1-10 i 12) za ich przyjęciem opowiedziało się 178 posłów, przeciw było 264, 1 wstrzymał się. W głosowaniu nr 68, dotyczącym samej poprawki nr 11, wynik był podobny: 177 głosów za, 245 przeciw, 20 wstrzymujących się. Do przyjęcia potrzeba było bezwzględnej większości, czyli co najmniej 222 głosów - żadna z poprawek jej nie uzyskała.

Co realnie zmieniały poprawki Senatu

  • Doprecyzowanie, że zasady przejazdu na żądanie (busa zamawianego na telefon zamiast jazdy według sztywnego rozkładu) w związku kilku gmin może uchwalić zgromadzenie tego związku, a nie tylko rada pojedynczej gminy czy miasta.
  • Naprawienie błędnego odesłania w przepisie o karach - bez tej poprawki przewoźnicy mogliby uniknąć kary za brak działającego lokalizatora GPS w autobusach jeżdżących na trasach dofinansowanych z Funduszu przeciwdziałania wykluczeniu transportowemu.
  • Pozostałe 10 poprawek to korekty czysto redakcyjne - literówki, brakujące słowa, złe numery odesłań - bez wpływu na treść przepisów.

Odrzucenie całego pakietu oznacza, że w ostatecznym tekście ustawy pozostaje brzmienie uchwalone przez Sejm 17 lipca - łącznie z niejasnością co do tego, kto decyduje o zasadach przejazdu na telefon w związkach gmin, oraz z luką, która pozwala ominąć karę za wyłączony GPS.

Jak działa przejazd na żądanie - i po co ten GPS

Poseł Zbigniew Ziejewski, sprawozdawca komisji, tłumaczył ideę przejazdu na żądanie podczas debaty 16 lipca 2026 r.: "Ważnym elementem tej ustawy jest przejazd na żądanie. Przejazd na żądanie może być wykonywany samochodem osobowym, po pierwsze, pozostającym w dyspozycji gminy wiejskiej lub gminy miejsko-wiejskiej lub, po drugie, gdy taki samochód ma przedsiębiorca posiadający licencję (...) Ważna jest rola operatora, który na całej trasie przewozu objętego dopłatą (...) jest obowiązany zapewnić gromadzenie aktualnych danych geolokacyjnych autobusu przy użyciu lokalizatora."

Koalicja przeciw rekomendacji własnych komisji

Wynik głosowania nr 67 pokazuje wyraźny podział: PiS (140 głosów za) i RozwojPlus (36 za) chciały utrzymać poprawki Senatu. Przeciw - czyli za odrzuceniem rekomendacji własnych komisji - głosowała cała koalicja rządząca: KO (155 przeciw), PSL-TD (31 przeciw), Lewica (21 przeciw), Centrum (15 przeciw), Polska2050 (14 przeciw) oraz Konfederacja (13 przeciw). Dokumentacja z posiedzenia nie wyjaśnia, dlaczego duża część sali odstąpiła od stanowiska wypracowanego dzień wcześniej przez własne komisje.

Trzecia porażka poprawek w tej samej ustawie

To nie pierwszy raz, kiedy poprawki do tej ustawy przegrywają w Sejmie. Po drugim czytaniu, 16 lipca 2026 r., posłowie zgłosili do projektu 21 poprawek - 20 z nich autorstwa klubu Razem i jedną poselską z klubu PiS. Komisje ponownie je rozpatrzyły i w dodatkowym sprawozdaniu zarekomendowały odrzucenie 19 z 21 - przyjęły tylko obowiązek informowania marszałka województwa o zmianach w związkach samorządowych oraz przesunięcie jednego z terminów dla przewoźników z 2028 na 2031 rok. Przed głosowaniem nad poprawkami Senatu posłanka klubu Razem Paulina Matysiak, współautorka odrzuconych wcześniej poprawek, apelowała w rozmowie z portalem Wprost o zawetowanie ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego, oceniając nowe przepisy jako źródło zamieszania, które nie rozwiąże realnych problemów mieszkańców mniejszych miejscowości - i głosowała przeciwko całej ustawie. Mimo dwóch kolejnych porażek poprawek - poselskich w lipcu i senackich 31 lipca - ustawa w wersji uchwalonej 17 lipca trafiła już do prezydenta i czeka na jego decyzję.

Artykuł wygenerowany przez AI, zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję

Komentarze

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie