31 lipca 2026 roku Sejm zamknął 63. posiedzenie i rozpoczął przerwę wakacyjną - kolejne obrady zaczną się dopiero 2 września. Przed wyjazdem na urlopy posłowie zdążyli między innymi zgodzić się na postawienie zarzutów posłowi Wojciechowi Królowi, zatwierdzić wykonanie budżetu za 2025 rok i nie wybrać nowego Rzecznika Praw Obywatelskich - bo w tym głosowaniu nikt nie oddał głosu.
Trzy posiedzenia w jednym miesiącu
Lipiec był dla Sejmu wyjątkowo pracowity - odbyły się trzy posiedzenia. 61. posiedzenie (1-3 lipca) objęło 71 głosowań, 62. posiedzenie (15-17 lipca) było w tym miesiącu największe - 115 głosowań, a ostatnie przed przerwą, 63. posiedzenie (29-31 lipca), zamknęło się 74 głosowaniami. Teraz w Sejmie cisza: 64. posiedzenie zaplanowano dopiero na 2 września.
1-3 lipca: kara za fałszywe leczenie i podatek od stacji paliw
Na pierwszym z lipcowych posiedzeń Sejm w siedmiu głosowaniach w niespełna cztery minuty przyjął ustawę dającą Rzecznikowi Praw Pacjenta prawo blokowania stron z dezinformacją zdrowotną i kar do miliona złotych za niesprawdzone metody leczenia - 232 głosy za, 34 przeciw, 162 wstrzymujących się. Tego samego dnia Sejm odrzucił stosunkiem głosów 8 do 418 poprawki Senatu, które miały chronić właścicieli stacji paliw przed podatkiem od nadzwyczajnych zysków wyższym niż ich cały dochód, mimo rekomendacji komisji finansów. Jak pisaliśmy szerzej w osobnych wpisach, to jeden z niewielu dni lipca, gdy Sejm uporał się z kilkoma ustawami w ekspresowym tempie.
15-17 lipca: nowy prezes IPN i uchwała o Wołyniu
Na drugim posiedzeniu miesiąca Sejm zagłosował za powołaniem dr. Mateusza Szpytmy na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (226 głosów za, 194 przeciw) - wybór czeka jeszcze na zgodę Senatu. Uchwalono też reformę zawodu adwokata z jawnym rejestrem adwokatów (239 za, 1 przeciw, 199 wstrzymujących się) oraz niemal jednomyślnie, 441 głosami za, uchwałę uznającą mordy ukraińskich nacjonalistów na Polakach w latach 1939-1947 za ludobójstwo.
29-31 lipca: immunitety, absolutorium i akcyza na e-papierosy
Ostatnie posiedzenie przed przerwą upłynęło pod znakiem spraw karnych i rozliczeń budżetowych. Sejm zgodził się na postawienie zarzutów posłowi Wojciechowi Królowi w sprawie zgłoszonej przez Europejskiego Prokuratora Generalnego - w dwóch niemal jednomyślnych głosowaniach (437 i 436 głosów za) - ale odrzucił, stosunkiem 181 do 251, wniosek o jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie: poseł odpowie z wolnej stopy. Immunitet posła Adama Dziedzica pozostał nienaruszony (165 za, 257 przeciw). Sejm zatwierdził też wykonanie budżetu za 2025 rok i udzielił rządowi absolutorium (240 za, 205 przeciw), uchwalił ustawę o elektronicznym dzienniku szkolnym eDziennik (251 za, 24 przeciw, 168 wstrzymujących się) oraz ustawę o krajowym nadzorze nad dużymi platformami internetowymi (249 za, 6 przeciw, 190 wstrzymujących się) - obie ruszyły dalej jeszcze w trakcie przerwy: 6 sierpnia zajął się nimi Senat, eDziennik 10 sierpnia trafił do prezydenta, a ustawa o platformach dzień później wróciła do sejmowej komisji z senackimi poprawkami. Nie wszystko domknięto: wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu podwyżki akcyzy na e-papierosy przepadł (23 za odrzuceniem, 242 przeciw) - projekt czeka na dalsze prace komisji.
Sprawy immunitetów wracają w tym roku regularnie. W czerwcu Sejm uchylił nietykalność Zbigniewowi Ziobrze na wniosek prywatnego oskarżyciela, głosami 238 do 198. W lipcu doszło do kolejnych czterech głosowań immunitetowych, z odmiennym skutkiem: Wojciech Król straci ochronę przed zarzutami karnymi, ale nie trafi od razu do aresztu, a Adam Dziedzic zachował immunitet w całości. Nowe, 64. posiedzenie zacznie się 2 września - a wraz z nim kolejna runda głosowań nad tym, co zostało niedokończone w lipcu.

Komentarze