Przejdź do głównej treści
Aktualności

Komisja rekomenduje Sejmowi uznanie weta Nawrockiego - ustawa o czystości mórz może nie wejść w życie

Redakcja LexSum

Kary dla armatorów za nadmierne spaliny statków mogą nigdy nie wejść w życie. Sejmowa Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej rekomenduje, by Sejm zgodził się z prezydentem Karolem Nawrockim i nie uchwalał ponownie ustawy o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki.

Ustawa przeszła Sejm, utknęła u prezydenta

15 maja 2026 roku Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki - 237 głosów za, 199 przeciw. Ustawa miała wdrożyć unijne przepisy klimatyczne dla żeglugi: kary finansowe dla armatorów przekraczających limity emisji gazów cieplarnianych, obowiązek zgłaszania portom podłączenia statków do prądu z lądu oraz nadzór dyrektorów urzędów morskich nad dokumentacją statków wchodzących do polskich portów. Senat nie wniósł do niej poprawek.

Prezydent Karol Nawrocki odmówił jednak podpisu. 15 lipca 2026 roku do Sejmu trafił jego wniosek o ponowne rozpatrzenie ustawy - czyli weto. Marszałek Sejmu skierował go do Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, która zajęła się sprawą 30 lipca 2026 roku.

Żeby przełamać weto prezydenta, Sejm potrzebuje większości 3/5 głosów - progu wyraźnie wyższego niż poparcie, jakie ustawa zdobyła 15 maja 2026 roku (237 za, 199 przeciw).

Droga ustawy przez Sejm

Dlaczego prezydent się sprzeciwia

Nawrocki argumentuje, że wdrożenie przepisów oznaczałoby w praktyce realizację unijnego Zielonego Ładu, wobec którego zapowiadał sprzeciw. Jego zdaniem ustawa nakłada na armatorów kary bez odpowiedniego wsparcia finansowego na potrzebne inwestycje, a przy tym traktuje statki pod polską banderą surowiej niż te pływające pod obcymi banderami - polski statek bez ważnego dokumentu potwierdzającego spełnienie norm emisji można od razu zatrzymać w porcie, obcy w tej samej sytuacji można jedynie wydalić.

Komisja: nie uchwalać ponownie

Sprawozdanie komisji, którego sprawozdawcą był poseł Kacper Płażyński, przewodniczący Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, nie zawiera żadnych poprawek do treści ustawy. Jedyna rekomendacja dotyczy sposobu głosowania nad wnioskiem prezydenta:

  • Komisja wnosi, by Sejm nie uchwalał ponownie ustawy w brzmieniu przyjętym 15 maja 2026 r.
  • Oznacza to poparcie dla stanowiska prezydenta, a nie dla pierwotnego tekstu uchwalonego wcześniej przez Sejm.
  • Do sprawozdania nie dołączono ani oceny skutków regulacji, ani opinii zewnętrznych instytucji - to wyłącznie stanowisko samej komisji.

Co postawione jest na szali

Sprawa dotyczy przede wszystkim armatorów, portów morskich i urzędów morskich. Zawetowana ustawa przewidywała kary do 50 000 SDR dla statków przekraczających unijne limity emisji, a w skrajnych przypadkach - zatrzymanie jednostki w porcie. Wpływy z kar miały zasilać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - około 12 mln zł rocznie w latach 2026-2030 i około 37 mln zł rocznie w latach 2031-2034, z przeznaczeniem na ekologiczne paliwa morskie.

Jeśli Sejm zgodzi się z rekomendacją komisji i zabraknie wymaganej większości 3/5, ustawa z 15 maja 2026 r. nie wejdzie w życie, a te pieniądze nie trafią do funduszu - armatorzy unikną też nowych obowiązków sprawozdawczych.

Dla mieszkańca kraju z dala od wybrzeża sprawa ma znaczenie głównie pośrednie - przez wpływ na ochronę środowiska morskiego. Ostateczne słowo należy teraz do całego Sejmu, który zdecyduje, czy przełamać weto prezydenta, czy pogodzić się z tym, że przepisy uchwalone w maju nigdy nie wejdą w życie.

Artykuł wygenerowany przez AI, zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję

Komentarze

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie