Policjanci, strażacy, strażnicy graniczni i funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa dostaną szansę na darmowe studia medyczne - koszt pokryje MSWiA, nie oni sami. Ustawa o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej przeszła przez Sejm w nietypowy sposób: trzykrotnie, przy zerowej liczbie głosów za, posłowie odrzucili poprawki Senatu i obronili własną, korzystniejszą dla służb mundurowych wersję przepisów.
Dla większości obywateli ta ustawa nic nie zmieni - to sprawa powołania jednej nowej uczelni wojskowej. Dla wąskiej grupy zawodowej to jednak realna szansa. Jeśli ktoś jest policjantem, strażnikiem granicznym, strażakiem z Państwowej Straży Pożarnej albo funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa i marzy o zawodzie lekarza, jego formacja będzie mogła zgłosić dla niego miejsce w nowej Wojskowej Akademii Medycznej. Koszt studiów pokryje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, nie kandydat na studenta.
Trzy głosowania, ten sam wynik
Na 58. posiedzeniu Sejmu, 29 maja 2026 roku, posłowie zajęli się sprawozdaniem Komisji Obrony Narodowej oraz Komisji Zdrowia o uchwale Senatu w sprawie ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (druk nr 2616, poprzedni numer 2585). Senat zaproponował do ustawy kilka poprawek, a Sejm musiał zdecydować, czy je przyjąć. W kolejnych głosowaniu nr 136 (poprawka 4), głosowaniu nr 142 (poprawka 15) i głosowaniu nr 143 (poprawka 16) wynik był identyczny co do zasady: 0 głosów za przyjęciem poprawki Senatu, a przeciw - odpowiednio 424, 424 i 421 posłów. Żadna z trzech poprawek nie przeszła.
Zero głosów za przyjęciem którejkolwiek z trzech poprawek Senatu - przy frekwencji sięgającej 424 głosujących posłów.
Dlaczego Sejm odrzucił własną Izbę wyższą
Praktyczny sens tych głosowań jest prostszy, niż sugerowałaby liczba zer. Odrzucenie poprawki Senatu w tej procedurze oznacza, że Sejm obstaje przy swojej wcześniejszej wersji przepisu, a nie że unieważnia całą ustawę. Skoro to właśnie wersja Sejmu - a nie senacka poprawka nr 16 - zawierała zapis dający funkcjonariuszom służb mundurowych możliwość studiowania medycyny finansowanego przez MSWiA, odrzucenie tej poprawki oznaczało w praktyce utrzymanie korzystniejszego dla mundurowych rozwiązania. Innymi słowy: posłowie nie zgodzili się, żeby Senat cokolwiek w tej części ustawy zmieniał.
Co ustawa zmienia w praktyce
Nowa uczelnia, Wojskowa Akademia Medyczna, ma kształcić kadry medyczne przede wszystkim na potrzeby wojska - ale ustawa otwiera też furtkę dla służb podległych MSWiA. Zgodnie z przyjętymi przepisami formacja mundurowa będzie mogła zgłosić zapotrzebowanie na miejsce dla swojego funkcjonariusza w nowej Akademii, a całość kosztów studiów pokryje resort spraw wewnętrznych, a nie sam student. To rozwiązanie ma pomóc rozwiązać niedobory kadrowe w służbie zdrowia mundurowej - problem, o którym pisały też media ogólnopolskie przy okazji przyjęcia ustawy.
Kogo dotyczy nowa ścieżka studiów
Krąg uprawnionych do ubiegania się o finansowane studia medyczne w nowej Akademii obejmuje kilka formacji mundurowych podległych MSWiA.
Policjanci
Funkcjonariusze Straży Granicznej
Strażacy Państwowej Straży Pożarnej
Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa
Ustawa już podpisana
Wątpliwości, czy Wojskowa Akademia Medyczna rzeczywiście powstanie, można już rozwiać: proces legislacyjny został zamknięty, a Prezydent podpisał ustawę. To oznacza, że nowa uczelnia oraz otwarcie jej dla funkcjonariuszy służb mundurowych finansowanych przez MSWiA nie są już projektem, tylko obowiązującym prawem. Kolejnym etapem będzie faktyczne uruchomienie naboru i doprecyzowanie zasad kierowania kandydatów przez poszczególne formacje.

Komentarze