Druk sejmowy
Stanowisko Rządu do druku nr 1676.
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Jeśli projekt wszedłby w życie w obecnym kształcie, na wsparcie mogliby liczyć naukowcy prowadzący badania nad nowymi technologiami, urzędy wdrażające cyfryzację administracji, firmy działające w obszarze cyberbezpieczeństwa oraz innowacyjne przedsiębiorstwa technologiczne - to one byłyby głównymi odbiorcami środków z pięciu części funduszu.
Rząd odrzuca prezydencki fundusz technologii za 47,5 mld zł
Szybkie podsumowanie
Jeśli projekt wszedłby w życie w obecnym kształcie, na wsparcie mogliby liczyć naukowcy prowadzący badania nad nowymi technologiami, urzędy wdrażające cyfryzację administracji, firmy działające w obszarze cyberbezpieczeństwa oraz innowacyjne przedsiębiorstwa technologiczne - to one byłyby głównymi odbiorcami środków z pięciu części funduszu.
Czego dotyczy?
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej zaproponował ustawę, która miałaby powołać nowy państwowy fundusz - Fundusz Rozwoju Technologii Przełomowych - zasilany co roku kwotą co najmniej 5 miliardów złotych z budżetu państwa, z myślą o wspieraniu polskiej nauki, cyberbezpieczeństwa, cyfryzacji urzędów i innowacyjnych firm. Rada Ministrów Donalda Tuska w oficjalnym stanowisku ocenia ten pomysł negatywnie i wnosi o odrzucenie projektu ustawy, wskazując na poważne błędy prawne, finansowe i ustrojowe w jego konstrukcji.
Co się zmienia?
- Powstałby nowy państwowy fundusz zarządzany przez ministra do spraw cyfryzacji, podzielony na pięć części: naukowo-badawczą, cyfryzacji administracji, cyberbezpieczeństwa, edukacyjno-popularyzatorską oraz wsparcia innowacyjnych firm.
- Budżet państwa miałby co roku wpłacać na fundusz co najmniej 5 miliardów złotych (w 2026 roku - 2,5 miliarda złotych), a łącznie w latach 2026-2035 do funduszu miałoby trafić maksymalnie 47,5 miliarda złotych.
- Powstałaby szesnastoosobowa Rada Funduszu, w której cztery miejsca należałyby do przedstawicieli Prezydenta, a wszystkich członków - także tych reprezentujących ministrów rządu - powoływałby i odwoływał wyłącznie Prezydent.
- Rada Ministrów musiałaby co roku składać Prezydentowi sprawozdanie z działania funduszu.
- Fundusz mógłby finansować m.in. koszty własnej promocji i obsługi administracyjnej z własnych środków, a nie - jak w innych funduszach celowych - z budżetu ministerstwa.
Kto za tym stoi?
Projekt ustawy złożył Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Niniejszy dokument to stanowisko Rady Ministrów wobec tego projektu, podpisane przez premiera Donalda Tuska, który upoważnił Ministra Cyfryzacji do prezentowania stanowiska rządu w dalszych pracach sejmowych.
Wpływ na obywateli
Jeśli projekt wszedłby w życie w obecnym kształcie, na wsparcie mogliby liczyć naukowcy prowadzący badania nad nowymi technologiami, urzędy wdrażające cyfryzację administracji, firmy działające w obszarze cyberbezpieczeństwa oraz innowacyjne przedsiębiorstwa technologiczne - to one byłyby głównymi odbiorcami środków z pięciu części funduszu. Jeśli jesteś podatnikiem, sprawa dotyczy Cię pośrednio: rząd ostrzega, że pieniądze na fundusz (co najmniej 5 miliardów złotych rocznie) musiałyby się znaleźć w budżecie kosztem innych wydatków, bo w budżecie na 2026 rok nie zarezerwowano na ten cel żadnych pieniędzy. Ponieważ Rada Ministrów wnosi o odrzucenie projektu, na razie żadne z tych rozwiązań nie wejdzie w życie.
Co mówią eksperci?
Rada Ministrów - bo to jej ocena jest treścią tego dokumentu - opiniuje projekt negatywnie i wskazuje kilka grup zastrzeżeń. Prawnie: przepisy projektu kilkukrotnie odbiegają od zasad ustawy o finansach publicznych, m.in. każąc funduszowi finansować koszty własnej obsługi i promocji zamiast robić to z budżetu ministerstwa, oraz nie wskazują jasnej podstawy prawnej dla części planowanych źródeł przychodu. Systemowo: projekt pomija i częściowo dubluje już istniejące mechanizmy wsparcia technologii - między innymi Fundusz Wsparcia Technologii Krytycznych, Strategię Cyfryzacji Państwa, Komitet do spraw Cyfryzacji oraz nowo powołane Radę Przyszłości i Radę do spraw Innowacyjności - bez analizy, jak nowy fundusz miałby się do nich odnosić. Finansowo: rząd wskazuje, że źródła przychodów funduszu są niestabilne i trudne do przewidzenia, a do projektu nie dołączono Oceny Skutków Regulacji (dokumentu szacującego koszty i efekty nowego prawa), co uniemożliwia rzetelną wycenę skutków. Ustrojowo: rząd zwraca uwagę, że nakładanie na Radę Ministrów obowiązku składania sprawozdań Prezydentowi nie ma podstawy w Konstytucji, a przyznanie Prezydentowi prawa do powoływania wszystkich członków zarządzającej funduszem Rady grozi jej upolitycznieniem. Do druku nie dołączono odrębnych opinii innych instytucji (np. Prokuratora Generalnego, Sądu Najwyższego czy Narodowego Banku Polskiego) - dokument zawiera wyłącznie ocenę Rady Ministrów.
Jakie ma skutki?
Rząd wprost przyznaje, że projekt nie zawiera Oceny Skutków Regulacji, więc nie da się dokładnie wyliczyć wszystkich kosztów uruchomienia funduszu. Rząd podaje jednak konkretne liczby z samego projektu: w 2026 roku fundusz miałby otrzymać 2,5 miliarda złotych, a łącznie do 2035 roku - maksymalnie 47,5 miliarda złotych, przy czym w budżecie na 2026 rok nie zabezpieczono na ten cel żadnych pieniędzy ani nie wskazano, jakie inne wydatki trzeba by ograniczyć. Wydatki musiałyby się zmieścić w limicie wynikającym z reguły ograniczającej wzrost wydatków budżetowych, co oznacza konieczność cięć gdzie indziej - a dzieje się to w czasie, gdy Polska od lipca 2024 roku jest objęta unijną procedurą nadmiernego deficytu. Skoro Rada Ministrów wnosi o odrzucenie projektu, najbardziej prawdopodobnym skutkiem jest to, że fundusz w tym kształcie nie powstanie, a wsparcie dla nowych technologii ma być rozwijane w ramach już istniejących programów rządowych.
Kontekst legislacyjny
To formalny etap prac nad projektem prezydenckim - rząd przedstawia swoją ocenę przed dalszymi pracami w Sejmie i rekomenduje odrzucenie projektu, deklarując otwartość na wypracowanie innego rozwiązania wspólnie z Prezydentem.
Kontrowersje
Spór dotyczy tego, kto miałby kontrolować nowy fundusz. Projekt Prezydenta przyznaje głowie państwa realny wpływ na fundusz zarządzany formalnie przez ministra rządu - cztery miejsca w szesnastoosobowej Radzie Funduszu oraz wyłączne prawo powoływania wszystkich jej członków, w tym przedstawicieli ministrów. Rząd uważa to za sprzeczne z zasadą, że odpowiada on przed Sejmem, a nie przed Prezydentem, i ostrzega przed upolitycznieniem funduszu. Kancelaria Prezydenta uzasadnia projekt potrzebą wzmocnienia bezpieczeństwa państwa poprzez rozwój technologii przełomowych, co w jej ocenie uzasadnia szczególną rolę głowy państwa w nadzorze nad funduszem.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
13 lipca 2026 19:22
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
I czytanie w komisjach
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
Wpłynęło stanowisko rządu
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku