Druk sejmowy
Wniosek Prezydenta RP o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 29 maja 2026 r. o zmianie ustawy - Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw.
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy wprowadzającej katalog praw ucznia i sieć rzeczników praw ucznia, i odesłał ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.
Prezydent wetuje ustawę o prawach i rzeczniku ucznia
Szybkie podsumowanie
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy wprowadzającej katalog praw ucznia i sieć rzeczników praw ucznia, i odesłał ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.
Czego dotyczy?
Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy uchwalonej przez Sejm 29 maja 2026 r., która miała zmienić Prawo oświatowe - czyli główną ustawę regulującą działanie szkół. Ustawa wprowadzała spisany wprost w przepisach katalog praw i obowiązków uczniów oraz tworzyła nową instytucję: Krajowego Rzecznika Praw Ucznia wraz z jego odpowiednikami na szczeblu województwa, powiatu, gminy i pojedynczej szkoły. Zamiast złożyć podpis, prezydent skorzystał z konstytucyjnego prawa weta i odesłał ustawę z powrotem do Sejmu wraz z pisemnym uzasadnieniem swojej decyzji. Teraz to Sejm zdecyduje, czy odrzucić stanowisko prezydenta większością trzech piątych głosów - jeśli się to uda, ustawa wejdzie w życie mimo sprzeciwu głowy państwa, a jeśli nie, ustawa przepada i w szkołach nic się nie zmienia.
Co się zmienia?
- Uczniowie zyskaliby spisany wprost w ustawie zestaw praw, m.in. prawo do nauczania metodami uznanymi przez współczesną pedagogikę, prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu oraz prawo do zachowania proporcji między nauką a czasem wolnym.
- Powstałaby nowa instytucja - Krajowy Rzecznik Praw Ucznia - działająca przy urzędzie ministra edukacji i przez niego powoływana, a pod nią kolejne szczeble: rzecznicy wojewódzcy, powiatowi, gminni i szkolni.
- Uczniowie zyskaliby prawo do składania skarg i wniosków we wszystkich sprawach dotyczących działalności szkoły, rozpatrywanych formalnie i w określonym terminie.
- Wprowadzony zostałby zakaz dyskryminacji uczniów z wielu powodów naraz - m.in. płci, wieku, wyglądu, niepełnosprawności, religii, przekonań politycznych i orientacji seksualnej.
- Prezydent zawetował całość tych zmian - dopóki Sejm nie odrzuci jego weta, żaden z powyższych punktów nie zacznie obowiązywać.
Kto za tym stoi?
Wniosek o ponowne rozpatrzenie ustawy złożył Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, którego w tej sprawie reprezentuje Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Samą zawetowaną ustawę przygotował wcześniej rząd. Prezydent tłumaczy swoją decyzję troską o autorytet nauczycieli, prawa rodziców i obawą przed nadmierną biurokracją w szkołach.
Wpływ na obywateli
Jeśli jesteś rodzicem dziecka w szkole - zwłaszcza szkole prywatnej lub wyznaniowej, np. katolickiej - to właśnie twoje prawo do wychowania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami jest jednym z głównych wątków sporu: prezydent obawia się, że nowe przepisy o prawach ucznia mogłyby ograniczyć zwyczaje religijne w szkole, np. wspólną modlitwę czy jasełka.
Jeśli jesteś nauczycielem lub dyrektorem szkoły, ustawa w obecnym kształcie oznaczałaby dla ciebie nowe obowiązki: liczenie się z możliwością skargi ucznia niemal w każdej sprawie, formalne odpowiadanie na wystąpienia rzeczników praw ucznia oraz więcej dokumentacji do przygotowania.
Jeśli jesteś uczniem, ustawa dawałaby ci spisane wprost prawa - do własnego wyglądu, do składania skarg, do ochrony przed dyskryminacją - ale na razie nic z tego nie obowiązuje, bo prezydent odesłał ustawę do Sejmu.
Dla wszystkich: dopóki Sejm nie zdecyduje inaczej, w szkołach nadal obowiązują dotychczasowe zasady Prawa oświatowego, bez nowego katalogu praw ucznia i bez rzeczników.
Co mówią eksperci?
Do tego pisma nie dołączono odrębnych opinii instytucji państwowych, takich jak Sąd Najwyższy czy Prokurator Generalny. Prezydent w uzasadnieniu przywołuje natomiast głosy strony społecznej zebrane wcześniej w toku prac nad ustawą. Środowisko to krytycznie oceniło projekt: wskazywało, że katalog praw ucznia jest niedopracowany, że konflikty w szkołach dotyczą głównie relacji rodzic-nauczyciel, a nie uczeń-nauczyciel, oraz że nowe przepisy mogą osłabić naturalny dialog między szkołą a rodziną. Zwracano też uwagę na ryzyko nadmiernego formalizmu i dodatkowych kosztów obsługi prawnej szkół.
Jakie ma skutki?
Skutki zależą od tego, co teraz zrobi Sejm. Jeśli większość trzech piątych głosów odrzuci weto prezydenta, ustawa wejdzie w życie w kształcie uchwalonym 29 maja 2026 r. - powstanie sieć rzeczników praw ucznia, a szkoły będą musiały wdrożyć nowy katalog praw i procedur skargowych. Jeśli Sejmowi nie uda się zebrać takiej większości, ustawa upada i nic się nie zmienia - obowiązują dotychczasowe przepisy Prawa oświatowego.
W uzasadnieniu weta prezydent sam wskazuje orientacyjny koszt nowej struktury rzeczników - ocenia, że jej utrzymanie pochłaniałoby kilka milionów złotych rocznie z budżetu państwa, i wskazuje, że pieniądze te mogłyby zamiast tego trafić na bieżące potrzeby szkół.
Kontekst legislacyjny
Ustawę uchwalił Sejm 29 maja 2026 r. (234 głosy za, 192 przeciw, nikt się nie wstrzymał), a Senat przyjął ją bez poprawek 10 czerwca 2026 r. Marszałek Sejmu przekazał ją prezydentowi do podpisu 11 czerwca 2026 r. Prezydent odmówił podpisu i 2 lipca 2026 r. skierował do Sejmu wniosek o ponowne rozpatrzenie - teraz Sejm musi zdecydować, czy odrzucić to stanowisko.
Kontrowersje
Spór ma wymiar zarówno merytoryczny, jak i polityczny. Rząd i twórcy ustawy chcieli wzmocnić ochronę praw uczniów i dać im realne narzędzia do zgłaszania problemów. Prezydent i przywoływana przez niego strona społeczna uważają, że ustawa pójdzie w złym kierunku - zamiast chronić uczniów, zbuduje kolejną warstwę biurokracji, osłabi autorytet nauczycieli i rodziców, a niejasne przepisy o dyskryminacji i tożsamości płciowej mogą ograniczyć swobodę wypowiedzi w szkole oraz zwyczaje religijne, zwłaszcza w szkołach katolickich. Prezydent kwestionuje też niezależność nowego rzecznika praw ucznia, bo miałby on być powoływany przez ministra edukacji - czyli tę samą władzę, którą miałby kontrolować. Ustawa nie została uchwalona jednomyślnie - w Sejmie był wyraźny podział głosów (234 do 192).
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
30 lipca 2026 16:04
Spis treści
Powiązane
brak
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku