Szybkie podsumowanie
Jeśli jesteś wydawcą podręczników dla uczniów z niepełnosprawnościami, do nauki języka mniejszości narodowej lub regionalnego, albo podręczników zawodowych - zapłacisz za wniosek o dopuszczenie podręcznika dokładnie tyle samo, co wydawca zwykłego podręcznika do matematyki czy historii, mimo że przygotowanie takich materiałów jest zwykle droższe i trafiają do mniejszej liczby uczniów.
Posłowie głosowali nad wnioskiem mniejszości, czyli poprawką zgłoszoną w Sejmie do rządowego projektu zmieniającego zasady dopuszczania podręczników szkolnych do użytku w szkołach. Cała ustawa wprowadza opłatę za złożenie wniosku o dopuszczenie podręcznika - wcześniej ta procedura była całkowicie bezpłatna. Odrzucony właśnie wniosek proponował, żeby ta nowa opłata była niższa o co najmniej połowę dla podręczników trudniejszych do przygotowania: dla uczniów z niepełnosprawnościami, do nauki języków mniejszości narodowych i etnicznych, języka regionalnego oraz przedmiotów zawodowych. Sejm tej ulgi nie wprowadził.
- Opłata za wniosek o dopuszczenie podręcznika: dziś nie istnieje żadna ulga - po odrzuceniu wniosku mniejszości nadal jej nie będzie, dla żadnej kategorii podręczników.
- Podręczniki dla uczniów z niepełnosprawnościami: proponowana zniżka opłaty o co najmniej 50% - odrzucona, wydawca zapłaci pełną stawkę.
- Podręczniki do nauki języków mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego: ta sama proponowana zniżka 50% - również odrzucona.
- Podręczniki do przedmiotów zawodowych: proponowana ulga w opłacie za dopuszczenie - nie wejdzie w życie.
Wniosek zgłosił poseł Michał Józefaciuk podczas prac Komisji Edukacji i Nauki, proponując niższą opłatę dla podręczników specjalistycznych. Uzasadnienia do tej konkretnej poprawki nie dołączono w druku.
Jeśli jesteś wydawcą podręczników dla uczniów z niepełnosprawnościami, do nauki języka mniejszości narodowej lub regionalnego, albo podręczników zawodowych - zapłacisz za wniosek o dopuszczenie podręcznika dokładnie tyle samo, co wydawca zwykłego podręcznika do matematyki czy historii, mimo że przygotowanie takich materiałów jest zwykle droższe i trafiają do mniejszej liczby uczniów. Jeśli jesteś rodzicem lub uczniem korzystającym z takich podręczników - nic nie zapłacisz bezpośrednio, ale brak ulgi może zniechęcać mniejszych, wyspecjalizowanych wydawców do wchodzenia na ten rynek, co w dłuższej perspektywie może ograniczać wybór dostępnych materiałów. Dokument nie podaje, ilu wydawców lub ile podręczników rocznie dotyczy tej kategorii ani jaka jest dokładna kwota opłaty.
Wynik był jednoznaczny: za wnioskiem opowiedział się niemal wyłącznie klub PiS (177 za) oraz część posłów niezrzeszonych (5 za) - razem 182 głosy. Przeciwko był, w komplecie, cały pozostały Sejm: KO (150 nie), PSL-TD (30 nie), Lewica (20 nie), Konfederacja (14 nie), Centrum (14 nie), Polska2050 (12 nie, 1 wstrzymanie), Demokracja (4 nie) i Konfederacja KP (3 nie), a Razem wstrzymało się w całości (4 głosy). Przy wyniku 182:247:5 wniosek przepadł - to głosowanie czysto blokowe: koalicja rządowa i większość opozycji poza PiS głosowały jednolicie przeciw propozycji.
Ponieważ Sejm odrzucił ten wniosek, uchwalona tego samego dnia ustawa nie przewiduje żadnej zniżki opłaty za dopuszczenie podręcznika - niezależnie od tego, czy chodzi o materiał dla ucznia z niepełnosprawnością, do nauki języka mniejszości narodowej, języka regionalnego czy przedmiotu zawodowego. Wydawcy tych specjalistycznych podręczników zapłacą taką samą stawkę jak wydawcy podręczników standardowych. Dokument nie zawiera Oceny Skutków Regulacji, która szacowałaby wysokość tej opłaty czy liczbę wydawców objętych tą kategorią - z analizy powiązanego druku wynika jedynie, że nowa opłata zacznie obowiązywać wydawnictwa od 1 czerwca 2026 r.
Głosowanie odbyło się 13 lutego 2026 r., tuż przed uchwaleniem całej ustawy tego samego dnia. To jedna z dwóch poprawek zgłoszonych przez posła w Komisji Edukacji i Nauki jako wnioski mniejszości, głosowana osobno przed przyjęciem całości ustawy.
Spór dotyczył tego, czy nowo wprowadzana opłata za dopuszczenie podręcznika powinna być łagodniejsza dla materiałów trudniejszych rynkowo - dla uczniów z niepełnosprawnościami, mniejszości narodowych czy zawodówek. Za taką ulgą niemal jednolicie głosował klub PiS, co sugeruje, że to jego inicjatywa, choć dokument tego wprost nie potwierdza. Reszta Sejmu głosowała przeciw, a uzasadnienia tej decyzji nie podano w dostępnych materiałach.
Lewica i Razem mają zbliżony profil ideowy, ale zagłosowały inaczej: Lewica (20 posłów) była na „nie”, a Razem (4 posłów) wstrzymało się od głosu zamiast jednoznacznie odrzucić ulgę dla podręczników dla niepełnosprawnych i mniejszości. To sygnał, że nawet w obrębie lewicy nie było pełnej jednomyślności co do tej konkretnej propozycji. Poza tym niewielkim wyjątkiem oraz jednym wstrzymaniem w Polsce2050, głosowanie przebiegło ściśle wzdłuż linii klubowych.
Komentarze do głosowania