Przejdź do głównej treści
Interpelacja#10436 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie skandalicznego zaniechania pomocy dzieciom - ofiarom gwałtów i przemocy

Wysłano: 25 czerwca 2025Wpłynęło: 20 czerwca 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 10436 dotyczy alarmującej sytuacji finansowania pomocy dzieciom – ofiarom gwałtów i przemocy, w tym zagrożenia likwidacją Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu, mimo że na koncie Funduszu Sprawiedliwości zgromadzono ponad 425 mln zł publicznych środków. Posłowie pytają ministra sprawiedliwości, dlaczego te pieniądze nie trafiają do istniejących, skutecznie działających ośrodków pomocy dzieciom, dlaczego konkursy z 2024 roku wykluczały takie placówki oraz dlaczego Polska nie wdrożyła europejskiego modelu barnahus. Odpowiedzi udzieliła 24 września 2025 r. podsekretarz stanu Maria Ejchart, jednak treść jej wyjaśnień nie została tu przekazana, więc nie można ocenić, jakie konkretnie działania i deklaracje resortu przedstawiono w odpowiedzi na postawione zarzuty.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister sprawiedliwości

01Treść pytania

Pytanie posłów25 czerwca 2025
Interpelacja w sprawie skandalicznego zaniechania pomocy dzieciom - ofiarom gwałtów i przemocy Szanowny Panie Ministrze, na koncie Funduszu Sprawiedliwości – utworzonego przecież z myślą o ofiarach przestępstw – leżą setki milionów złotych, dokładnie ponad 425 milionów złotych publicznych pieniędzy, które powinny dziś ratować dzieci zgwałcone przez rówieśników, bite przez ojców, wykorzystywane przez trenerów. Zamiast tego – ratują je goście weselni i użytkownicy serwisów zrzutkowych. Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu, jedyne takie miejsce na Śląsku, w którym dzieci natychmiast otaczane są opieką psychologiczną, psychiatryczną i prawną, może przestać istnieć, bo... państwo polskie odwróciło wzrok. Od ponad roku nie ogłoszono żadnego konkursu, z którego mogłoby dostać choćby złotówkę. Rządzący są tak zajęci rozliczaniem poprzedników, że zostawili skrzywdzone dzieci na pastwę losu, w systemie, który wtórnie je traumatyzuje (https://wiadomosci.wp.pl/fundusz-sprawiedliwosci-nie-dziala-bo-rozlicza-pis-na-pomoc-gwalconym-dzieciom-zbieraja-w-internecie-i-na-weselu-7169383128370048a). Fundusz Sprawiedliwości nie został stworzony po to, żeby robić pokazowe konferencje prasowe i prowadzić wewnętrzne rozliczenia. Został stworzony, żeby chronić życie i psychikę ofiar – szczególnie tych najmłodszych, najbardziej bezbronnych, bezradnych i porzuconych przez rodziców, społeczeństwo, szkoły i... jak się okazuje – także przez obecny rząd. W centrum w Sosnowcu pracuje zespół ludzi, którzy pomagają dzieciom takim jak Julia – gwałconym, zaszczutym, próbującym się zabić. Ci ludzie zarabiają grosze, pracują ponad siły, a jedyne co dostają od państwa – to obietnice „modelu barnahus w 2026 roku”. Wie Pan, co będzie w 2026 roku? Dla wielu z tych dzieci będzie już za późno. Niektóre nie doczekają. Niektóre popełnią samobójstwo. A Pan będzie rozliczał paragrafy. Panie Ministrze, to nie jest tylko zaniechanie. To dramatyczne porzucenie najbardziej potrzebujących w imię urzędniczej bezwładności i politycznego PR-u! Panie Ministrze, przestępstwa wobec dzieci to najcięższa forma zbrodni. Brak pomocy to współudział w zbrodni – przez zaniechanie. Niech Pan nie tłumaczy się rozliczeniami z PiS. To nie PiS dziś trzyma pieniądze funduszu – tylko Pan. Oczekuję natychmiastowych działań – nie obietnic, nie analiz, nie projektów. Działań. Życie i psychika setek dzieci zależą dziś od decyzji podejmowanych w Pańskim gabinecie. W związku z powyższym wnoszę o natychmiastowe wyjaśnienie i odpowiedzi na następujące pytania: Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości, posiadając 425 mln zł w funduszu, nie przeznaczyło ani złotówki na wsparcie istniejących centrów pomocy dzieciom – mimo że pomoc trafia tam do gwałconych i wykorzystywanych dzieci? Czy ministerstwo rozumie, że dzieci nie będą czekać na systemowe rozwiązania do „trzeciego kwartału 2026 roku”? Dlaczego konkursy ogłoszone w 2024 roku były tak zaprojektowane, by wykluczyć właśnie te ośrodki, które działają i ratują ludzkie życie – jak CPD w Sosnowcu, Warszawie, Gdańsku czy Starogardzie? Jakie konkretnie działania zostały podjęte przez Ministerstwo Sprawiedliwości od początku 2024 roku w zakresie przeciwdziałania przemocy wobec dzieci i pomocy ofiarom gwałtów? Dlaczego Fundusz Sprawiedliwości, który rocznie dysponuje setkami milionów złotych, nie uruchomił żadnego trybu doraźnego, nadzwyczajnego lub bezkonkursowego dla placówek o udokumentowanym doświadczeniu i skuteczności w pracy z dziećmi - ofiarami przestępstw? Dlaczego Polska, w przeciwieństwie do państw, takich jak Szwecja, Niemcy, Estonia czy nawet Bułgaria, nie ma sieci placówek typu barnahus i nie uczestniczy w europejskich działaniach na rzecz dzieci? Czy to świadoma decyzja polityczna, czy oznaka zaniedbania? Kto poniesie odpowiedzialność za to, że w wielu regionach Polski nie istnieje dziś ani jedna placówka, w której zgwałcone dziecko mogłoby uzyskać realną, skoordynowaną pomoc?

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Podsekretarz stanu Maria Ejchart
Treść z PDF
24 września 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie