Przejdź do głównej treści
Interpelacja#11214 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie dramatycznego wzrostu zachorowań na choroby pasożytnicze pochodzenia zwierzęcego, braku refundacji leczenia oraz zaniechania odrobaczania lisów w ramach szczepień przeciwko wściekliźnie

Wysłano: 1 sierpnia 2025Wpłynęło: 26 lipca 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 11214 dotyczy alarmującego wzrostu zachorowań na choroby pasożytnicze odzwierzęce w Polsce (m.in. toksokarozę, bąblowicę, giardiozę, włośnicę, leptospirozę) oraz braku systemowej profilaktyki – w tym refundacji leków przeciwpasożytniczych i niewłączenia odrobaczania lisów (np. prazikwantelem) do prowadzonych od lat programów szczepień dzikich zwierząt przeciwko wściekliźnie. Posłowie pytają ministrów zdrowia, rolnictwa oraz klimatu i środowiska m.in. o statystyki zachorowań w latach 2022–2025, plany refundacyjne, przyczyny braku łączonych programów szczepień i odrobaczania (stosowanych już np. w Niemczech czy Szwajcarii) oraz o ewentualne kampanie informacyjne i badania przesiewowe dzieci na terenach podwyższonego ryzyka. Na interpelację odpowiedzieli przedstawiciele wszystkich trzech resortów – wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała, minister rolnictwa Stefan Krajewski oraz wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny – jednak treść ich odpowiedzi znajduje się wyłącznie w załączonych plikach PDF, które nie zostały udostępnione w treści, więc nie da się na tej podstawie ocenić merytorycznej zawartości udzielonych wyjaśnień.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister klimatu i środowiska
minister rolnictwa i rozwoju wsi
minister zdrowia

01Treść pytania

Pytanie posłów1 sierpnia 2025
Interpelacja w sprawie dramatycznego wzrostu zachorowań na choroby pasożytnicze pochodzenia zwierzęcego, braku refundacji leczenia oraz zaniechania odrobaczania lisów w ramach szczepień przeciwko wściekliźnie Szanowni Państwo Ministrowie, w ostatnich latach obserwujemy alarmujący i systemowo lekceważony wzrost zachorowań na zoonozy – czyli choroby pasożytnicze i bakteryjne przenoszone ze zwierząt na ludzi. Szczególnie latem – w okresie intensywniejszego kontaktu z naturą, runem leśnym i glebą – wzrasta ryzyko zarażenia pasożytami przewodu pokarmowego i układu nerwowego, zwłaszcza toksokarozą (Toxocara canis i cati), bąblowicą (Echinococcus multilocularis i granulosus), giardiozą, włośnicą, a także rzadziej diagnozowanymi przypadkami leptospirozy, toksoplazmozy, tularemii czy echinokokozy. Według dostępnych danych i doniesień środowisk lekarskich oraz weterynaryjnych w Polsce co roku dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy przypadków takich zakażeń – bardzo często rozpoznawanych dopiero w zaawansowanym stadium. Pasożyty te mogą uszkadzać wątrobę, płuca, mózg, oczy oraz powodować przewlekłe zmiany zapalne. Wiele z tych chorób, np. bąblowica wielojamowa, wymaga wielomiesięcznej hospitalizacji, chemioterapii lub interwencji chirurgicznej (np. usunięcia części narządów). Leczenie jest trudne, kosztowne i obciąża pacjentów oraz system ochrony zdrowia. Tymczasem w Polsce nie funkcjonuje spójny program profilaktyki zdrowia publicznego wobec tych zagrożeń, a refundacja leków przeciwpasożytniczych (takich jak albendazol, mebendazol, prazikwantel) jest ograniczona lub nie istnieje. Rodziny chorych ponoszą pełne koszty diagnostyki, leczenia i powikłań – często wynoszące od kilkuset do kilkunastu tysięcy złotych. Sytuacja ta uderza szczególnie w dzieci, rolników, mieszkańców wsi i osoby korzystające z rekreacji leśnej. Najbardziej niezrozumiałym i niepokojącym aspektem jest jednak zaniechanie przez państwo elementarnej profilaktyki weterynaryjnej, jaką byłoby systematyczne odrobaczanie dzikich zwierząt mięsożernych – głównie lisów – w ramach realizowanego od lat programu doustnych szczepień przeciwko wściekliźnie. Szczepionki te są kosztowne (miliony złotych rocznie), a mimo to nie zawierają preparatów pasożytobójczych, takich jak prazikwantel – dostępnych w formie tabletek, możliwych do podania tą samą drogą. Jest to przykład skrajnej nieefektywności i braku koordynacji między resortami: zdrowia, rolnictwa i środowiska. W Niemczech, Szwajcarii, Austrii i Czechach coraz częściej stosuje się łączone szczepionki i preparaty odrobaczające, co przynosi wymierne efekty epidemiologiczne. Z danych europejskich (EFSA, ECDC) wynika, że obecność larw bąblowca w kale lisów jest w Polsce wielokrotnie wyższa niż średnia UE – na niektórych terenach sięga nawet 30–50% osobników. Brak odrobaczania dzikich populacji sprawia, że nie tylko runo leśne (jagody, poziomki, grzyby), ale i gleba oraz piaskownice w parkach stają się trwałym rezerwuarem chorób pasożytniczych, zagrażających dzieciom i dorosłym. Pomimo tego: - nie prowadzi się ogólnopolskich akcji informacyjnych o zagrożeniu, - nie ma refundacji skutecznych leków, - nie prowadzi się powszechnych badań przesiewowych, - szczepienia dzikich zwierząt są nieskutecznie wykorzystywane do przerwania cyklu rozwojowego pasożytów. Brak zdecydowanych działań jest sprzeczny z konstytucyjnym obowiązkiem państwa ochrony zdrowia obywateli i zapobiegań zagrożeniom środowiskowym. W związku z powyższym proszę Państwa o odpowiedź na następujące pytania: Ile odnotowano w Polsce przypadków: toksokarozy, bąblowicy, giardiozy, włośnicy, leptospirozy i innych zoonoz pasożytniczych w latach 2022–2025, z rozbiciem na województwa i grupy wiekowe? Czy ministerstwo planuje objęcie refundacją leków stosowanych w leczeniu toksokarozy, bąblowicy i innych groźnych pasożytniczych chorób odzwierzęcych? Jeśli nie – proszę o uzasadnienie. Dlaczego w Polsce, w ramach programów szczepień lisów przeciwko wściekliźnie, nie stosuje się jednocześnie tabletek odrobaczających zawierających prazikwantel lub inne środki przeciwko tasiemcom i nicieniom? Czy analizowano koszty i skutki zdrowotne wprowadzenia skojarzonego programu szczepień i odrobaczania dzikich zwierząt – wzorem Niemiec czy Szwajcarii? Czy istnieje jakakolwiek analiza skuteczności dotychczasowych programów w ograniczaniu chorób pasożytniczych u ludzi? Czy rząd planuje przeprowadzenie ogólnopolskiej kampanii informacyjnej na temat zagrożeń związanych z nieodrobaczonymi psami, lisami i spożywaniem nieumytych jagód, ziół czy runa leśnego? Czy dzieci i młodzież są objęte profilaktycznymi badaniami przesiewowymi w kierunku toksokarozy lub bąblowicy na terenach podwyższonego ryzyka (np. w pobliżu lasów, wsi, gospodarstw)?

02Odpowiedzi Ministerstwa3 odpowiedzi

Podsekretarz stanu Mikołaj Dorożała
Treść z PDF
4 sierpnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

Minister Stefan Krajewski
20 sierpnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

Sekretarz stanu Wojciech Konieczny
25 sierpnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie