Przejdź do głównej treści
Interpelacja#11261 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie systemowego faworyzowania zagranicznych gigantów w inwestycjach infrastrukturalnych - powtórki z poprzednich rządów PO-PSL, zdrady obietnic i rażącego marginalizowania polskich firm

Wysłano: 6 sierpnia 2025Wpłynęło: 29 lipca 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 11261 z 29 lipca 2025 r. dotyczy zarzutu, że warunki przetargu na budowę terminalu pasażerskiego CPK (wysokie progi referencyjne 200–300 mln zł oraz przychodowe min. 1 mld zł, a także limit pięciu podmiotów w drugim etapie dialogu konkurencyjnego) w praktyce eliminują polskie firmy budowlane na rzecz zagranicznych koncernów, powielając wzorce znane z wcześniejszych rządowych inwestycji infrastrukturalnych. Poseł pyta rząd m.in. o przyczyny takich kryteriów, sposób realizacji obietnic wspierania polskiego biznesu, ewentualne mechanizmy preferencyjne dla krajowych wykonawców oraz plany audytu procesu przetargowego. Adresatem pytania był minister finansów i gospodarki, jednak odpowiedzi (z 22 sierpnia, 18 września i 8 października 2025 r.) udzielili przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju i Technologii – wiceminister Michał Baranowski oraz minister Michał Jaros, co sugeruje, że sprawa została przekazana do właściwego resortu; treść samych odpowiedzi wykracza poza dostarczone dane, więc nie można ocenić ich merytorycznej zawartości.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister finansów i gospodarki

01Treść pytania

Pytanie posłów6 sierpnia 2025
Interpelacja w sprawie systemowego faworyzowania zagranicznych gigantów w inwestycjach infrastrukturalnych - powtórki z poprzednich rządów PO-PSL, zdrady obietnic i rażącego marginalizowania polskich firm Szanowny Panie Premierze, z głębokim niepokojem i poczuciem odpowiedzialności zwracam się do Pana jako poseł reprezentujący społeczne oczekiwanie – że polityka państwa wspiera rodzimych przedsiębiorców. Niestety, analiza ostatnich decyzji administracji wskazuje, że historia się powtarza ze zdumiewającą precyzją: polskie firmy po raz kolejny zostały wyeliminowane z kluczowych inwestycji, podobnie było przy budowie stadionów i dróg za pierwszych Pana rządów – zyskiwały wielkie zagraniczne koncerny, lokalne firmy pozostały z niczym, a często zostały doprowadzone do bankructwa. Obecnie mamy kolejną odsłonę tej smutnej tradycji: nowe postępowanie integracyjne na budowę terminalu pasażerskiego CPK praktycznie zamknęło drogę polskim firmom – mimo że wiele z nich mogłoby sprostać wymaganiom przychodowym. Bez względu na spełnienie kryteriów formalnych tylko globalni gracze spełniają obostrzenia dotyczące referencji – a jedynie pięć podmiotów mogło zakwalifikować się do drugiego etapu dialogu konkurencyjnego(https://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/biznes-i-przemysl/mirbud-przy-krotkiej-liscie-polskie-firmy-sa-bez-szans-w-starciu-z-gigantami-96191.html). Jak słusznie zauważa Jerzy Mirgos, prezes firmy Mirbud: „Polskie firmy zostały pozbawione szansy złożenia oferty (…) nawet kilka polskich firm występujących w konsorcjum nie jest w stanie konkurować pod względem wartości referencji z przedsiębiorstwem działającym na rynku ogólnoświatowym.“ Po raz kolejny Pan Premier obiecał w trakcie kampanii prezydenckiej, że ochrona rynku i promocja polskiego biznesu są priorytetem, a rzeczywistość okazała się wprost przeciwna. Polscy przedsiębiorcy znów muszą patrzeć, jak zamówienia infrastrukturalne trafiają do zagranicznych korporacji. To nie tylko polityka prozagraniczna – to zdrada stanu wobec zobowiązań obietnic wyborczych. Warunki przetargowe – strukturalna eliminacja polskich firm Wymogi dotyczące referencji (200–300 mln zł) i przychodów (min. 1 mld zł rocznie dla członka konsorcjum) pozostawiają polskim firmom znikome szanse. Limit wejścia tylko pięciu podmiotów do drugiego etapu dialogu praktycznie gwarantuje wygraną globalnych gigantów. Powtórka wcześniejszych błędów polityki rządu PO-PSL Przy budowie stadionów, autostrad i dróg szybki zysk przyciągnął m.in. francuskie, włoskie i hiszpańskie firmy. Polskie przedsiębiorstwa – często skalą mniejsze – nie miały dostępu do tych inwestycji, mimo deklaracji polityków o potrzebie promowania lokalnego biznesu. Konsekwencje społeczno-gospodarcze Bez realnej konkurencji – rośnie koncentracja kapitału w rękach zewnętrznych podmiotów. Polskie firmy tracą zaufanie do państwa – czują się instrumentalnie pominięte. Długofalowa utrata zdolności budowlanej i know-how w polskim sektorze. Patriotyzm gospodarczy – tylko hasło, bez praktyki Pomimo wielokrotnych deklaracji o „resetowaniu“ podejścia do polskich firm, działania pokazują coś przeciwnego. Wyroki KIO potwierdzają formalną poprawność procedur, ale nie rozwiązują problemu polityki preferencyjnej. Polskie firmy – takie jak Mirbud i inne średnie przedsiębiorstwa budowlane – liczyły na korzyści z inwestycji rządowych. Tymczasem są systematycznie marginalizowane: traci nie tylko ich rozwój, ale również tysiące miejsc pracy, know-how oraz wpływy do budżetu. To efekt nie tylko biurokracji, lecz również braku woli politycznej do realnego wsparcia. Na przestrzeni dekad powtarza się ten sam scenariusz: obietnice wspierania polskich firm, deklaracje patriotyzmu gospodarczego i promocji lokalnych wykonawców — a w praktyce to zawsze zagraniczne korporacje zgarniają największe nagrody za kluczowe projekty infrastrukturalne . To systemowa wada, która po raz kolejny ukazuje: polityka obietnic nie idzie w parze z rzeczywistym działaniem. Czy to przypadek? Czy może powtórka po raz kolejny? W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na pytania: Dlaczego warunki przetargowe (referencje, przychody, krótka lista pięciu firm) eliminują z procesu polskie przedsiębiorstwa i faworyzują globalne korporacje? Jak rząd zamierza zrealizować obietnice z kampanii wyborczej o promowaniu polskich firm, skoro praktyka pokazuje odwrotność? Czy przewidziano mechanizmy preferencyjne (np. udział polskich firm w konsorcjach, minimalne udziały, preferencje punktowe)? Czy przeprowadzono analizę koszt-benefitu polityki „otwarcia na globalnych wykonawców“ vs. wsparcia lokalnego sektora budowlanego? Czy są planowane mechanizmy ochrony sektora (np. projekty ograniczone do polskich wykonawców albo współpracy z polskimi firmami)? Czy planuje się audyt procesu od kwalifikacji do wyłonienia zwycięzców (KIO, CPK, resort infrastruktury) pod kątem zachowania równych warunków konkurencji? Czy rząd przewiduje polityczne i gospodarcze konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za marginalizację polskich firm w tych przetargach? Czy motto przewodnie obecnego rządu – „cóż szkodzi obiecać“ – ma charakter oficjalnej doktryny strategicznej, czy to jedynie smutny komentarz do braku realizacji kolejnych zobowiązań wobec polskich przedsiębiorców?

02Odpowiedzi Ministerstwa3 odpowiedzi

podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii - Michał Baranowski
Wniosek o przedłużenie
22 sierpnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii - Michał Jaros
Wniosek o przedłużenie
18 września 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

Sekretarz stanu Michał Jaros
Treść z PDF
8 października 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie