Przejdź do głównej treści
Interpelacja#11637 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem - stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym

Wysłano: 25 sierpnia 2025Wpłynęło: 6 sierpnia 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja poselska (nr 11637, złożona 6 sierpnia 2025 r. przez posłankę Martę Stożek) dotyczy dramatycznej sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy z dniem 1 października 2025 r. tracą stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy, mimo że kontynuują pracę nad rozprawą doktorską. Posłanka wskazuje, że na opóźnienia w ukończeniu doktoratu wpłynęły pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie (wzrost kosztów życia, kryzys mieszkaniowy), a czteroletni termin jest zbyt krótki wobec realiów badawczych. Postuluje wprowadzenie państwowego stypendium pomostowego (ok. 1500 zł miesięcznie) oraz utrzymanie ubezpieczeń dla doktorantów przedłużających kształcenie, pytając ministra nauki i szkolnictwa wyższego m.in. o możliwość wdrożenia takiego mechanizmu w drodze rozporządzenia, bez nowelizacji ustawy. Odpowiedzi udzielił 3 września 2025 r. sekretarz stanu Marek Gzik, jednak jej treść nie została podana w załączonym materiale, więc nie sposób ocenić, jakie konkretnie stanowisko resort zajął wobec postulatów.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister nauki i szkolnictwa wyższego

01Treść pytania

Pytanie posłów25 sierpnia 2025
Interpelacja w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem - stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym Szanowny Panie Ministrze, zwracam się do Pana z interpelacją w sprawie alarmującej i pilnej sytuacji doktorantów czwartego roku szkół doktorskich, którzy pomimo dalszego uczestnictwa w procesie kształcenia oraz intensywnych prac nad rozprawami doktorskimi, z dniem 1 października 2025 r. utracą wszelkie świadczenia związane ze swoim statusem: stypendium doktoranckie zgodnie z art. 209 ust. 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, a w związku z tym także ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne oraz zniżki na przejazdy transportem publicznym. Taka sytuacja rodzi głęboki niepokój i poczucie niesprawiedliwości społecznej, szczególnie że osoby te nie rezygnują z edukacji, lecz wchodzą w jej najbardziej intensywny, wymagający i odpowiedzialny etap. Z licznych sygnałów, jakie docierają do mnie od samych zainteresowanych – doktorantów różnych uczelni w Polsce – wynika, że system w obecnym kształcie nie odpowiada realiom społeczno-gospodarczym ostatnich lat. Pandemia COVID-19, której skutki na długo sparaliżowały funkcjonowanie uczelni, wymusiła zdalne nauczanie, ograniczyła dostęp do laboratoriów i archiwów, a także znacznie opóźniła realizację badań. Zaraz po niej nastąpiła wojna w Ukrainie, której konsekwencją był nie tylko wzrost kosztów utrzymania, lecz także głęboki kryzys mieszkaniowy dotykający zwłaszcza studentów i doktorantów w większych miastach akademickich. Rosnące czynsze, niedostępność miejsc w akademikach i galopująca inflacja sprawiły, że wielu z nich musiało podjąć pracę zarobkową, co z kolei skutkowało dalszymi opóźnieniami w realizacji obowiązków naukowych i dydaktycznych. Należy podkreślić, że nawet bez wspomnianych okoliczności zewnętrznych czteroletni okres na ukończenie doktoratu jest uznawany przez większość środowiska akademickiego za krótki i trudny do zrealizowania, gdyż proces badawczy, analityczny i redakcyjny wymaga wiele czasu i niejednokrotnie uwzględnia dodatkowe procedury, takie jak uzyskiwanie zgód etycznych, wyjazdy terenowe czy międzynarodowe konsultacje. W modelu obowiązującym przed reformą z 2018 roku czas przygotowania rozprawy doktorskiej wynosił często nawet 6–8 lat. Mimo pewnych mankamentów, taki model uwzględniał realia pracy naukowej, tempo prowadzenia badań oraz konieczność łączenia aktywności naukowej z obowiązkami dydaktycznymi i administracyjnymi. Obecna ustawa przewiduje co prawda możliwość przedłużenia kształcenia w szkole doktorskiej o maksymalnie dwa lata, jednak nie przewiduje żadnych rozwiązań socjalnych dla doktorantów korzystających z tego uprawnienia. Oznacza to, że osoba wciąż formalnie studiująca i aktywnie pracująca nad rozprawą zostaje nagle pozbawiona jakiejkolwiek pomocy państwa, nawet tej najbardziej podstawowej. Taka sytuacja nie znajduje odpowiednika w innych krajach Unii Europejskiej, gdzie wsparcie doktorantów na ostatnim etapie kształcenia traktowane jest nie jako przywilej, ale jako obowiązek państwa i inwestycja w przyszłość nauki, szkolnictwa wyższego, innowacyjności i kapitału ludzkiego. Dlatego też apeluję o pilne wdrożenie państwowego mechanizmu pomostowego, który zapewni doktorantom przedłużającym kształcenie zarówno niezbędne wsparcie finansowe, jak i dostęp do świadczeń społecznych. Proponuję wprowadzenie stypendium pomostowego w wysokości około 1500 zł miesięcznie – czyli połowy stawki sprzed oceny śródokresowej. Taka kwota nie tylko nie stanowiłaby zachęty do sztucznego wydłużania procesu kształcenia, lecz także pozwoliłaby osobom realnie zaangażowanym w badania na ich zakończenie i obronę rozprawy doktorskiej bez konieczności wyboru między kontynuowaniem nauki a podstawowym bezpieczeństwem socjalnym. Jednocześnie nieodzowne jest, by w tym okresie doktoranci byli objęci publicznym systemem ubezpieczeń – zarówno zdrowotnym, jak i emerytalnym – tak aby opłacanie ich składki nie zostało przerwane, a w związku z tym przyszłe emerytury nie zostały obniżone. Chciałabym także podkreślić szczególną sytuację doktorantów, którzy rozpoczęli naukę w roku akademickim 2021/2022 – a więc osób, które obecnie kończą czwarty rok kształcenia. Są to osoby, które w sposób szczególnie dotkliwy odczuły skutki pandemii i wojny. Przez pierwsze dwa lata otrzymywali bardzo niskie stypendium (ok. 2000 zł miesięcznie), podczas gdy koszty życia dramatycznie rosły. Ich możliwości prowadzenia badań i wyjazdów konferencyjnych były ograniczone, dostęp do bibliotek, archiwów, laboratoriów i kadry dydaktycznej był utrudniony lub zablokowany. O podwyżkach stypendiów – które faktycznie objęły jedynie ostatnie miesiące ich kształcenia – informowano od dawna, jednak nie zostały one wdrożone w obiecanym zakresie od 1 stycznia 2025 r., co pogłębiło frustrację, rozczarowanie i poczucie marginalizacji. W efekcie wielu z nich nie będzie w stanie dokończyć rozprawy w wyznaczonym czasie, a jednocześnie nie będzie w stanie się utrzymać po 1 października 2025 r. Obecna sytuacja zmusza ich do dramatycznych wyborów: poświęcić ostatni rok doktoratu i zacząć szukać pracy albo żyć w ubóstwie, rezygnując z podstawowych potrzeb życiowych, byle tylko obronić rozprawę. Takie warunki są sprzeczne z misją wspierania rozwoju nauki oraz równego dostępu do kariery akademickiej. W praktyce oznaczają one selekcję ekonomiczną i wykluczenie osób z mniej zamożnych środowisk z dalszej ścieżki naukowej, prowadząc do pogłębiania nierówności społecznych i utraty znacznego potencjału intelektualnego. W odpowiedzi na ewentualny argument ministerstwa, że uczelnie mają autonomię i mogą same tworzyć fundusze dla doktorantów, pragnę zaznaczyć, że w praktyce uczelnie rzadko podejmują takie działania bez wyraźnych mechanizmów finansowania ze strony państwa. Rozwiązaniem byłoby ustanowienie – nawet w drodze rozporządzenia – osobnego świadczenia, które nie musiałoby nosić formalnej nazwy stypendium doktoranckiego, lecz pełniłoby analogiczną funkcję. Taki ruch mógłby być potraktowany również jako forma rekompensaty za brak waloryzacji stypendiów w 2025 roku, która została zapowiedziana, ale ostatecznie nie zrealizowana. Proszę zatem o potraktowanie niniejszej sprawy jako pilnej. Czas działa na niekorzyść setek doktorantów, którzy 1 października staną w obliczu braku środków do życia, przerwania ubezpieczenia zdrowotnego oraz konieczności porzucenia badań. To ostatni moment, by zapobiec ich wykluczeniu z nauki i umożliwić im ukończenie rozpoczętej pracy badawczej. W związku z powyższym proszę uprzejmie o odpowiedź na następujące pytania: Czy ministerstwo planuje wprowadzenie centralnego mechanizmu wsparcia finansowego dla doktorantów kontynuujących kształcenie po czterech latach w formie np. stypendium pomostowego? Czy rozważane jest objęcie tych doktorantów publicznym ubezpieczeniem zdrowotnym i emerytalnym do czasu obrony rozprawy doktorskiej? Czy prowadzone są analizy dotyczące przyczyn opóźnień w kształceniu doktorantów w latach 2020–2025, ze szczególnym uwzględnieniem czynników pandemicznych i inflacyjnych? Czy ministerstwo rozważa systemowe uregulowanie minimalnych standardów wsparcia socjalnego dla doktorantów w okresie przedłużonego kształcenia? Czy możliwe jest wdrożenie mechanizmu stypendium pomostowego w drodze rozporządzenia lub innego aktu wykonawczego bez potrzeby nowelizacji ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce? Z wyrazami szacunku Marta Stożek Posłanka na Sejm RP

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Marek Gzik
Treść z PDF
3 września 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Marta Stożek

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie