Przejdź do głównej treści
Interpelacja#11931 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie wprowadzania do obrotu w Polsce i Unii Europejskiej żywności wytwarzanej z owadów oraz konsekwencji tego zjawiska dla suwerenności żywnościowej i bezpieczeństwa konsumentów

Wysłano: 10 września 2025Wpłynęło: 27 sierpnia 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 11931 z 27 sierpnia 2025 r., skierowana do ministra rolnictwa i rozwoju wsi, dotyczy wprowadzania do obrotu w Polsce i UE żywności produkowanej z owadów (tzw. novel food) oraz obaw związanych z suwerennością żywnościową i bezpieczeństwem konsumentów. Posłowie pytają m.in. o obowiązujące przepisy i zasady oznakowania takich produktów, zakres kontroli sprawowanej przez GIS, IJHARS oraz Inspekcję Sanitarną i Weterynaryjną, liczbę dopuszczonych w Polsce produktów owadzich w ostatnich dwóch latach, a także o to, czy rząd zamierza chronić polskich rolników przed agresywną promocją białka owadziego przez zagraniczne koncerny. Na interpelację 26 września 2025 r. odpowiedział sekretarz stanu Jacek Czerniak, jednak treść jego odpowiedzi nie została udostępniona w dostarczonych materiałach, więc nie można podać szczegółów merytorycznych stanowiska resortu.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister rolnictwa i rozwoju wsi

01Treść pytania

Pytanie posłów10 września 2025
Interpelacja w sprawie wprowadzania do obrotu w Polsce i Unii Europejskiej żywności wytwarzanej z owadów oraz konsekwencji tego zjawiska dla suwerenności żywnościowej i bezpieczeństwa konsumentów Szanowny Panie Premierze, od kilku miesięcy w Europie Zachodniej – m.in. we Francji, Belgii i Holandii – na półki największych sieci handlowych trafiają produkty mrożone i przetworzone, których głównym składnikiem są owady . Nie są to już wyłącznie eksperymentalne przekąski, lecz gotowe kotlety, burgery i dania przygotowane z owadów lub ich przetworzonych form białkowych. Jest to wydarzenie bez precedensu w historii europejskiej produkcji żywności. W Polsce pojawiają się coraz częstsze sygnały, że podobne produkty będą wprowadzane także na nasz rynek – niekoniecznie przy wyraźnej informacji dla konsumenta, czym naprawdę są. Tymczasem polscy obywatele mają pełne prawo oczekiwać transparentności i uczciwości w oznakowaniu żywności, tak aby decyzje konsumenckie były w pełni świadome. Obecnie w Unii Europejskiej żywność z owadów traktowana jest jako tzw. novel food , zgodnie z rozporządzeniem (UE) 2015/2283. Każdy nowy gatunek owada, zanim trafi do sprzedaży, wymaga dopuszczenia przez Komisję Europejską i pozytywnej opinii EFSA (Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności). Do tej pory zatwierdzono m.in.: mącznika młynarka ( Tenebrio molitor ), szarańczę wędrowną ( Locusta migratoria ), świerszcza domowego ( Acheta domesticus ), larwy chrząszcza Alphitobius diaperinus. Jednakże w Polsce brakuje powszechnej wiedzy o tym, w jakich produktach mogą one być stosowane, jak muszą być oznakowane i kto faktycznie kontroluje prawidłowość wdrożenia unijnych przepisów. Podstawową kwestią jest oznakowanie . Konsument, kupując burgera czy kotlet w supermarkecie, musi mieć jasną i wyraźną informację , że produkt zawiera owady. Niestety, istnieją poważne obawy, że takie produkty będą oznakowane w sposób nieczytelny – np. poprzez użycie nazw łacińskich (np. Acheta domesticus ), niezrozumiałych dla przeciętnego konsumenta. Pytam zatem, czy w Polsce przewidziane są przepisy nakładające szczególnie wyraźne oznakowanie – np. z użyciem słów „Produkt zawiera owady” lub graficzny znak owada na froncie opakowania, a nie w drobnym druku w składzie? Polska jest krajem, którego bezpieczeństwo gospodarcze i społeczne w ogromnej mierze opiera się na rolnictwie tradycyjnym – produkcji mięsa, mleka i zbóż. Wprowadzanie produktów owadzich jako „alternatywy dla mięsa” niesie ryzyko wypierania rodzimych produktów rolnych, a w konsekwencji może prowadzić do utraty suwerenności żywnościowej. Istnieje poważna obawa, że globalne koncerny spożywcze, finansowane przez wielkie korporacje i miliarderów, będą agresywnie promować i subsydiować produkcję białka owadziego, a jednocześnie różnymi regulacjami (np. podatkami klimatycznymi, ograniczeniami hodowli, narracją o metanie i „humanitaryzmie”) będą sztucznie podnosić koszty produkcji mięsa rolniczego. To jest droga do stopniowej eliminacji polskich rolników z rynku. Rolnicy i konsumenci pytają także: czy długofalowe spożycie białka owadziego jest rzeczywiście bezpieczne? EFSA dopuszczając owady ostrzegała o ryzyku alergii krzyżowych (np. u osób uczulonych na skorupiaki i roztocza). Nie ma jeszcze wieloletnich badań nad wpływem regularnej konsumpcji białka owadziego na zdrowie człowieka. Konsumenci powinni być o tym uczciwie informowani. Społeczeństwo polskie wyrosło na diecie opartej na produktach rolniczych – mięsie, mleku, warzywach, zbożach. To dzięki tym produktom pokolenia Polaków przeżywały wojny i kryzysy. Próba narzucenia Polakom diety złożonej z owadów stoi w sprzeczności z naszą tradycją i kulturą. To nie jest proces oddolny, to jest odgórna inżynieria społeczna i gospodarcza. Stoimy dziś przed momentem przełomowym. Wprowadzenie na masową skalę do obrotu żywności z owadów nie jest neutralnym procesem. To fundamentalna zmiana modelu żywnościowego, która będzie miała poważne konsekwencje dla zdrowia, kultury, suwerenności i gospodarki Polski. W związku z powyższym uprzejmie proszę Pan Premiera o odpowiedź na poniższe pytania: Jakie obecnie obowiązują w Polsce przepisy dotyczące wprowadzania do obrotu produktów z owadów? Czy żywność taka musi być jednoznacznie oznakowana w języku polskim słowami „produkt z owadów” lub wyraźni znak graficzny, a nie wyłącznie nazwą łacińską w składzie? Jakie mechanizmy kontroli nad tym rynkiem sprawują: GIS, IJHARS, Inspekcja Sanitarna i Inspekcja Weterynaryjna? Ile produktów z owadów zostało dopuszczonych do obrotu w Polsce w ostatnich 2 latach? Czy rząd zamierza wprowadzić dodatkowe oznakowanie ostrzegawcze – np. „produkt może wywoływać alergie krzyżowe” – podobne jak przy orzechach czy glutenu? Czy Polska planuje na forum UE podnieść kwestię suwerenności żywnościowej – by chronić rodzimych rolników przed agresywną promocją białka owadziego przez globalne koncerny? Czy rząd widzi zagrożenie, że w przyszłości – poprzez system podatków, narrację klimatyczną i restrykcje weterynaryjne – produkty rolnicze staną się sztucznie droższe, a konsument będzie zmuszany do kupowania tańszych produktów owadzich? Czy w przypadku, gdy okaże się, że białko owadzie jest promowane przez koncerny o kapitale zagranicznym, rząd przewiduje mechanizmy ochrony rynku wewnętrznego i polskich producentów? Czy Premier nie uważa, że dopuszczenie owadów jako żywności bez szerokiej debaty społecznej jest zamachem na prawo konsumenta do wyboru i na tradycję polskiej wsi?

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Jacek Czerniak
Treść z PDF
26 września 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie