Przejdź do głównej treści
Interpelacja#14196 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie złamania Konstytucji RP przez prezesa Rady Ministrów, który bez zgody Sejmu podpisał umowę międzynarodową z Ukrainą

Wysłano: 18 grudnia 2025Wpłynęło: 11 grudnia 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 14196 dotyczy zarzutu naruszenia Konstytucji RP przez premiera Donalda Tuska, który 8 lipca 2024 r. podpisał z Ukrainą „Porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa" bez zgody Sejmu i procedury ratyfikacyjnej z art. 89 Konstytucji – posłowie pytają m.in. o status prawny dokumentu, opinie prawne poprzedzające jego podpisanie, koszty finansowe oraz zamiar ratyfikacji. Adresatem jest minister spraw zagranicznych. W odpowiedzi z 12 stycznia 2026 r. sekretarz stanu Władysław Bartoszewski wyjaśnił, że porozumienie ma charakter czysto polityczny (wyraz wsparcia dla Ukrainy nawiązujący do Wspólnej Deklaracji G7 z 2023 r.), nie jest umową międzynarodową w rozumieniu ustawy z 2000 r., nie nakłada wiążących ani finansowych zobowiązań, a zatem nie doszło do naruszenia Konstytucji ani obejścia trybu z art. 89.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister spraw zagranicznych

01Treść pytania

Pytanie posłów18 grudnia 2025
Interpelacja w sprawie złamania Konstytucji RP przez prezesa Rady Ministrów, który bez zgody Sejmu podpisał umowę międzynarodową z Ukrainą Szanowny Panie Premierze! W dniu 8 lipca 2024 r. prezes Rady Ministrów Donald Tusk podpisał w Warszawie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim „Porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa”. Z publicznie dostępnego tekstu i wypowiedzi członków rządu wynika jednoznacznie, że: - dokument ma charakter wieloletniego układu polityczno-wojskowego, - dotyczy m.in. szkolenia ukraińskich formacji wojskowych na terytorium RP, - przewiduje rozwój współpracy przemysłów obronnych oraz wspólne projekty infrastrukturalne i energetyczne, - kreuje długofalowe zobowiązania finansowe i organizacyjne po stronie Polski. Mimo tego, rząd nie wystąpił do Sejmu RP z projektem ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację tej umowy, nie przeprowadzono konstytucyjnej procedury ratyfikacyjnej ani nie ogłoszono dokumentu w Dzienniku Ustaw. Społeczeństwo, parlament i prezydent de facto stanęli przed faktem dokonanym: podpisanym, wiążącym na arenie międzynarodowej dokumentem, który nie przeszedł przewidzianej w Konstytucji RP ścieżki demokratycznej kontroli. W ocenie wielu prawników spełnione są przesłanki, aby uznać, że doszło co najmniej do rażącego obejścia Konstytucji RP, a w praktyce – do jej naruszenia. Naruszenie art. 89 Konstytucji RP Art. 89 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że ratyfikacja umowy międzynarodowej przez Prezydenta RP wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy m.in.: 1) pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych, 2) wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji RP, 3) członkostwa RP w organizacji międzynarodowej, 4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, 5) spraw uregulowanych w ustawie lub w których Konstytucja RP zastrzega regulację ustawową. Porozumienie z Ukrainą: - ma charakter układu polityczno-wojskowego (pkt 1), - dotyczy kwestii bezpieczeństwa, obronności, potencjalnego rozmieszczenia infrastruktury i personelu wojskowego – czyli spraw, które w oczywisty sposób zahaczają o wolności i bezpieczeństwo obywateli (pkt 2), - kreuje wieloletnie zobowiązania finansowe na rzecz Ukrainy i polsko-ukraińskiej współpracy zbrojeniowej i infrastrukturalnej (pkt 4), - ingeruje w obszar szczegółowo regulowany ustawowo (obrona narodowa, finanse publiczne, zasady użycia Sił Zbrojnych RP, zasady obecności wojsk obcych na terytorium RP – pkt 5). Spełnionych jest więc co najmniej kilka przesłanek, które – zgodnie z Konstytucją RP – bezwzględnie wymagały trybu z art. 89, tj.: - zgody Sejmu RP wyrażonej w formie ustawy, - ratyfikacji umowy przez Prezydenta RP, - ogłoszenia umowy w Dzienniku Ustaw. Rząd z premedytacją pominął wszystkie te etapy, nazywając dokument „porozumieniem politycznym”, jakby nazwa mogła zmienić jego prawny charakter i skutki. Naruszenie art. 7, 8 i 2 Konstytucji RP – zasady legalizmu, nadrzędności Konstytucji RP i państwa prawa Art. 7 Konstytucji RP stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Art. 8 potwierdza nadrzędność Konstytucji RP w systemie źródeł prawa. Art. 2 ustanawia zasadę demokratycznego państwa prawnego. Podpisanie wieloletniego, daleko idącego porozumienia z obcym państwem: - z ominięciem ustawowego trybu traktatowego, - bez zgody Sejmu RP, - bez ratyfikacji przez prezydenta, - bez ogłoszenia go jako źródła prawa jest ewidentnym odejściem od działania „na podstawie i w granicach prawa”. Rząd nie ma prawa „zamiast” trybu konstytucyjnego wymyślać sobie prywatnej procedury, w której: - zawiera wiążące zobowiązania międzynarodowe, - angażuje polskie środki publiczne, - wpływa na bezpieczeństwo państwa i obywateli, a wszystko to bez udziału władzy ustawodawczej. W praktyce oznacza to: - podważenie roli Sejmu RP jako reprezentacji narodu i gospodarza zgody na najważniejsze zobowiązania międzynarodowe, - osłabienie roli prezydenta jako strażnika suwerenności w obszarze polityki zagranicznej, - odebranie obywatelom prawa do demokratycznej kontroli poprzez swoich przedstawicieli. To jest zaprzeczenie standardów państwa prawa. Potencjalne konsekwencje w sferze odpowiedzialności konstytucyjnej i karnej W sytuacji, gdy rząd: - świadomie kwalifikuje ewidentny układ polityczno-wojskowy jako „porozumienie polityczne”, - rezygnuje z trybu ratyfikacyjnego, - jednocześnie realnie wdraża postanowienia dokumentu (szkolenia, kontrakty, wydatki), powstaje bardzo poważne pytanie o: - odpowiedzialność konstytucyjną (Trybunał Stanu) za naruszenie Konstytucji RP i ustawy o umowach międzynarodowych, - odpowiedzialność karną z tytułu nadużycia uprawnień funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.) i działanie na szkodę interesu publicznego. Nie można akceptować sytuacji, w której rząd deklaruje „pełną przejrzystość” i „szacunek dla Konstytucji”, a jednocześnie w najwrażliwszym obszarze – bezpieczeństwa i obronności – zawiera de facto sojusz z pominięciem parlamentu. Na koniec pragnę podkreślić, że kategorycznie sprzeciwiam się łamaniu Konstytucji RP pod pretekstem „politycznej deklaracji”. Najważniejsze zobowiązania międzynarodowe – szczególnie w obszarze bezpieczeństwa i obronności – muszą przechodzić przez Sejm RP i prezydenta, a nie być zawierane „po cichu” w gabinetach. Oczekuję pełnej, pisemnej odpowiedzi na każde z poniższych pytań, wraz z dołączeniem wskazanych dokumentów (opinii prawnych, analiz kosztów, listy umów wykonawczych): Czy rząd RP uznaje „Porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa między RP a Ukrainą” z 8 lipca 2024 r. za umowę międzynarodową w rozumieniu ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych? Jeśli tak – proszę wskazać podstawę prawną uznania, że nie jest to „układ polityczny” ani „układ wojskowy” w rozumieniu art. 89 Konstytucji RP. Jeśli nie – proszę wyjaśnić, jaki status prawny ma ten dokument (porozumienie międzyrządowe, noty wymienione, deklaracja polityczna?) i na jakiej podstawie prawnej rząd zobowiązuje się do jego wykonywania. Czy przed podpisaniem porozumienia sporządzono opinie prawne (RCL, MSZ, eksperckie) dotyczące konieczności bądź braku konieczności zastosowania trybu z art. 89 Konstytucji RP? Jeśli tak, proszę o wskazanie autorów, dat, tezy tych opinii oraz ich udostępnienie opinii publicznej. Jeśli nie – dlaczego rząd nie zasięgnął opinii w kwestii tak fundamentalnej jak zgodność z Konstytucją RP? Czy rząd RP dokonał oceny, czy porozumienie powoduje „znaczne obciążenie państwa pod względem finansowym” w rozumieniu art. 89 ust. 1 pkt 4 Konstytucji RP? Jakie są szacowane łączne koszty finansowe realizacji porozumienia w horyzoncie 5, 10 i 15 lat? Proszę o przedstawienie wyliczeń i wskazanie, w których częściach ustawy budżetowej lub Wieloletniego Planu Finansowego Państwa ujęto te zobowiązania. Czy prezes Rady Ministrów zamierza – z uwagi na oczywiste wątpliwości konstytucyjne – przedłożyć Sejmowi RP projekt ustawy wyrażającej zgodę na ratyfikację porozumienia z Ukrainą w trybie art. 89 Konstytucji RP? Jeśli tak – kiedy? Jeśli nie – na jakiej podstawie prawnej rząd odmawia zastosowania procedury przewidzianej w Konstytucji RP? Dlaczego tekst porozumienia nie został ogłoszony w Dzienniku Ustaw RP albo Monitorze Polskim w trybie właściwym dla aktów wynikających z umów międzynarodowych? Czy rząd zamierza to uczynić? Jeśli nie – proszę wskazać podstawę prawną takiej decyzji. Czy rząd RP dopuszcza możliwość, że podpisanie i wykonywanie porozumienia z pominięciem art. 89 Konstytucji RP stanowi naruszenie Konstytucji RP i może stanowić podstawę odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członków Rady Ministrów, którzy brali udział w przygotowaniu i akceptacji tego dokumentu? Czy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów lub MSZ prowadzono jakiekolwiek analizy w tym zakresie? Jeśli tak – proszę o ich udostępnienie. Które konkretne działania, inwestycje, programy szkoleniowe i kontrakty zostały już w praktyce uruchomione na podstawie porozumienia z 8 lipca 2024 r., mimo braku procedury ratyfikacyjnej? Proszę o listę podpisanych umów wykonawczych, memorandum, porozumień resortowych oraz o wskazanie ich wartości finansowej. W jaki sposób rząd zamierza zabezpieczyć się przed zarzutem działania ultra vires (poza zakresem konstytucyjnych uprawnień) w razie ewentualnej kontroli Trybunału Konstytucyjnego lub Trybunału Stanu?

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
Treść z PDF
12 stycznia 2026
Odpowiedź na interpelację w sprawie złamania Konstytucji RP przez prezesa Rady Ministrów, który bez zgody Sejmu podpisał umowę międzynarodową z Ukrainą Warszawa, 12-01-2026 Szanowny Panie Marszałku, w odpowiedzi na interpelację nr 14196 w sprawie złamania Konstytucji RP przez Prezesa Rady Ministrów, który bez zgody Sejmu podpisał umowę międzynarodową z Ukrainą przekazuję następujące informacje. Porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Ukrainą , zostało podpisane w Warszawie dnia 8 lipca 2024 roku przez Prezesa Rady Ministrów Pana Donalda Tuska. Podpisanie Porozumienia przez Prezesa Rady Ministrów stanowiło symboliczny wyraz wsparcia Ukrainy w jej walce z rosyjskim agresorem. Porozumienie polsko-ukraińskie ma charakter porozumienia politycznego wyrażającego wsparcie Polski dla Ukrainy w związku z agresją rosyjską oraz stanowi wyraz poparcia dla ukraińskich aspiracji euro-atlantyckich. Wyraża również wolę poszerzenia współpracy bilateralnej w wielu dziedzinach, w tym poprzez zawarcie w przyszłości odpowiednich umów dwustronnych, zapowiada aktywny udział Polski w odbudowie Ukrainy i deklaruje wsparcie dla reform przeprowadzanych przez Ukrainę. Porozumienie polsko-ukraińskie zostało podpisane w związku z przystąpieniem przez Polskę do Wspólnej Deklaracji G7 w sprawie wsparcia dla Ukrainy z 12 lipca 2023 roku. Prezes Rady Ministrów Pana Donald Tusk ogłosił przystąpienie Polski do Wspólnej Deklaracji G7 z dnia 12 lipca 2023 roku w trakcie wizyty w Kijowie dnia 22 stycznia 2024 roku. Polska znalazła się w gronie 32 państw-sygnatariuszy tej Deklaracji. Z tej Deklaracji wynika zobowiązanie dla państw-sygnatariuszy do podjęcia rozmów z władzami ukraińskimi w sprawie zawarcia długoterminowego porozumienia bilateralnego dotyczącego zobowiązań w sferze bezpieczeństwa. Takie porozumienia dwustronne z Ukrainą zostały podpisane przez większość państw-sygnatariuszy tej Deklaracji. Porozumienie polsko-ukraińskie nie jest umową międzynarodową w rozumieniu ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 roku o umowach międzynarodowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 127), co oznacza, że w odniesieniu do tego porozumienia nie mają zastosowania wymogi dotyczące negocjowania i zawierania umów międzynarodowych, jak również procedury prawno-traktatowe dotyczące związania Rzeczypospolitej Polskiej umowami międzynarodowymi. Porozumienie polsko-ukraińskie nie nakłada na żadną ze stron prawnie wiążących zobowiązań. Nie nakłada ono na RP żadnych zobowiązań finansowych. Zapowiada natomiast kontynuację udzielania pomocy, w tym wojskowej oraz rozwój współpracy bilateralnej w wielu dziedzinach. Mając powyższe na uwadze nie jest zasadne twierdzenie wyrażone w interpelacji, że doszło do złamania Konstytucji RP w związku z podpisaniem przez Prezesa Rady Ministrów umowy międzynarodowej bez zgody Sejmu. Ponadto zwracamy uwagę, że podpisywanie umów międzynarodowych jest kompetencją Rady Ministrów, do której nie potrzebuje zgody innych instytucji państwowych, a Sejm RP może w drodze ustawy wyrazić zgodę wyłącznie na ratyfikowanie albo wypowiedzenie umowy międzynarodowej, w przypadkach, o których mowa w art. 89 ust. 1 Konstytucji RP. Z wyrazami szacunku Z up. Władysław Teofil Bartoszewski Sekretarz Stanu

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie