Przejdź do głównej treści
Interpelacja#3556 · X kadencjaOczekuje · 42 dni po terminie

Zapytanie w sprawie systemowych naruszeń praw przedsiębiorców na rynku farmaceutycznym oraz instrumentalizacji organów administracji przez organy ścigania

Wysłano: 22 czerwca 2026Wpłynęło: 12 czerwca 2026Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Zapytanie poselskie posła Krzysztofa Bojarskiego dotyczy sytuacji przedsiębiorców z rynku farmaceutycznego (właścicieli aptek i NZOZ-ów), którym w latach 2017–2019 cofano zezwolenia i wszczynano postępowania karne na podstawie – jak twierdzi autor – niejasnych i wadliwych przepisów, co potwierdzać mają dokumenty rządowe z tego okresu. Poseł zarzuca, że Prokuratura Krajowa instrumentalnie wykorzystywała Inspekcję Farmaceutyczną do wymierzania „zastępczych” sankcji administracyjnych tam, gdzie brakowało podstaw do aktu oskarżenia, powołując się na niską skuteczność ścieżki karnej (zaledwie 22 akty oskarżenia i 5 wyroków wobec setek spraw) oraz na oficjalne stanowisko Ministerstwa Zdrowia zaprzeczające istnieniu problemu braku leków. Zapytanie skierowano do ministra sprawiedliwości z pytaniami m.in. o audyt tych praktyk, ryzyko naruszenia zasady ne bis in idem oraz możliwe wielomiliardowe odszkodowania od Skarbu Państwa za bezprawne niszczenie firm. Na dzień sporządzenia podsumowania nie odnotowano odpowiedzi ministerstwa na to zapytanie.

Opóźnienie odpowiedzi: 42 dni
Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Oczekuje
minister sprawiedliwości

01Treść pytania

Pytanie posłów22 czerwca 2026
Zapytanie w sprawie systemowych naruszeń praw przedsiębiorców na rynku farmaceutycznym oraz instrumentalizacji organów administracji przez organy ścigania Szanowny Panie Ministrze, powodem skierowania niniejszego zapytania do resortu sprawiedliwości jest fakt, iż obecna sytuacja jest bezpośrednim skutkiem systemowych działań podjętych przez poprzednie kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej. Obecna ekipa rządząca odziedziczyła „w spadku“ aparat represji, który został uruchomiony wobec farmaceutów mimo braku merytorycznych podstaw, co potwierdzają dokumenty rządowe z lat 2017–2019. Ponieważ Ministerstwo Zdrowia konsekwentnie unika wzięcia odpowiedzialności za skutki tych działań, jedyną drogą do przywrócenia praworządności jest interwencja resortu sprawiedliwości, który ma pełną wiedzę o wadliwości tamtych mechanizmów i który w owym czasie brał udział w tworzeniu ustaw dotyczących aptek, jak również był inicjatorem różnego rodzaju działań regulujących rynek farmaceutyczny. Uprzejmie proszę o merytoryczne odniesienie się do następujących faktów: I. Przyznanie państwa do błędów legislacyjnych (OSR UD 374) W dokumencie rządowym OSR do projektu UD 374 (2018 r.) Ministerstwa: Sprawiedliwości i Zdrowia wprost przyznały, że ówczesne przepisy były „nieprecyzyjne i niedostosowane do realiów“, a w systemie prawnym brakowało wyraźnych zakazów dotyczących ograniczeń w ilości i asortymencie leków nabywanych przez NZOZ-y jak również zakazu przesunięć towarów w ramach połączonych działalności NZOZ–hurtownia. 1. Jak resort uzasadnia fakt, że wobec przedsiębiorców stosuje się dziś najbardziej drastyczną sankcję administracyjną (cofnięcie zezwolenia) za działania podjęte w okresie, w którym samo państwo uznało przepisy za wadliwe i niejasne? II. Instrumentalizacja Inspekcji Farmaceutycznej (Instrukcja Święczkowskiego) Z pisma Prokuratora Krajowego z dnia 5 czerwca 2017 r. (PK I BP 024.9.2017) wynika, że prokuratorzy otrzymali polecenie inicjowania postępowań o cofnięcie zezwolenia szczególnie w sytuacjach, gdy „materiał dowodowy nie dał podstaw do skierowania aktu oskarżenia“. Zalecenia odnoszą się co prawda do przypadków zakazanej prawem sprzedaży z apteki bezpośrednio do hurtu lub innej apteki, ale były i są również stosowane w przypadku sprzedaży leków z apteki do przychodni. 2. Czy ministerstwo planuje audyt tej praktyki, w której sankcja administracyjna (likwidacja firmy) była i nadal jest wykorzystywana jako „represja zastępcza“ w sytuacjach, gdy braki legislacyjne uniemożliwiały skazanie w procesie karnym, a likwidacja aptek służy jedynie jako dowód „nieprawidłowości“ w kulejących procesach karnych? III. Fikcja „zagrożenia bezpieczeństwa lekowego“ Głównym argumentem prokuratury i inspekcji jest rzekome narażenie pacjentów na brak leków. Tymczasem minister zdrowia w oficjalnym piśmie do RPO z 29.09.2019 r. (PLD.46435.329.2019.JŻ) stwierdził, że „nie istnieje systemowy problem braku leków", a informacje o brakach są „fakenewsem" oraz że „leków tych nigdy nie brakowało na polskim rynku“. 3. Na jakiej podstawie merytorycznej prokuratura buduje dziś akty oskarżenia i wnioski o zamknięcie aptek, skoro właściwy resort zdrowia oficjalnie zaprzeczył istnieniu braków leków w kluczowym okresie? IV. Fiasko ścieżki karnej – dane statystyczne (Pismo MS z 13.06.2025 r.) Z oficjalnych danych resortu (sygn. BK-VII.0520.206.2025) wynika, że mimo wieloletniej koordynacji setek spraw przez Prokuraturę Krajową, zakończyły się one zaledwie 22 aktami oskarżenia i tylko 5 wyrokami. Jednocześnie masowo umarza się postępowania z powodu braku znamion czynu zabronionego (art. 17 K.p.k.). 4. Dlaczego państwo nadal utrzymuje w mocy decyzje o cofnięciu zezwoleń, skoro w warstwie karnej prokuratorzy i sądy przyznają, że do przestępstwa nie doszło? V. Skutek „natychmiastowej wykonalności“ i zasada ne bis in idem Zgodnie z orzecznictwem TSUE i ETPC (test Engela), odebranie zezwolenia z rygorem natychmiastowej wykonalności jest sankcją o charakterze karnym ze względu na swoją dotkliwość (zniszczenie dorobku życia). Tak więc naciski ówczesnego prokuratora krajowego przyniosą dokładnie odwrotny od założonego skutek. 5. Czy resort ma świadomość, że wykonanie takiej kary administracyjnej przed wyrokiem sądu karnego zamyka drogę do skazania w procesie karnym (zakaz dwukrotnego karania – zasada ne bis in idem )? 6. Czy ministerstwo oszacowało ryzyko gigantycznych odszkodowań, jakie Skarb Państwa będzie musiał wypłacić za niszczenie przedsiębiorstw w oparciu o subiektywną ocenę „rękojmi“, zamiast o twarde przepisy ustawy? 7. Jak resort odnosi się do faktu, że instrumentalne wykorzystywanie inspekcji przez prokuraturę do „zdobywania dowodów“ może w efekcie doprowadzić do fali odszkodowań od Skarbu Państwa przed ETPC za naruszenie prawa do rzetelnego procesu i ochrony własności? Panie Ministrze, zdaję sobie sprawę, że obecny resort sprawiedliwości stoi przed trudnym zadaniem naprawienia błędów poprzedników. Niemniej jednak kontynuowanie postępowań administracyjnych i procesów karnych w oparciu o wadliwe założenia poprzedniej ekipy naraża Skarb Państwa na wielomiliardowe roszczenia, a obywateli na rażącą niesprawiedliwość. Wierzę, że w duchu przywracania praworządności, resort dokona rzetelnej rewizji tych spraw. Należy podkreślić, że nawet jeśli działania przedsiębiorców w tamtym okresie nie były w pełni zgodne z duchem ustawodawcy, to pozostawały one zgodne z obowiązującymi w tym czasie przepisami. Jednocześnie, co znajduje potwierdzenie w wielu dokumentach z tamtego okresu, absolutnie nie powodowały żadnego realnego zagrożenia zdrowia lub życia. Tym samym przedsiębiorcy stali się ofiarami nieprecyzyjnych przepisów oraz politycznego nacisku wywieranego na organa inspekcji, co w państwie prawa nie powinno mieć miejsca. Z poważaniem Krzysztof Bojarski Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

02Odpowiedzi Ministerstwa

Odpowiedź 42 dni po terminie

Brak odpowiedzi

Ministerstwo nie udzieliło jeszcze odpowiedzi na tę interpelację.

03Powiązane

Inne pytania: Krzysztof Bojarski

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie