Przejdź do głównej treści
Interpelacja#17827 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie wyboru formy prawnej polsko-niemieckiego porozumienia obronnego oraz podporządkowania bezpieczeństwa państwa sporom wewnętrznym

Wysłano: 30 czerwca 2026Wpłynęło: 18 czerwca 2026Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja poselska (nr 17827, złożona 18 czerwca 2026 r.) dotyczy okoliczności zawarcia polsko-niemieckiego porozumienia obronnego podpisanego 17 czerwca 2026 r. w Berlinie – posłowie pytają, dlaczego przyjęto formę porozumienia resortowego (na szczeblu ministrów obrony), a nie traktatu wymagającego ratyfikacji, jak w przypadku umów z Francją i Wielką Brytanią, oraz czy decyzję tę motywowały względy merytoryczne, czy raczej obawa przed sporem kompetencyjnym z prezydentem RP. Interpelacja, skierowana do ministra obrony narodowej, domaga się też informacji, czy strona niemiecka proponowała szerszy zakres zobowiązań oraz czy przed decyzją prowadzono konsultacje z Kancelarią Prezydenta i BBN. Odpowiedzi udzielił 9 lipca 2026 r. sekretarz stanu w MON Paweł Bejda, jednak treść merytoryczna tej odpowiedzi nie została udostępniona w przekazanym materiale, więc nie można ocenić, czy wyjaśniła ona wątpliwości posłów dotyczące rangi porozumienia i trybu jego uzgodnienia.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister obrony narodowej

01Treść pytania

Pytanie posłów30 czerwca 2026
Interpelacja w sprawie wyboru formy prawnej polsko-niemieckiego porozumienia obronnego oraz podporządkowania bezpieczeństwa państwa sporom wewnętrznym Szanowny Panie Premierze, w związku z zapowiadanym podpisaniem w dniu 17 czerwca 2026 r. w Berlinie porozumienia między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec w dziedzinie współpracy wojskowej zwracam się z prośbą o przedstawienie wyjaśnień dotyczących zakresu, formy prawnej oraz politycznych przesłanek przyjętego rozwiązania. Z dostępnych publicznie informacji wynika, że dokument ma zostać podpisany na szczeblu ministrów obrony i obejmować m.in. mobilność wojskową, rozwój infrastruktury wsparcia logistycznego, współpracę w domenie morskiej, cyberbezpieczeństwo, przestrzeń kosmiczną oraz rozszerzenie współpracy rodzajów sił zbrojnych. Jednocześnie wskazuje się, że porozumienie to ma zastąpić dotychczasowy dokument z 2011 r., ale nie będzie miało rangi analogicznej do niedawnych traktatów zawartych przez Polskę z Francją oraz Wielką Brytanią. Szczególne wątpliwości budzą doniesienia, zgodnie z którymi strona niemiecka miała być gotowa do zawarcia szerszej umowy, obejmującej także postanowienia zbliżone do klauzul bezpieczeństwa zawartych w traktatach z Francją i Wielką Brytanią, jednak ostatecznie zdecydowano się na niższą rangę porozumienia. W przestrzeni publicznej pojawiły się również wypowiedzi przedstawicieli rządu sugerujące, że na wybór tej formuły mogły wpływać względy związane z przewidywaną procedurą ratyfikacyjną oraz relacjami między Radą Ministrów a prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Należy podkreślić, że spór polityczny między rządem a prezydentem RP nie powinien prowadzić do obniżania poziomu ambicji polskiej polityki bezpieczeństwa ani do wyboru formy prawnej porozumień międzynarodowych przede wszystkim z uwagi na kalkulacje wewnątrzpolityczne. Rząd ma oczywiście konstytucyjne kompetencje w zakresie prowadzenia polityki zagranicznej, jednak w sprawach dotyczących bezpieczeństwa państwa, układów wojskowych oraz zobowiązań międzynarodowych wymagających ratyfikacji konieczne jest działanie w sposób transparentny, przewidywalny i ponadpartyjny. W tym kontekście szczególnie niepokojące są publiczne wypowiedzi przedstawicieli rządu, w tym ministra spraw zagranicznych, z których wynika, że niższa ranga polsko-niemieckiego porozumienia obronnego mogła być skutkiem przewidywanego sporu z prezydentem RP, a nie wyłącznie rezultatem merytorycznej oceny potrzeb bezpieczeństwa państwa. Minister Radosław Sikorski publicznie wskazywał, że obniżenie rangi dokumentu było związane z możliwością prezydenckiego weta, a zarazem przedstawiał ewentualne stanowisko prezydenta RP jako przejaw „obsesji” w sprawach niemieckich [1] . Tego rodzaju wypowiedzi rodzą zasadnicze pytanie, czy rząd rzeczywiście podjął próbę wypracowania ponadpartyjnego stanowiska w sprawie strategicznej współpracy obronnej z Niemcami, czy też z góry przyjął politycznie założenie o przyszłym sprzeciwie prezydenta RP. Uzasadnione jest twierdzenie, że rząd najpierw sam obniżył rangę porozumienia, a potem próbował przerzucić odpowiedzialność na prezydenta za decyzję, której prezydent jeszcze nie podjął. Takie podejście byłoby szczególnie niezrozumiałe w świetle reakcji prezydenta RP na traktat polsko-brytyjski. Publiczne zastrzeżenia prezydenta dotyczyły przede wszystkim sposobu procedowania, braku odpowiedniego informowania Kancelarii Prezydenta RP oraz konieczności przeanalizowania dokumentu przed ratyfikacją, a nie samej idei pogłębiania współpracy obronnej z Wielką Brytanią. Skoro więc rząd nie wykazał, że prezydent RP sprzeciwiał się co do zasady wzmacnianiu bilateralnych zobowiązań obronnych, to tym bardziej zasadne jest pytanie, czy rezygnacja z ambitniejszego traktatu z Niemcami nie była przedwczesnym i politycznie motywowanym samoograniczeniem polskiej polityki bezpieczeństwa. W świetle nie tak dawnych wypowiedzi Pana Premiera o potrzebie dialogu z Rosją, „taką, jaka ona jest”, budowaniu zaufania z Władimirem Putinem i wspólnym pilnowaniu, aby „nikt piachu w tryby nie sypał”, należy mieć nadzieję, że obecne obniżenie rangi porozumienia z Niemcami wynika wyłącznie z doraźnego upolitycznienia spraw bezpieczeństwa. Trudno bowiem nie zauważyć kontrastu między dawną gotowością Pana Premiera do budowania zaufania z putinowską Rosją a dzisiejszą łatwością, z jaką rząd – powołując się na ewentualny spór z prezydentem RP – rezygnuje z ambitniejszej formy porozumienia z jednym z kluczowych sojuszników Polski. W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania: 1. Jakie skutki dla bezpieczeństwa państwa oraz pozycji międzynarodowej Polski będzie miało to, że wobec Francji i Wielkiej Brytanii Rząd zdecydował się na traktaty międzynarodowe wymagające ratyfikacji, natomiast wobec Republiki Federalnej Niemiec – jednego z kluczowych partnerów Polski w NATO i Unii Europejskiej – na porozumienie niższej rangi, o charakterze resortowym, wykonawczym lub technicznym? Czy rząd analizował, czy taka asymetria nie osłabia spójności polskiej polityki bezpieczeństwa? 2. Jak rząd zamierza wyjaśnić tę asymetrię partnerom zagranicznym? Kto, kiedy i na jakim etapie rozmów ze stroną niemiecką podjął decyzję, że współpraca obronna z Republiką Federalną Niemiec zostanie uregulowana w formule porozumienia niższej rangi, a nie w formie traktatu międzynarodowego analogicznego do traktatów zawartych przez Polskę z Francją i Wielką Brytanią? Proszę o wskazanie przesłanek tej decyzji. 3. Czy Rada Ministrów, Ministerstwo Spraw Zagranicznych lub Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowały analizę prawną dotyczącą możliwych form zawarcia porozumienia z Republiką Federalną Niemiec, w tym wariantu traktatu wymagającego ratyfikacji? Jeśli tak, proszę o przedstawienie wniosków z tej analizy? 4. Czy strona niemiecka proponowała lub sygnalizowała gotowość do zawarcia z Polską porozumienia o wyższej randze albo szerszym zakresie zobowiązań, w szczególności obejmującego dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa lub mechanizmy wzajemnej pomocy? Jeśli tak, jakie propozycje zostały przedstawione przez stronę niemiecką i na jakim etapie rozmów? 5. Czy przed podjęciem decyzji o rezygnacji z wyższej formy prawnej porozumienia rząd prowadził konsultacje z prezydentem RP, Kancelarią Prezydenta RP lub Biurem Bezpieczeństwa Narodowego dotyczące zakresu, rangi i trybu zawarcia ewentualnego szerszego traktatu obronnego z Republiką Federalną Niemiec? Jeśli tak, proszę o wskazanie dat, formy, uczestników i zakresu tych konsultacji. Jeśli nie, dlaczego takich konsultacji nie przeprowadzono? Jednocześnie na podstawie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej niniejszą interpelację proszę traktować również jako wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Przypominam, że zgodnie z art. 115 ust. 1 Konstytucji RP udzielenie odpowiedzi na interpelację w terminie 21 dni ma charakter obligatoryjny. Jak wskazuje opinia prawna Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu z dnia 4 marca 2026 r. (BEOS-WPP-296/26), „każde nieuzasadnione uchybienie terminowi lub uchylanie się od odpowiedzi stanowi delikt konstytucyjny”. W przypadku braku odpowiedzi w ustawowym terminie lub udzielenia odpowiedzi niewystarczającej, niewyczerpującej albo wymijającej sprawa zostanie skierowana na drogę sądową przed właściwym wojewódzkim sądem administracyjnym w trybie skargi na bezczynność lub bezskuteczność organu. Niezależnie od powyższego wskazuję, że uporczywe niedopełnianie obowiązku wynikającego z art. 115 ust. 1 Konstytucji RP może wyczerpywać znamiona czynu zabronionego z art. 231 § 1 Kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego działające na szkodę interesu publicznego), co będę brał pod uwagę w przypadku dalszej bezczynności. [1] https://portalobronny.se.pl/polityka-obronna/polska-i-niemcy-podpisza-umowe-wojskowa-dlaczego-zabraknie-w-niej-gwarancji-bezpieczenstwa-aa-jYf7-Uj7w-hnXL.html

02Odpowiedzi Ministerstwa2 odpowiedzi

Sekretarz stanu Paweł Bejda
Treść z PDF
9 lipca 2026

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - Paweł Bejda
Wniosek o przedłużenie
9 lipca 2026

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Przemysław Wipler

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie