Przejdź do głównej treści
Interpelacja#18211 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie negocjacji z Republiką Federalną Niemiec dotyczących zadośćuczynień dla polskich ofiar niemieckiego narodowego socjalizmu oraz ich rodzin

Wysłano: 6 lipca 2026Wpłynęło: 2 lipca 2026Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 18211 posła Jarosława Sachajko dotyczy braku porównywalnego do niemieckich programów systemu comiesięcznych, dożywotnich świadczeń dla żyjących polskich ofiar niemieckiego nazizmu oraz ich rodzin, wraz z pytaniami o stan negocjacji, proponowane kwoty (m.in. 200 mln euro ze strony niemieckiej wobec 10 tys. zł rocznie po stronie polskiej) oraz zapewnienie, że wypłaty nie zamkną kwestii reparacji. Adresatem jest minister spraw zagranicznych. W odpowiedzi z 17 lipca 2026 r. sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski poinformował, że temat pozostaje na agendzie dyplomatycznej od noty z 3 października 2022 r., na którą Niemcy odpowiedziały odmową formalnych rozmów (grudzień 2022 r.), a mimo to Polska nadal porusza sprawę na szczeblu premiera i ministra spraw zagranicznych, jednak bez wypracowanego formalnego mechanizmu negocjacyjnego – MSZ odmówiło komentowania konkretnych kwot pojawiających się w mediach, przypominając jedynie, że wcześniejsze porozumienia z 1991 i 2000 r. przyniosły ofiarom ponad 6 mld zł.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister spraw zagranicznych

01Treść pytania

Pytanie posłów6 lipca 2026
Interpelacja w sprawie negocjacji z Republiką Federalną Niemiec dotyczących zadośćuczynień dla polskich ofiar niemieckiego narodowego socjalizmu oraz ich rodzin Szanowny Panie Ministrze, Republika Federalna Niemiec od dziesięcioleci finansuje regularne świadczenia dla określonych grup ofiar niemieckiego narodowego socjalizmu mieszkających na całym świecie, w tym w Izraelu. Article 2 Fund działa od 1992 r. i wypłaca obecnie 667 euro miesięcznie, czyli według kursu średniego NBP z 1 lipca 2026 r. Około 2866,50 zł miesięcznie. W skali roku jedna uprawniona osoba otrzymuje 8004 euro, czyli około 34 397,99 zł rocznie. Taka sama kwota miesięczna obowiązuje w Central and Eastern European Fund. Na samą opiekę domową w 2026 r. rząd niemiecki uzgodnił finansowanie w wysokości 923,9 mln euro, czyli około 3 970 552 640 zł. Dobrze, że ofiary niemieckiego narodowego socjalizmu otrzymują takie świadczenia. Wszystkie ofiary zasługują na szacunek, pomoc i sprawiedliwe zadośćuczynienie. Dane te dowodzą jednak, że Republika Federalna Niemiec może: – prowadzić coroczne negocjacje z przedstawicielami ofiar, – wypłacać stałe miesięczne świadczenia, – regularnie podnosić ich wysokość, – rozszerzać kryteria uprawniające do wypłat, – przeznaczać miliardy złotych na opiekę domową, leki i żywność, – tworzyć mechanizmy pomocy dla małżonków zmarłych beneficjentów. Dlaczego polska dyplomacja nie wynegocjowała porównywalnego, trwałego mechanizmu dla polskich ofiar? W czym ofiary niemieckich zbrodni mieszkające w Polsce są gorsze? Czy polski więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego cierpiał mniej? Czy niewolnicza praca Polaka miała mniejszą wartość? Czy polskie dziecko odebrane rodzicom doznało mniejszej krzywdy? Czy polska rodzina, której ojciec został rozstrzelany przez Niemców, poniosła mniejszą stratę? Według ujawnianych informacji strona niemiecka miała wcześniej rozważać kwotę około 200 mln euro, czyli około 859 520 000 zł. Z kolei koszt koncepcji wypłat po 10 tys. zł rocznie miał wynosić łącznie około 300 mln euro, czyli około 1 289 280 000 zł, przy czym pierwszy rok kosztowałby około 100 mln euro, czyli około 429 760 000 zł. Kwoty te są niewspółmierne zarówno do rozmiaru niemieckich zbrodni dokonanych w Polsce, jak i do corocznych niemieckich wydatków na inne programy kompensacyjne. Proponowane 10 tys. zł rocznie oznacza około 833,33 zł miesięcznie. Tymczasem 667 euro miesięcznie oznacza około 2866,50 zł miesięcznie i 34 397,99 zł rocznie. Roczna wartość takiego świadczenia jest zatem około 3,44 razy wyższa od kwoty 10 tys. zł rozważanej dla polskich ofiar. Dlaczego polska ofiara miałaby otrzymywać mniej niż jedną trzecią kwoty wypłacanej uprawnionym ofiarom w ramach Article 2 Fund? Dlaczego polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych miałoby zaakceptować rażąco niższą wycenę cierpienia polskich obywateli? Nie można ponadto pozwolić, aby ewentualne porozumienie z RFN zostało wykorzystane do stwierdzenia, że sprawa niemieckiej odpowiedzialności wobec Polski została ostatecznie zamknięta. Indywidualne świadczenia dla żyjących ofiar muszą być prawnie i politycznie oddzielone od: – reparacji należnych państwu polskiemu, – odszkodowań za straty materialne, – odpowiedzialności za zamordowanie milionów obywateli Rzeczypospolitej, – roszczeń rodzin ofiar, – odpowiedzialności za zniszczenie polskiej gospodarki, kultury i dziedzictwa narodowego. Żadne świadczenie nie może zawierać klauzuli zrzeczenia się dalszych roszczeń przez Polskę, beneficjentów lub ich rodziny. Nie można również przyjmować niemieckiego określenia „gest humanitarny”. Niemcy nie mają pomagać polskim ofiarom z litości. Mają zadośćuczynić za zbrodnie niemieckiego państwa. Pomoc humanitarna jest dobrowolna. Odszkodowanie jest konsekwencją odpowiedzialności sprawcy. Negocjacje nie mogą zostać ograniczone wyłącznie do osób pozostających przy życiu. Niemcy zamordowali miliony obywateli Rzeczypospolitej, pozostawiając sieroty, wdowy i rodziny pozbawione domów, gospodarstw oraz źródeł utrzymania. Jeżeli odpowiedzialność finansowa miałaby istnieć wyłącznie wobec osób, które przeżyły wojnę i nadal żyją, oznaczałoby to, że zamordowanie ofiary albo wieloletnie przeciąganie wypłat działa na korzyść finansową sprawcy. Byłoby to moralnie nie do zaakceptowania. Rodziny ofiar niemieckich zbrodni powinny zostać objęte osobnym systemem rekompensat, uwzględniającym między innymi śmierć żywiciela rodziny, sieroctwo wojenne, utratę domu, gospodarstwa, przedsiębiorstwa oraz długotrwałe skutki zdrowotne i społeczne. Polska dyplomacja nie może sprowadzać się do przekazywania kolejnych apeli i oczekiwania, aż niemiecki rząd uzna wypłatę za dogodną dla własnego budżetu. Republika Federalna Niemiec od dziesięcioleci znajduje środki odpowiadające miliardom złotych rocznie na świadczenia i opiekę nad określonymi grupami ofiar. Polskie ofiary mają dokładnie takie samo prawo do godności i sprawiedliwości. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma obowiązek nie prosić Niemiec o gest, lecz stanowczo domagać się wykonania przez państwo niemieckie odpowiedzialności za jego zbrodnie. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami: Jaki jest aktualny stan negocjacji z Republiką Federalną Niemiec dotyczących świadczeń dla polskich ofiar? Kiedy odbyło się ostatnie spotkanie negocjacyjne i kto reprezentował stronę polską? Jakie kwoty, kryteria oraz zasady wypłat zaproponowała dotychczas strona niemiecka? Czy strona niemiecka rzeczywiście proponowała 200 mln euro, czyli około 859,52 mln zł? Czy strona polska zaproponowała świadczenie w wysokości 10 tys. zł rocznie na osobę? Dlaczego punktem odniesienia nie stała się kwota 667 euro miesięcznie, czyli około 2866,50 zł miesięcznie i 34 397,99 zł rocznie? Czy Polska zażądała objęcia polskich ofiar finansowaniem opieki domowej, leków, rehabilitacji i pomocy pielęgniarskiej? Czy rząd niemiecki wyjaśnił, dlaczego polskim ofiarom proponuje się świadczenia znacznie niższe od świadczeń obowiązujących w innych programach? Czy Polska domaga się wypłat miesięcznych i dożywotnich, czy jedynie świadczenia rocznego? Czy w dokumentach negocjacyjnych używane jest określenie „gest humanitarny”? Jeżeli tak, dlaczego strona polska akceptuje taką terminologię? Czy projekt porozumienia zawiera albo może zawierać klauzulę zrzeczenia się dalszych roszczeń? Czy MSZ zagwarantuje, że indywidualne wypłaty nie zamkną sprawy reparacji należnych Rzeczypospolitej Polskiej? Czy negocjacje obejmują rekompensaty dla małżonków i dzieci osób zamordowanych oraz ofiar, które zmarły bez uzyskania odszkodowania? Czy MSZ przedstawiło RFN projekt funduszu rekompensat dla sierot wojennych i rodzin osób zamordowanych? Czy świadczenia zostaną naliczone od dnia rozpoczęcia negocjacji, czy dopiero od przyszłej daty zawarcia porozumienia? Czy MSZ opublikuje polskie stanowisko negocjacyjne, przedstawione propozycje kwotowe i harmonogram dalszych rozmów?

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
Treść z PDF
17 lipca 2026
```html

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi na interpelację nr 18211 Pana Posła Jarosława Sachajko w sprawie negocjacji z Republiką Federalną Niemiec dotyczących zadośćuczynień dla polskich ofiar niemieckiego narodowego socjalizmu oraz ich rodzin uprzejmie informuję, że:

Temat polskich strat wojennych powstałych w wyniku niemieckiej okupacji 1939-1945 został postawiony na agendzie politycznej relacji z Republiką Federalną Niemiec ponownie w 2022 r. W dniu 3 października 2022 r. rządowi Niemiec została przekazana nota dyplomatyczna, w której rząd RP domagał się m.in. odszkodowania za straty materialne i niematerialne oraz rekompensaty dla ofiar niemieckiej agresji i okupacji oraz członków ich rodzin. W tym dokumencie w żadnym z punktów nie pada sformułowanie reparacje. W dniu 28 grudnia 2022 r. rząd Niemiec odpowiedział notą dyplomatyczną, w której stwierdził, że kwestia reparacji, względnie odszkodowań za straty wojenne, jest zamknięta i odmówił podjęcia formalnych rozmów na ten temat.

Pomimo tego rząd RP kontynuował działania na rzecz wywiązania się Niemiec z postulatów, przedstawionych w ww. nocie. Działania wobec rządu RFN w tym obszarze miały charakter dyplomatyczny – kwestie odszkodowań były poruszane podczas spotkań dwustronnych, na wszystkich możliwych płaszczyznach. Nie powstał jednak żaden uniwersalny mechanizm negocjacji na szczeblu międzyrządowym, który mógłby zostać wykorzystany w przypadku zmiany rządów.

W wyniku wyborów parlamentarnych w Polsce 15 października 2023 r. i uformowania nowej większości rządowej kwestia indywidualnych rekompensat dla żyjących polskich ofiar wojennych pozostała na agendzie politycznej relacji polsko-niemieckich. Wobec braku wypracowanej formuły dialogu z rządem Niemiec na ten temat jedyną możliwością działań było poruszanie tego tematu w wystąpieniach i podczas rozmów na szczeblu szefów rządów i ministrów spraw zagranicznych – podobnie, jak miało to miejsce do tej pory.

W dniu 12 lutego 2024 r., podczas pierwszej wizyty w Niemczech po objęciu urzędu, Premier Donald Tusk stwierdził podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec, że „kwestia moralnego, finansowego, materialnego zadośćuczynienia nigdy nie została zrealizowana”. Z kolei w lipcu 2024 r. Premier D. Tusk podkreślił, że „nie ma takich kwot, które by zadośćuczyniły Polsce straty, wynikające z napaści Niemiec”.

Kwestię tę regularnie podnosi także Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski podczas spotkań ze swoimi niemieckimi odpowiednikami i w publicznych wystąpieniach, przykładowo podczas wizyty w Berlinie w ramach Forum Polsko-Niemieckiego w dniu 4 czerwca 2025 r.: „Społeczeństwo polskie nie zapomniało o krzywdzie, jaką była niemiecka agresja 1939 r. Są jeszcze wśród nas Ci, których los naznaczył piętnem tamtej wojny. Nasze oczekiwania w kwestii zadośćuczynienia dla ofiar II wojny światowej pozostają aktualne. Nie są one częścią bieżącej polityki, lecz wyrazem głęboko zakorzenionej potrzeby pamięci, sprawiedliwości i uznania cierpienia, które pozostawiło trwały ślad w polskich rodzinach”.

Niezmiennie oczekujemy od strony niemieckiej konkretnych działań wobec żyjących polskich ofiar II wojny światowej i jasno to formułujemy. Jednak wobec faktu, że na żadnym etapie od października 2022 r. nie było to przedmiotem formalnych negocjacji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie będzie komentowało przytoczonych w przedmiotowej interpelacji kwot, które pojawiają się głównie w przestrzeni medialnej.

Należy przy tym przypomnieć, że również w latach wcześniejszych, po 1989 r. - ze względu na wymiar moralno-polityczny - odszkodowania indywidualne zajmowały wysokie miejsce na liście spraw do rozwiązania w stosunkach polsko-niemieckich. Na podstawie formalnie wynegocjowanych porozumień z 1991 r. i 2000 r. na rzecz ofiar wypłacono ponad 6 mld złotych.

Podkreślamy i wybrzmiało to mocno w trakcie ostatnich konsultacji międzyrządowych, że Republika Federalna Niemiec powinna poważnie zmierzyć się ze sprawą indywidualnych rekompensat i powinna to uczynić szybko. Żyjące polskie ofiary są w zaawansowanym wieku i oczekują szybkich działań. Ten aspekt uwypuklił Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w dniu 1 grudnia 2025 r. w Berlinie.

z up. Władysław Teofil Bartoszewski
Sekretarz Stanu

```

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie