Przejdź do głównej treści
Interpelacja#18432 · X kadencjaOczekuje · 18 dni po terminie

Interpelacja w sprawie tzw. progów zwalniających na drogach

Wysłano: 16 lipca 2026Wpłynęło: 8 lipca 2026Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja porusza kwestię progów zwalniających na drogach i osiedlach, które według autora są nadmiernie budowane, powodują uszkodzenia pojazdów i mogą przyczyniać się do dolegliwości kręgosłupa u kierowców, a także utrudniają przejazd karetek i wozów straży pożarnej, wydłużając czas reakcji służb ratunkowych. Poseł pyta ministra infrastruktury, czy stosowanie progów jest zgodne z prawem, kto odpowiada za koszty ewentualnych szkód na pojeździe lub zdrowiu, oraz czy resort planuje ograniczyć lub uregulować samowolę zarządców dróg w tym zakresie. Na dzień złożenia interpelacji (8 lipca 2026 r.) nie odnotowano jeszcze odpowiedzi ministra.

Opóźnienie odpowiedzi: 18 dni
Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Oczekuje
minister infrastruktury

01Treść pytania

Pytanie posłów16 lipca 2026
```html

Szanowny Panie Ministrze,

jeżdżąc po kraju własnym samochodem, ale też rozmawiając z kierowcami, chciałbym uzyskać sensowną odpowiedź dotyczącą tzw. progów zwalniających. W Polsce zarządcy dróg i osiedli prześcigają się w budowaniu różnych zapór dla kierowców. Progi zwalniające zwane potocznie „leżącymi policjantami“ to kolejny wymysł i absurd komunikacyjny. Po co budować zapory, skoro ustawione są znaki z dopuszczalną prędkością? Przecież to absurd powielający przepisy. Większość progów jest tak duża, że przejazd graniczy z cudem albo wiąże się z uszkodzeniem elementów podwozia. To przepis, który nie ma zastosowania w polskim prawie i budzi kontrowersje. Doprowadza do uszkodzeń samochodu, ale przede wszystkim kręgosłupa kierowców.

Proszę o odpowiedź, czy jest to zgodne z prawem i kto pokrywa koszty uszkodzenia samochodu lub zdrowia kierowcy i pasażerów?

Niemniej istotnym pytaniem jest, czy ktoś z tysięcznej armii urzędników pracujących nad przepisami drogowymi pomyślał o karetkach i specjalistycznych samochodach? Czy jeżdżenie z ciężko chorymi ludźmi lub ratowanie im życia w jadącej karetce nic was nie rusza? Jak mają ocalić życie, wbić igłę, podłączyć tlen itp.? Większość dróg i tak jest dziurawa jak dobry ser, więc to tylko wymysł, a przez to czas dojazdu służb ratunkowych jest ograniczony. Nie uświadamia wam to problemu? A straż pożarna jadąca do pożaru albo ratowania ludzi? Naprawdę jest to tak potrzebne, że montuje się już na każdym kroku i gdzie popadnie?

Czy jadące szybko auto zatrzyma ta przeszkoda? Nie, nie zatrzyma, co najwyżej doprowadzi do zerwania kontroli nad samochodem, a w konsekwencji do jeszcze większej tragedii.

Proszę również o informację czy ministerstwo planuje ograniczyć lub zlikwidować samowolę w tym temacie, czy jak zwykle odpowie pięknymi słówkami zasłaniając się m.in. konwencją genewską sprzed 60 lat.

```

02Odpowiedzi Ministerstwa

Odpowiedź 18 dni po terminie

Brak odpowiedzi

Ministerstwo nie udzieliło jeszcze odpowiedzi na tę interpelację.

03Powiązane

Inne pytania: Robert Dowhan

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie