Przejdź do głównej treści
Interpelacja#3256 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie zmniejszającej się w lawinowym tempie liczby Polaków i Polek, a także możliwości rychłego opracowania programu ratującego polską demografię

Wysłano: 11 czerwca 2024Wpłynęło: 3 czerwca 2024Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 3256 dotyczy dramatycznie niskiego wskaźnika dzietności w Polsce, który w 2023 r. wyniósł zaledwie 1,158, co plasuje Polskę wśród krajów UE o najgorszej sytuacji demograficznej. Poseł pyta ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, czy resort dostrzega ten problem, jakie działania planuje wdrożyć w celu ratowania polskiej demografii oraz czy migracja może stanowić skuteczne rozwiązanie kryzysu niskiej dzietności. Na interpelację udzielono trzech odpowiedzi (10 lipca, 25 lipca i 19 sierpnia 2024 r.), których udzieliły sekretarz stanu Aleksandra Gajewska oraz podsekretarz stanu Katarzyna Nowakowska z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister rodziny
pracy i polityki społecznej

01Treść pytania

Pytanie posłów11 czerwca 2024
Interpelacja w sprawie zmniejszającej się w lawinowym tempie liczby Polaków i Polek, a także możliwości rychłego opracowania programu ratującego polską demografię Szanowna Pani Minister, jak informuje nas „Dziennik Gazeta Prawna”, dzietność w Polsce w 2023 r. wyniosła zaledwie 1,158. Tak źle nie było od lat. Do głównych przyczyn kryzysu demograficznego w Polsce zaliczają się obok kwestii finansowych i ekonomicznych również kulturowe i społeczne. Najważniejszą przyczyną bardzo wysokiej bezdzietności w Polsce, dotykającej ok. 30 proc. 40-latków, jest brak związku. Zestawiając powyższe dane z danymi Eurostatu za 2022 rok [za rok 2023 są jeszcze w przygotowaniu], sytuacja Polski jest dramatyczna. W UE bowiem gorzej z dzietnością niż u nas jest tylko jeszcze w czterech innych krajach. Socjologowie alarmują i ostrzegają, że najgorsze jeszcze przed nami. Omawiane bowiem dane Eurostatu dotyczą roku 2022. Tymczasem efekty wojny i inflacji zobaczymy w 2023 roku. Warto doszukiwać się przyczyn tego stanu rzeczy, a z tego, co już wiadomo, zasadnicze znacznie miały czynniki społeczne i gospodarcze. Wojna za naszymi granicami, niepewna sytuacja i galopująca inflacja, nadto nieustające podwyżki stóp procentowych oraz ciągle rosnące ceny mieszkań sprawiły, że na dziecko dziś decyduje się mniej Polek i Polaków niż choćby kilka lat wcześniej. Powyższe zmiany nie są jednak sztywne i trudne do odwrócenia, należałoby bowiem wprowadzić odpowiednie programy dla młodych stojących przed decyzją o założeniu rodziny, a dotyczące pracy czy własnego mieszkania, przeszkody te mogłyby być wówczas skutecznie zlikwidowane. Jednakże zmiany kulturowe, które ograniczają gotowość młodych osób do podjęcia roli rodzica, mogą być najtrudniejszym wyzwaniem dla państwa chcącego poprawić swoją demografię. Jak sugeruje wielu demografów, to zmiany kulturowe i światopoglądowe mogą być najważniejszym czynnikiem stojącym za spadkiem dzietności, o czym przekonamy się zapewne za chwilę po publikacji kolejnych danych demograficznych. Wśród pozostałych przyczyn wymieniane są: niedostatek pracy na część etatu dla rodziców, zbyt niskie dochody czy związane z tym trudności z utrzymaniem rodziny w pierwszych latach po urodzeniu dziecka czy też niedostępność mieszkań o odpowiedniej powierzchni i cenie. Trzeba sobie mocno zdać sprawę, że bezpowrotnie minęły już czasy, gdy nasze babcie żyjące w niedostatku nie bały się rodzić czwartego czy piątego dziecka. Dziś, gdy czasy tak bardzo się zmieniły, młodzi boją się przyszłości, boją się biedy i niedostatku, chcą żyć w dobrobycie i zapewnić swoim dzieciom wysoki standard życia. Z uwagi na powagę omawianego zagadnienia zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na postawione poniżej pytania: Czy ministerstwo dostrzega problem pikującego wciąż wskaźnika urodzeń w Polsce? Proszę o zwięzły komentarz związany z tym zagadnieniem. Jakie w związku z omawianym problemem pomysły zamierza wdrożyć ministerstwo, aby ratować polską demografię? Czy w związku z planowaną relokacją migrantów i stanowiskiem demografów: „Przykłady państw Europy Zachodniej, które mają bogatsze doświadczenia migracyjne od nas, jasno pokazują, że migranci nie rekompensują luki w dzietności. Choć krótkookresowo pojawianie się migrantów może poprawić dzietność w kraju przyjmującym, to ten pomysł na dłuższą metę nie działa już tak dobrze” (dr Sabina Kubiciel-Lodzińska) ministerstwo uważa, że zostanie rozwiązany problem niskiej dzietności w Polsce? Jeśli tak, proszę o zwięzłe uzasadnienie stanowiska.

02Odpowiedzi Ministerstwa3 odpowiedzi

sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Aleksandra Gajewska
Wniosek o przedłużenie
10 lipca 2024

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Aleksandra Gajewska
Wniosek o przedłużenie
25 lipca 2024

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

Podsekretarz stanu Katarzyna Nowakowska
Treść z PDF
19 sierpnia 2024

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Jarosław Sachajko

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie