Przejdź do głównej treści
Interpelacja#16405 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie dehumanizacji pacjentów wymagających domowej wentylacji mechanicznej oraz odpowiedzialności Rady Ministrów za zapaść finansowania świadczeń ratujących życie

Wysłano: 14 kwietnia 2026Wpłynęło: 6 kwietnia 2026Oryginał w Sejm API
Adresat · Odpowiedział
minister zdrowia

01Treść pytania

Pytanie posłów14 kwietnia 2026
Interpelacja w sprawie dehumanizacji pacjentów wymagających domowej wentylacji mechanicznej oraz odpowiedzialności Rady Ministrów za zapaść finansowania świadczeń ratujących życie Panie Premierze, kieruję do Pana niniejszą interwencję w związku z dramatyczną sytuacją pacjentów wymagających domowej wentylacji mechanicznej, którzy stali się ofiarami nie tylko zapaści finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia, ale również głęboko niepokojącej filozofii działania rządu, którym pan kieruje, sprowadzającej człowieka do pozycji „kosztu ponad plan”. Od 15 stycznia 2026 r. podmioty zrzeszone w Ogólnopolskim Związku Świadczeniodawców Wentylacji Mechanicznej zostały zmuszone do wstrzymania przyjęć nowych dorosłych pacjentów, ponieważ państwo nie zapewniło finansowania świadczeń ratujących życie. Jednocześnie nadal nie rozliczono świadczeń wykonanych dla ponad 5000 pacjentów ponad limity w 2025 r. Mówimy o osobach z niewydolnością oddechową, dla których wentylacja mechaniczna nie jest „świadczeniem fakultatywnym”, lecz warunkiem przeżycia kolejnej nocy, kolejnego tygodnia i kolejnego miesiąca. W tym kontekście szczególne oburzenie budzi wypowiedź ministra Macieja Berka, szefa Stałego Komitetu Rady Ministrów, który publicznie stwierdził, że: „to nie jest uczciwe, że umawiamy się z tobą na X, a ty robisz 2 razy X i mówisz: proszę zapłacić mi za wszystko” (wiadomosci.radiozet.pl). Panie Premierze, w praktyce oznacza to postawienie skandalicznej tezy, że ratowanie życia pacjentów ponad limit budżetowy jest czymś „nieuczciwym”. To nie tylko ekonomiczny cynizm, to dehumanizacja pacjentów i sprowadzenie ciężko chorego człowieka do pozycji pozycji księgowej, w której jego prawo do życia zależy od tego, czy urzędnik właściwie oszacował tabelkę w planie finansowym NFZ! Takie podejście jest niegodne państwa cywilizowanego, a tym bardziej państwa, które aspiruje do roli jednej z największych gospodarek świata i które równocześnie potrafi wydawać miliardy na działania o charakterze propagandowym, wizerunkowym, nietrafione projekty, chaos wdrożeniowy wokół części programów finansowanych z KPO czy też słynne już dotacje na jachty, albo biznesy osób powiązanych z partią, na której czele pan stoi. Tym bardziej szokuje fakt, że - jak wskazuje środowisko świadczeniodawców - wielokrotne prośby o spotkanie z Minister Zdrowia pozostały bez odpowiedzi, mimo że chodziło o świadczenia bezpośrednio ratujące życie! Państwo, które pozwala na limitowanie respiratoroterapii domowej, nie oszczędza - ono przerzuca koszt swojej nieudolności na płuca i życie najsłabszych obywateli. Jeżeli rząd naprawdę uważa, że problemem jest „nieuczciwość” leczenia ponad limity, to oznacza, że utracił elementarne poczucie, czym jest misja publicznej ochrony zdrowia i czym jest godność człowieka. W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy zdaje sobie Pan sprawę, że autoryzuje działania rządu, które w praktyce prowadzą do dehumanizacji pacjentów wymagających świadczeń ratujących życie? Czy akceptuje Pan sytuację, w której pacjent wymagający respiratoroterapii domowej ma zostać pozostawiony w szpitalu albo bez terapii tylko dlatego, że wyczerpano limit finansowy? Czy autoryzuje Pan publiczną wypowiedź ministra Macieja Berka, z której wynika, że leczenie pacjentów ponad limit może być uznane za „nieuczciwe”? Czy w ocenie Prezesa Rady Ministrów pacjent, który zachorował „ponad plan NFZ”, działa w sposób nieuczciwy wobec państwa? Czy zamierza Pan zobowiązać Minister Zdrowia do natychmiastowego rozliczenia świadczeń wykonanych dla ponad 5000 pacjentów w 2025 r. oraz przywrócenia przyjęć nowych chorych? Czy sprawdzi Pan osobiście, czy Minister Zdrowia koncentruje się na zapewnieniu sprawnego funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, czy też priorytetem pozostaje promocja własnej osoby przy jednoczesnym ignorowaniu dramatycznych sygnałów ze strony pacjentów i świadczeniodawców? Czy uważa Pan za dopuszczalne politycznie i moralnie, aby członkowie Rady Ministrów formułowali przekaz, z którego wynika, że problemem nie jest brak pieniędzy na leczenie, lecz to, że pacjenci „korzystają za dużo”? Jakie natychmiastowe działania podejmie Pan jako szef rządu, aby podobne sytuacje nigdy więcej nie miały miejsca w obszarze świadczeń ratujących życie?

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Podsekretarz stanu Tomasz Maciejewski
Treść z PDF
28 kwietnia 2026

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Krzysztof Ciecióra

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie