Przejdź do głównej treści
Interpelacja#16752 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie szkoleń pilotów śmigłowców

Wysłano: 22 kwietnia 2026Wpłynęło: 20 kwietnia 2026Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja posła dr. Tomasza Rzymkowskiego dotyczy problemu chronicznych braków kadrowych wśród pilotów śmigłowców w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym oraz innych służbach (Straż Graniczna, Policja, operatorzy sieci energetycznych i gazowych). Poseł zwraca uwagę, że szkolenie śmigłowcowe jest znacznie droższe od samolotowego, a w Polsce brakuje publicznych uczelni finansowanych choćby częściowo przez państwo, które prowadziłyby takie szkolenia, mimo że kiedyś oferowały je Politechnika Rzeszowska i PWSZ w Chełmie. Pytanie skierowano do ministra infrastruktury z prośbą o ocenę skali problemu oraz o rozważenie przywrócenia programów szkoleń śmigłowcowych na uczelniach państwowych już kształcących pilotów samolotowych. Na interpelację odpowiedział 30 kwietnia 2026 r. sekretarz stanu Maciej Lasek, jednak treść jego odpowiedzi nie została podana w dostępnych materiałach.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister infrastruktury

01Treść pytania

Pytanie posłów22 kwietnia 2026
Interpelacja w sprawie szkoleń pilotów śmigłowców Szanowny Panie Ministrze, zapotrzebowanie na pilotów śmigłowcowych jest niższe niż na pilotów samolotów, ale pracują oni w ważnych społecznie sektorach, np. w ratownictwie medycznym, służbie poszukiwawczej i ratowniczej, Straży Granicznej, Policji, operatorach systemów elektroenergetycznych (Polskie Sieci Elektroenergetyczne) i gazowych (Gaz-System). Szkolenie śmigłowcowe jest kilkukrotnie droższe od samolotowego, a wymienione wcześniej służby mają dodatkowe wymagania wynikające ze specyfiki swoich zadań. Dobrym przykładem jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (LPR), którego tryb funkcjonowania opiera się na gotowości operacyjnej kilkuosobowych załóg przez wiele godzin, w kilkudziesięciu bazach rozrzuconych po całym kraju. Rekrutacja do LPR wymaga ogromnego doświadczenia lotniczego – 1000 godzin nalotu ogólnego jako dowódca, w tym 500 godzin na śmigłowcu. Jedynie garstkę osób jest finansowo stać na odbycie szkolenia na pilota śmigłowca i zdobycie doświadczenia, a jeszcze mniej jest zainteresowanych pracą w LPR. Skutkuje to ciągłymi brakami kadrowymi w tej niezwykle potrzebnej, wymagającej i odpowiedzialnej służbie. Niestety nie ma publicznych szkół w Polsce prowadzących szkolenia śmigłowcowe chociaż częściowo finansowane przez państwo. Kiedyś istniały takie na Politechnice Rzeszowskiej czy Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Chełmie, obecnie zostały jedynie w uczelniach wojskowych. Kilka lat temu LPR uruchomił własną szkołę lotniczą, która szkoli kandydatów w ramach umowy lojalnościowej, lecz wsparcie finansowe dla nich jest niewystarczające do pokrycia większości kosztów. W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytanie: Czy Ministerstwo Infrastruktury dostrzega problem ciągłych braków kadrowych w obsadzie śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i widzi potrzebę przywrócenia programów śmigłowcowych na uczelniach państwowych, które zajmują się już szkoleniami pilotów samolotowych? Z poważaniem dr Tomasz Rzymkowski

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Maciej Lasek
Treść z PDF
30 kwietnia 2026

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Tomasz Rzymkowski

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie