Premier Donald Tusk pół roku temu przedstawił publicznie interesujący pomysł dotyczący pomocy Ukrainie. Polski węgiel miałby być spalany w Polsce, a prąd z niego miałby mostem energetycznym trafiać na Ukrainę, która boryka się z problemami w energetyce i ciepłownictwie z oczywistych powodów. Proces ten miałby być nieobciążony opłatami ETS, a dodatkowo finansowany przez Unię Europejską. W sierpniu konkrety nie były jeszcze znane. W październiku odpowiedź na moje zapytanie również była enigmatyczna.
Jesteśmy w trakcie sezonu grzewczego, proszę o konkretne odpowiedzi na poniższe pytania, ewentualnie używanie jasnych sformułowań, np. "nie wiem".
- Jaka jest wartość proponowanych działań?
- Jakie środki miałaby przeznaczyć na to Unia Europejska?
- Jakie jest aktualne stanowisko UE? Z kim i w jakim trybie były prowadzone negocjacje w tej sprawie? Jakie działania podjęto od 17.10.2024 r.?
- Do kiedy UE musi zatwierdzić plan Pana Premiera, aby logistycznie mógł być wdrożony w trakcie obecnego sezonu grzewczego na Ukrainie?
- Jakie podmioty miałyby być zaangażowane w projekt? Ile zarobić będą mogły SSP?
- Czy w świetle podwyżek cen energii rząd prowadzi rozmowy z UE w celu odstąpienia od regulacji ETS także na korzyść polskich odbiorców?
- Dlaczego nie dotrzymano pierwotnych terminów (tj. początku sezonu grzewczego)? Jakie dyspozycje w tej kwestii otrzymała minister przemysłu od premiera?
Komentarze do interpelacji