Przejdź do głównej treści
Interpelacja#8644 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie zbędnego wymogu przedstawiania dowodu rejestracyjnego oraz innych dokumentów podczas badania technicznego pojazdu

Wysłano: 19 marca 2025Wpłynęło: 16 marca 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 8644 dotyczy postulatu zniesienia obowiązku okazywania dowodu rejestracyjnego i innych dokumentów podczas obowiązkowego badania technicznego pojazdu, skoro dane te są dostępne dla diagnostów online w systemie CEPiK, a policja podczas kontroli drogowej takich dokumentów już nie wymaga. Posłowie pytają ministra infrastruktury, dlaczego utrzymywana jest ta niespójność, czy przeprowadzono analizy strat czasu z tego wynikających oraz czy planowane są zmiany przepisów dostosowujące procedurę badań technicznych do realiów cyfrowych. Adresatem jest minister infrastruktury, a odpowiedzi udzielił sekretarz stanu Stanisław Bukowiec w dwóch pismach (11 i 18 kwietnia 2025 r.) — treść samych odpowiedzi nie została tu podana, więc nie sposób ocenić, czy resort zapowiedział konkretne zmiany, czy jedynie odniósł się do zgłoszonych wątpliwości.

Wnioskodawcy · 2 posłów
Adresat · Odpowiedział
minister infrastruktury

01Treść pytania

Pytanie posłów19 marca 2025
Interpelacja w sprawie zbędnego wymogu przedstawiania dowodu rejestracyjnego oraz innych dokumentów podczas badania technicznego pojazdu Szanowny Panie Ministrze, zwracam się z niniejszą interpelacją w sprawie absurdalnego, anachronicznego i całkowicie zbędnego obowiązku przedstawiania dowodu rejestracyjnego oraz innych dokumentów podczas obowiązkowego badania technicznego pojazdu. Jest to nie tylko przejaw biurokratycznej inercji, ale także jawna kpina z postępującej cyfryzacji administracji publicznej i systemu CEPiK. Nieuzasadnione utrudnianie życia obywatelom W dobie XXI wieku, kiedy rząd chwali się wdrażaniem nowoczesnych rozwiązań cyfrowych, polscy kierowcy są wciąż zmuszani do przedstawiania dokumentów, które znajdują się w bazach danych dostępnych dla stacji kontroli pojazdów (SKP). Jest to przejaw biurokratycznej paranoi, która nie tylko utrudnia życie obywatelom, ale także świadczy o braku konsekwencji w dążeniu do cyfryzacji procesów administracyjnych. W 2018 roku zniesiono obowiązek posiadania dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC podczas kontroli drogowej, ponieważ wszystkie te informacje znajdują się w CEPiK. Jednakże, z niezrozumiałych powodów, właściciel pojazdu wciąż musi przedstawiać te same dokumenty w stacji kontroli pojazdów – mimo że diagnosta ma do nich dostęp online. Czym uzasadniona jest ta sprzeczność? Czy administracja publiczna celowo mnoży bezsensowne procedury, aby utrudnić życie obywatelom? Marnowanie czasu i zasobów Wymóg posiadania i okazywania dowodu rejestracyjnego oraz innych dokumentów jest niczym innym jak zbędnym formalizmem, który prowadzi do: 1) niepotrzebnego marnowania czasu kierowców, którzy muszą pamiętać o zabraniu dokumentów, których fizyczna kopia jest bezużyteczna w erze cyfryzacji, 2) obciążania pracowników stacji kontroli pojazdów, którzy muszą ręcznie weryfikować dokumenty, mimo że mają dostęp do tych samych informacji w systemie, 3) tworzenia sytuacji absurdalnych, w których kierowca bez dowodu rejestracyjnego, ale z ważnym wpisem w CEPiK, może zostać odesłany z kwitkiem, mimo że pojazd istnieje w systemie i spełnia wymogi techniczne. Brak logiki i konsekwencji w działaniach administracji Wprowadzenie systemu CEPiK miało na celu ułatwienie życia kierowcom i usprawnienie procesów administracyjnych. Tymczasem obecne przepisy przeczą tej idei, zmuszając obywateli do spełniania wymogów rodem z minionej epoki. Jeżeli system CEPiK jest tak zawodny, że diagności nie mogą na nim polegać, to należałoby naprawić system, a nie przerzucać odpowiedzialność na kierowców. W związku z powyższym wnoszę o natychmiastowe zniesienie obowiązku przedstawiania dowodu rejestracyjnego oraz innych dokumentów, do których diagności mają dostęp w CEPiK. Ponadto wnioskuję o jednoznaczne uregulowanie przepisów w taki sposób, aby badanie techniczne pojazdu opierało się wyłącznie na cyfrowej weryfikacji danych, eliminując zbędne i uciążliwe procedury. Polscy kierowcy zasługują na administrację publiczną, która działa na rzecz obywateli, a nie przeciwko nim. Proszę o jasne stanowisko w tej sprawie oraz podjęcie pilnych działań legislacyjnych w celu wyeliminowania tej niedorzecznej i anachronicznej praktyki. Pytania do ministra: Jaki jest cel wymagania dowodu rejestracyjnego w sytuacji, gdy diagnosta ma dostęp do wszystkich danych pojazdu w systemie CEPiK? Czy rząd nie ufa własnym systemom cyfrowym i ich wiarygodności? Jeśli tak, to dlaczego wprowadzono obowiązek cyfryzacji ewidencji pojazdów? Dlaczego obywatel musi ponosić konsekwencje potencjalnych błędów w działaniu systemu, zamiast system ten naprawić? Czy ministerstwo uważa, że noszenie papierowego dowodu rejestracyjnego jest bardziej wiarygodne niż elektroniczne dane dostępne w systemie CEPiK? Skoro Policja podczas kontroli drogowej nie wymaga już dowodu rejestracyjnego, to dlaczego wymaga go pracownik stacji diagnostycznej, który korzysta z tego samego systemu CEPiK? Czy ministerstwo przeprowadziło jakiekolwiek analizy, ile czasu i zasobów marnuje się przez konieczność manualnej weryfikacji dokumentów, do których pracownik SKP i tak ma dostęp? Czy planowane są zmiany przepisów, aby wreszcie dostosować procedury do realiów cyfrowych i wyeliminować zbędne biurokratyczne formalności?

02Odpowiedzi Ministerstwa2 odpowiedzi

sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury - Stanisław Bukowiec
Wniosek o przedłużenie
11 kwietnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

Sekretarz stanu Stanisław Bukowiec
Treść z PDF
18 kwietnia 2025

Treść odpowiedzi dostępna tylko w załączniku.

03Powiązane

Inne pytania: Anna Gembicka

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie