Przejdź do głównej treści
Interpelacja#9703 · X kadencjaOdpowiedziano

Interpelacja w sprawie "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie

Wysłano: 9 maja 2025Wpłynęło: 5 maja 2025Oryginał w Sejm API
Analiza AI

Interpelacja nr 9703 posła Dariusza Mateckiego, skierowana do ministra spraw zagranicznych, dotyczy krytyki niemieckiego upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej w postaci "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie oraz braku niemieckich reparacji wojennych dla Polski, przy czym autor oskarża rząd Donalda Tuska o bierność w tej sprawie. W odpowiedzi z 23 maja 2025 r. sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski odrzucił oskarżycielski ton interpelacji jako sprzeczny z faktami, wskazując, że symboliczne miejsce pamięci powstało dzięki przełamaniu wieloletniego impasu w dialogu polsko-niemieckim oraz zapowiedzi budowy tzw. Domu Niemiecko-Polskiego. W kwestii reparacji przypomniał, że sprawę uregulowała umowa poczdamska z 1945 r., a Polska formalnie zrzekła się roszczeń w 1953 r., choć rząd RP nadal podnosi konieczność zadośćuczynienia za straty wojenne w dialogu z Niemcami.

Wnioskodawcy · 1 poseł
Adresat · Odpowiedział
minister spraw zagranicznych

01Treść pytania

Pytanie posłów9 maja 2025
Interpelacja w sprawie "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie Radom, 17.04.2025 r. Niemcy za wymordowanie kilku milionów Polaków, zniszczenie naszej gospodarki, zrównanie z ziemią polskich miast - w tym stolicy - za palenie ludzi w piecach, za grabież naszych dóbr kultury nigdy nie zapłacili, nigdy nie ponieśli za to odpowiedzialności. Obecny rząd kierujący naszym państwem za premiera obrał sobie wnuka armii, która dokonywała tych zniszczeń i okropieństw wojennych. Być może to jest powodem zaniechania dochodzenia roszczeń wojennych od potomków morderców. Niemcy do dzisiaj nie postawili nawet pomnika upamiętniającego wymordowanych Polaków. W zakresie polityki historycznej od lat robią wszystko, żeby zmyć z siebie odpowiedzialność za te zbrodnie, niestety znajdując w Polsce zwykłych zdrajców, którzy Polaków nazywali „współsprawcami”. Dziś Niemcy posunęli się kolejny raz do pokazania totalnej pogardy wobec Polski, prezentując „Kamień Pamięci dla Polski 1939-1945”. Zamiast pomnika na okrągłą rocznicę zakończenia II wojny światowej postawią znaleziony na polu kamień. Czy ma to być symbol tego, co Niemcy zostawili w Warszawie? Czy może symbol tego, co rząd Donalda Tuska zostawi (znów) w Polsce po swoich rządach? W dniu prezentacji tego „kamienia” kanclerz Olaf Scholz zamieścił w mediach społecznościowych film, na którym Donald Tusk chyli przed nim czoła. To jest symbol. Donald Tusk przed wyborami mówił, że tylko on jest w stanie uzyskać od Niemiec reparacje. Po wyborach niemal zrzeka się tych reparacji. Dlaczego znów okłamał Polaków? Kiedy Polska uzyska reparacje wojenne od Niemiec? Czy może ten „kamień” i tysiące przerzuconych nielegalnie migrantów to są te tuskowe reparacje? Czy polska dyplomacja odpowie Niemcom, że zaprezentowany „kamień” to kpina z polskich ofiar wojennych, w tym polskich Żydów, których Niemcy masowo mordowali? Dariusz Matecki

02Odpowiedzi Ministerstwa1 odpowiedź

Sekretarz stanu Władysław Teofil Bartoszewski
Treść z PDF
23 maja 2025
Odpowiedź na interpelację w sprawie "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie Warszawa, 23-05-2025 Szanowny Panie Marszałku, w odpowiedzi na interpelację nr 9703 Pana Posła Dariusza Mateckiego w sprawie Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945" w Berlinie, uprzejmie informuję, co następuje. Kwestie poruszone w interpelacji były już wyjaśniane w odpowiedzi na interpelację nr 9388 Posłów na Sejm RP pani Anny Gembickiej i pana Jarosława Sachajko. W odniesieniu do interpelacji Pana Posła, użyty w niej obraźliwy i wykraczający poza standardy parlamentarne język budzi oczywisty sprzeciw, zwłaszcza że formułowane tezy pozostają w rażącej sprzeczności z faktami. To brak rzeczywistego dialogu polsko-niemieckiego w sprawach historycznych w latach 2016-2023 spowodował zastopowanie jakichkolwiek inicjatyw służących upamiętnieniu polskich ofiar III Rzeszy. Symboliczna inauguracja w dniu 16 kwietnia br. przyszłego miejsca pamięci o polskich ofiarach III Rzeszy Niemieckiej ma kluczowe znaczenie, gdyż stanowi wyraz zasadniczej zmiany sposobu prowadzenia dyskursu z Niemcami na tematy historyczne. Należy odnotować, iż odsłonięcie tego tymczasowego miejsca pamięci, umieszczonego w prestiżowej lokalizacji niemieckiej stolicy, zostało poprzedzone przyjęciem przez Rząd RFN w czerwcu 2024 r. koncepcji tzw. Domu Niemiecko - Polskiego, mającego być centrum edukacji, dialogu i pojednania polsko - niemieckiego. Innymi słowy, w stosunkowo krótkim czasie udało się doprowadzić do przełamania wieloletniego impasu w tej istotnej dla Polski sprawie. Zobowiązanie to zostało potwierdzone przez nowy rząd RFN, który wskazał na wolę uhonorowania cierpienia Polaków w okresie III Rzeszy Niemieckiej. Stosowny zapis w tej materii znajduje się w umowie koalicyjnej CDU/CSU oraz SPD, a także w jednoznacznych wypowiedziach nowego kanclerza Niemiec Friedricha Merza podczas jego wizyty w Warszawie w dniu 7 maja br. W odniesieniu do kwestii reparacji z tytułu szkód spowodowanych przez Niemcy w czasie II wojny światowej, należy podkreślić, iż tryb ich realizacji został uregulowany w umowie poczdamskiej z 2 sierpnia 1945 r.: roszczenia reparacyjne Polski miały zostać zaspokojone z puli przyznanej Związkowi Radzieckiemu (15 % całości reparacji przyznanych ZSRR), co w oczywisty sposób było dla strony polskiej niekorzystne. Niezależnie jednak od podjętych uzgodnień odnośnie do trybu przekazywania Polsce przez Związek Radziecki należnych jej reparacji, należy odnotować, iż w okresie powojennym, alianci stopniowo rezygnowali z ich pobierania od Niemiec. Związek Radziecki, a w ślad za nim Polska Rzeczpospolita Ludowa, zrzekły się dalszego pobierania reparacji w 1953 r. Takie stanowisko potwierdziła w 2006 r. Minister Spraw Zagranicznych Anna Fotyga. Kolejne polskie rządy jednoznacznie negatywnie oceniły zarówno sposób uregulowania, jak i realizacji na rzecz Polski reparacji po II wojnie światowej. Odrębną kwestią pozostaje wskazywanie przez Rząd RP na niemiecką odpowiedzialność za ogrom cierpień polskich obywateli i strat materialnych wyrządzonych Polsce, które nie zostały właściwie zrekompensowane i powinny być przedmiotem zadośćuczynienia. Kwestie historyczne są i pozostaną ważnym elementem dialogu dwustronnego z Niemcami dla Rządu RP, co zostało dobitnie potwierdzone w informacji Ministra Spraw Zagranicznych RP o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2025 r. wygłoszonej w dniu 23 kwietnia br. w Sejmie RP: „W stosunkach z Niemcami pamiętamy o tragicznej historii. Podkreślamy konieczność właściwego upamiętnienia w centrum Berlina polskich ofiar II wojny światowej oraz wciąż nierozwiązaną kwestię zadośćuczynienia za zniszczenia wojenne. Z wyrazami szacunku z up. Władysław Teofil Bartoszewski Sekretarz Stanu

03Powiązane

Inne pytania: Dariusz Matecki

Komentarze do interpelacji

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie