Przejdź do głównej treści
Aktualności

Koniec z listami do szefa? Komisja: związki zawodowe napiszą mailem, ale nie we wszystkim

Redakcja LexSum

Jeśli działasz w zakładowej organizacji związkowej, do tej pory formalny wniosek do pracodawcy musiałeś wysłać listem albo dostarczyć osobiście. Sejmowa komisja właśnie zaakceptowała projekt, który to zmienia - ale w węższym zakresie, niż chcieli tego sami pracodawcy.

Co się zmienia dla związkowców i rad pracowniczych

30 lipca 2026 roku sejmowa Komisja do Spraw Deregulacji przyjęła bez poprawek rządowy projekt zmian w ustawie o związkach zawodowych oraz ustawie o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Komisja przygotowała dla Sejmu sprawozdanie, w którym rekomenduje przyjęcie projektu w przedstawionym brzmieniu - bez żadnych poprawek.

Do tej pory każdy formalny wniosek do pracodawcy - na przykład o informację, ile osób w firmie zajmuje stanowiska kierownicze - trzeba było wysłać na piśmie: listem albo osobiście dostarczonym dokumentem. Po zmianie taki wniosek będzie można złożyć mailem albo w innej formie dokumentowej. To samo dotyczy rady pracowniczej, czyli organu reprezentującego załogę w większych firmach.

Cztery konkretne zmiany

  • Związek zawodowy złoży do pracodawcy wniosek nie tylko na piśmie, ale też w formie dokumentowej lub elektronicznej - na przykład mailem.
  • Pracodawca i związek zawodowy będą mogli w układzie zbiorowym pracy lub innym porozumieniu ustalić, że część informacji przekazuje się elektronicznie.
  • Rada pracownicza będzie mogła składać wnioski do pracodawcy również elektronicznie, a nie tylko papierowo.
  • Pracodawca przekaże radzie pracowniczej informacje na piśmie lub elektronicznie, ale o wyborze formy zdecyduje sama rada, wyrażając na to zgodę wcześniej.

Siedem dni na odpowiedź, teraz też od maila

Termin na odpowiedź pracodawcy się nie zmienia - to nadal 7 dni. Zmienia się to, od czego ten termin biegnie: teraz liczy się także od wniosku złożonego elektronicznie, nie tylko papierowego.

Skąd ten pomysł na zmiany

Projekt przygotował rząd w ramach pakietu uproszczeń Zespołu do spraw Deregulacji, powołanego przez Radę Ministrów w marcu 2025 roku, żeby odformalizować kontakty firm ze związkami zawodowymi. Do tej pory kontakt związków zawodowych i rad pracowniczych z pracodawcą był możliwy wyłącznie na piśmie, mimo że firmy i związkowcy od dawna komunikują się mailowo.

Dwa obozy, dwa argumenty

Projekt poparła też Konfederacja Lewiatan, organizacja reprezentująca pracodawców, kierowana przez prezydenta Marka Górskiego. W piśmie do Marszałka Sejmu z 30 lipca 2026 roku Lewiatan napisał, że projekt zasługuje na poparcie, ale nie objął wszystkich sytuacji, w których komunikacja mogłaby być elektroniczna. Pracodawcy chcieli, żeby mailem można było też zawiadamiać związek o przejęciu zakładu pracy przez nowego właściciela, zgłaszać zastrzeżenia co do liczebności organizacji związkowej, informować o badaniu warunków pracy na koszt pracodawcy, ustalać elektronicznie regulamin wynagradzania czy plan urlopów, gdy związki nie dojdą do wspólnego stanowiska, a także zgłaszać kandydatów do rady pracowników i składać wnioski o jej wybory.

Komisja do Spraw Deregulacji nie uwzględniła tych propozycji - zarekomendowała Sejmowi przyjęcie projektu rządowego w wersji pierwotnej, bez rozszerzeń postulowanych przez pracodawców. Spór toczy się więc nie o to, czy komunikacja elektroniczna ma wejść do przepisów o związkach zawodowych, ale o to, jak szeroko.

Artykuł wygenerowany przez AI, zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję

Komentarze

Wymagane zalogowanie. Zaloguj się, aby skomentować.
Ładowanie