Profesor konstytucjonalista i teoretyk prawa związany z Sądem Najwyższym - to dwaj nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, którzy 11 czerwca 2026 roku otrzymali dziewięcioletnie mandaty. Ich kandydatury zgłosiły zwaśnione dotąd obozy polityczne: koalicję rządzącą reprezentował Sławomir Patyra, Prawo i Sprawiedliwość postawiło na Artura Kotowskiego.
Dlaczego skład Trybunału Konstytucyjnego dotyczy Twojego portfela
Same druki, na podstawie których Sejm głosował, nie zmieniają żadnego przepisu - dotyczą wyboru osób, nie prawa. Ich skutek jest jednak dalekosiężny: Trybunał Konstytucyjny rozstrzyga, czy uchwalane przez Sejm ustawy - na przykład o podatkach, emeryturach czy prawach pracowniczych - są zgodne z konstytucją. Jeśli ktoś czeka na rozstrzygnięcie sprawy dotyczącej wysokości emerytury albo podatku, to właśnie skład sędziowski Trybunału, w tym głosy dwóch nowych sędziów, może w przyszłości zdecydować, czy dany przepis może dalej obowiązywać. Dla firm i pracodawców znaczenie jest podobne - wyroki Trybunału potrafią unieważnić przepisy podatkowe lub regulacyjne, na których opiera się prowadzenie działalności gospodarczej.
Profesor z Lublina bez partyjnego zaplecza
Pierwszym z wybranych jest prof. dr hab. Sławomir Patyra - od ponad 30 lat wykładowca prawa konstytucyjnego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz na Uniwersytecie Radomskim. Specjalizuje się w ustroju państwa, procesie tworzenia ustaw, prawie parlamentarnym i ochronie praw człowieka. Jest autorem blisko 100 opracowań naukowych i ponad 100 opinii prawnych, przygotowywanych między innymi dla Biura Analiz Sejmowych oraz Senatu. Jako radca prawny reprezentował Krajową Radę Radców Prawnych przed Trybunałem Konstytucyjnym i przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nie należy do żadnej partii politycznej i nigdy nie pełnił funkcji w administracji państwowej ani samorządowej. Jego kandydaturę (druk nr 2619) zgłosiła grupa kilkudziesięciu posłów klubów tworzących sejmową większość: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi oraz Klubu Parlamentarnego Centrum. Przedstawicielem wnioskodawców był poseł Maciej Tomczykiewicz.
Teoretyk prawa z rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości
Drugim wybranym sędzią jest prof. dr hab. Artur Kotowski - teoretyk prawa związany z Sądem Najwyższym. Jego kandydaturę (druk nr 2618) zgłosiła grupa 81 posłów klubu Prawo i Sprawiedliwość, a przedstawicielem wnioskodawców był poseł Kazimierz Smoliński. W uzasadnieniu wnioskodawcy podkreślili dorobek naukowy i doświadczenie prawnicze kandydata. Podobnie jak w przypadku Patyry, do druku nie dołączono żadnych opinii zewnętrznych instytucji ani konsultacji społecznych - obie kandydatury opierały się wyłącznie na uzasadnieniach przygotowanych przez samych wnioskodawców.
Obaj sędziowie obejmują urząd na dziewięcioletnią kadencję - dłuższą niż dwie kadencje Sejmu - bez możliwości ponownego wyboru na to samo stanowisko.
Dwie drogi do tego samego urzędu
Sławomir Patyra (druk 2619) - kandydat zgłoszony przez posłów koalicji rządzącej: KO, Lewicy, PSL-Trzeciej Drogi i Klubu Parlamentarnego Centrum, reprezentowany przez posła Macieja Tomczykiewicza.
Artur Kotowski (druk 2618) - kandydat zgłoszony przez grupę 81 posłów klubu Prawo i Sprawiedliwość, reprezentowany przez posła Kazimierza Smolińskiego.
Oba druki powstały tego samego dnia - 27 maja 2026 roku, a do Sejmu wpłynęły 29 maja 2026 roku.
Żaden z dokumentów nie zawiera Oceny Skutków Regulacji, ponieważ dotyczą wyboru osób, a nie zmiany przepisów.
Przed głosowaniem plenarnym obie kandydatury przeszły etap sprawozdania komisji sejmowej.
Co się zmienia od 11 czerwca
Z uchwały Sejmu wynika, że do wyboru obu sędziów doszło 11 czerwca 2026 roku. Głosowanie miało charakter wiążący i natychmiastowy - kandydaci, którzy uzyskali poparcie większości, obejmują urząd od razu po głosowaniu, bez dodatkowej procedury zatwierdzającej. Oznacza to, że przez najbliższą dekadę o przyszłych rozstrzygnięciach dotyczących podatków, emerytur czy prawa pracy współdecydować będą dwie osoby o bardzo różnych życiorysach zawodowych i odmiennym politycznym rodowodzie swoich nominacji - niezależny od partii konstytucjonalista z Lublina oraz teoretyk prawa rekomendowany przez największy klub opozycyjny.

Komentarze