Druk sejmowy
Do druku nr 2723 - ocena skutków regulacji
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
To zmiana skierowana głównie do firm, nie do konsumentów wprost - ale pośrednio dotyczy każdego, kto kupuje towary i usługi. Jeśli prowadzisz mały warsztat, sklep, gospodarstwo albo jesteś podwykonawcą uzależnionym od jednego dużego odbiorcy, na przykład sieci handlowej, nowe przepisy dają ci dodatkowe narzędzie prawne - możesz zakwestionować narzucone warunki umowy jako nieważne, nawet jeśli twój kontrahent formalnie nie jest monopolistą.
Małe firmy zyskają ochronę przed silnymi kontrahentami
Szybkie podsumowanie
To zmiana skierowana głównie do firm, nie do konsumentów wprost - ale pośrednio dotyczy każdego, kto kupuje towary i usługi. Jeśli prowadzisz mały warsztat, sklep, gospodarstwo albo jesteś podwykonawcą uzależnionym od jednego dużego odbiorcy, na przykład sieci handlowej, nowe przepisy dają ci dodatkowe narzędzie prawne - możesz zakwestionować narzucone warunki umowy jako nieważne, nawet jeśli twój kontrahent formalnie nie jest monopolistą.
Czego dotyczy?
Grupa posłów, reprezentowana przez posła Jacka Tomczaka, złożyła projekt zmiany ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Problem, który chcą rozwiązać, polega na tym, że obecne prawo pozwala karać tylko firmy mające tak zwaną pozycję dominującą - czyli naprawdę duże koncerny. Tymczasem w praktyce mały warsztat, sklep czy podwykonawca bywa całkowicie uzależniony od jednego kontrahenta, na przykład sieci handlowej albo franczyzodawcy, mimo że ten formalnie monopolistą nie jest. Taki kontrahent może dziś bezkarnie narzucać niekorzystne warunki, bo prawo konkurencji go nie obejmuje. Projekt wprowadza nowe pojęcie prawne - 'względną pozycję dominującą' - oraz zakaz jej nadużywania, żeby objąć ochroną także te relacje.
Co się zmienia?
- Dziś prawo karze tylko nadużywanie pozycji dominującej, czyli realnej siły monopolistycznej na rynku. Po zmianie powstanie nowe pojęcie - względna pozycja dominująca - i zakaz jej nadużywania.
- Powstaje domniemanie: jeśli między dwiema firmami występuje wyraźna różnica potencjału ekonomicznego, przyjmuje się, że silniejsza ma przewagę kontraktową nad słabszą.
- Projekt wymienia przykłady zakazanych zachowań: narzucanie nieuczciwych cen lub warunków umowy, ograniczanie produkcji lub sprzedaży ze szkodą dla kontrahenta, różne traktowanie podobnych kontrahentów oraz zmuszanie do przyjęcia dodatkowych świadczeń niezwiązanych z umową.
- Umowa albo jej fragment zawarte z nadużyciem nowego zakazu będą mogły zostać uznane przez sąd za nieważne.
- Nowe przepisy mają wejść w życie 3 miesiące po ogłoszeniu ustawy.
Kto za tym stoi?
Projekt złożyła grupa posłów, reprezentowana przez posła Jacka Tomczaka. Ich zdaniem obecne prawo nie chroni mniejszych firm przed nadużyciami kontrahentów, którzy nie mają formalnej pozycji dominującej na rynku.
Wpływ na obywateli
To zmiana skierowana głównie do firm, nie do konsumentów wprost - ale pośrednio dotyczy każdego, kto kupuje towary i usługi. Jeśli prowadzisz mały warsztat, sklep, gospodarstwo albo jesteś podwykonawcą uzależnionym od jednego dużego odbiorcy, na przykład sieci handlowej, nowe przepisy dają ci dodatkowe narzędzie prawne - możesz zakwestionować narzucone warunki umowy jako nieważne, nawet jeśli twój kontrahent formalnie nie jest monopolistą. Jeśli prowadzisz punkt w systemie franczyzowym, na przykład stację benzynową czy sklep pod cudzą marką, zmiana może ograniczyć franczyzodawcy możliwość jednostronnego przerzucania na ciebie kosztów, opłat czy ryzyka. Jeśli jesteś zwykłym klientem sklepu czy warsztatu, efekt odczujesz pośrednio - z jednej strony stabilniejsze małe firmy mogą oznaczać szerszy wybór i lepszą jakość usług, z drugiej część kosztów dostosowania dużych firm do nowych przepisów może się przełożyć na ceny.
Co mówią eksperci?
Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu sporządziło osobną opinię o zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej i uznało, że projekt może być z nim sprzeczny - bo nie precyzuje, czy nowy zakaz ma działać tylko tam, gdzie nie sięga unijny zakaz nadużywania pozycji dominującej, co grozi nakładaniem się na siebie dwóch reżimów ochrony konkurencji. Ta sama opinia stwierdza jednak, że projekt nie budzi zastrzeżeń co do zakazu dyskryminacji ani swobody prowadzenia działalności na rynku wewnętrznym Unii Europejskiej. Organizacja przedsiębiorców handlu detalicznego (ZPPHiU) popiera projekt, wskazując, że opisywane w nim praktyki nadużywania przewagi kontraktowej faktycznie występują w wielu branżach. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wypowiadając się przy okazji odrębnych prac nad regulacją franczyzy, zastrzegł, że nowe uprawnienia urzędu nie powinny sprowadzać go do roli rozjemcy w pojedynczych sporach między firmami, i zasugerował wzorowanie się raczej na ustawie chroniącej dostawców żywności przed nieuczciwym wykorzystywaniem przewagi kontraktowej.
Jakie ma skutki?
Niniejszy dokument to właśnie Ocena Skutków Regulacji (OSR) tego projektu. Według wnioskodawców zmiana nie powinna istotnie obciążyć budżetu państwa - budżet Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) w 2025 roku wyniósł 172,3 mln zł przy zatrudnieniu około 640 osób, a dodatkowy roczny koszt miałby się zamknąć w wynagrodzeniach kilku nowych specjalistów i sędziów, bez podania konkretnej kwoty w złotych. Zmianą zostaną objęci przede wszystkim przedsiębiorcy - około 2,3-2,4 mln mikro, małych i średnich firm (niemal wszystkie firmy niefinansowe w Polsce) oraz 4-5 tysięcy dużych przedsiębiorstw, zwłaszcza tych z istotną przewagą kontraktową nad kontrahentami. Pośrednio zmiana dotyczy też około 37,3 mln mieszkańców Polski jako konsumentów. Jakościowo: mniejsze firmy mogą zyskać lepsze warunki płatności i mniejszy strach przed zerwaniem współpracy w razie dochodzenia swoich praw, ale duże firmy i franczyzodawcy poniosą koszty dostosowania umów oraz ryzyko sporów sądowych o ważność zawartych kontraktów, co - jak zwracano uwagę w konsultacjach społecznych - może częściowo przełożyć się na ceny dla klientów.
Kontekst legislacyjny
To poselski projekt zmiany ustawy, zgłoszony przez posła Jacka Tomczaka. Niniejszy dokument to obowiązkowa opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji z 8 lipca 2026 roku, przygotowywana dla każdego projektu poselskiego przed dalszymi pracami w Sejmie.
Kontrowersje
Projekt budzi kontrowersje. Zwolennicy - głównie organizacje przedsiębiorców handlu detalicznego - podkreślają, że nadużywanie przewagi kontraktowej to realny problem w wielu branżach i nowe przepisy poprawią równowagę sił między dużymi a małymi firmami. Krytycy, w tym część prawników wypowiadających się publicznie, wskazują, że projekt posługuje się pojęciami, których nie definiuje - na przykład 'przewagą kontraktową' czy 'znaczącą dysproporcją w potencjale ekonomicznym' - co może utrudniać przewidywalne stosowanie prawa i prowadzić do większej liczby sporów sądowych. Zwracają też uwagę na ryzyko tak zwanego efektu mrożącego w relacjach handlowych oraz na możliwość podniesienia cen, jeśli duże firmy przerzucą koszty dostosowania na klientów. W konsultacjach społecznych do projektu wpłynęło 17 ankiet i 25 komentarzy, a stanowiska były wyraźnie podzielone.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
13 lipca 2026 21:05
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku