Druk sejmowy
Do druku nr 2723 - opinia KL
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Konfederacja Lewiatan krytykuje poselski projekt, który ma chronić mniejsze firmy przed silniejszymi kontrahentami - uważa, że przepisy są zbyt niejasne i mogą zaszkodzić zamiast pomóc.
Pracodawcy: zakaz przewagi kontraktowej zaszkodzi firmom
Szybkie podsumowanie
Konfederacja Lewiatan krytykuje poselski projekt, który ma chronić mniejsze firmy przed silniejszymi kontrahentami - uważa, że przepisy są zbyt niejasne i mogą zaszkodzić zamiast pomóc.
Czego dotyczy?
To pismo to opinia organizacji pracodawców Konfederacja Lewiatan na temat projektu przygotowanego przez grupę posłów. Projekt chce wprowadzić do ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nowy zakaz - dla firm, które mają dużą przewagę nad mniejszym, zależnym od nich kontrahentem, nawet jeśli same nie są potentatem na całym rynku. Ma to chronić głównie małych dostawców, podwykonawców i franczyzobiorców przed narzucaniem im niekorzystnych warunków przez silniejszych partnerów biznesowych. Lewiatan, reprezentujący głównie duże i średnie firmy, uważa jednak, że pomysł jest napisany zbyt nieprecyzyjnie i w praktyce może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
Co się zmienia?
- Dziś w prawie funkcjonuje tylko pozycja dominująca, którą stwierdza się głównie wtedy, gdy firma ma ponad 40 procent udziału w danym rynku. Projekt wprowadza zupełnie nowe pojęcie - względną pozycję dominującą - bez żadnego progu udziału w rynku, opartą na 'przewadze kontraktowej' nad zależnym kontrahentem.
- Powstaje domniemanie, że taka przewaga istnieje, gdy między firmami jest 'znacząca dysproporcja w potencjale ekonomicznym' - np. duży dystrybutor kontra mały dostawca, sieć handlowa kontra lokalny producent.
- Powstaje zakaz nadużywania tej przewagi - m.in. przez jednostronną zmianę warunków umowy bez ważnego powodu albo grożenie odwetem kontrahentowi korzystającemu ze swoich praw.
- Umowy zawarte w wyniku takiego nadużycia mają być nieważne w całości lub części - projekt nie przewiduje jednak żadnych kar pieniężnych za samo nadużywanie względnej pozycji dominującej.
- Nowe przepisy mają wejść w życie już po 3 miesiącach od ogłoszenia ustawy.
Kto za tym stoi?
Wpływ na obywateli
Ta zmiana nie dotyczy przeciętnego konsumenta robiącego zakupy, tylko relacji między firmami. Jeśli jesteś małym dostawcą, podwykonawcą albo franczyzobiorcą i współpracujesz głównie z jednym dużym odbiorcą - np. dostarczasz towar do jednej sieci handlowej albo pracujesz na zlecenie jednego dużego kontrahenta - projekt daje ci nowe narzędzie prawne, by zakwestionować niekorzystne warunki umowy narzucone przez silniejszego partnera. Jeśli z kolei prowadzisz większą firmę współpracującą z mniejszymi dostawcami czy podwykonawcami - jesteś np. siecią handlową, dystrybutorem albo producentem zlecającym podwykonawstwo - musisz liczyć się z tym, że nawet racjonalna biznesowo odmowa zawarcia umowy (bo np. obawiasz się, że kontrahent nie zapłaci) mogłaby zostać uznana za nadużycie. Lewiatan ostrzega, że to może uderzyć w swobodę prowadzenia biznesu również firm, które wcale nie są potentatami rynkowymi.
Co mówią eksperci?
Do tego etapu prac dołączono jak dotąd jedno stanowisko - opinię Konfederacji Lewiatan, organizacji zrzeszającej pracodawców. Lewiatan ocenia projekt zdecydowanie krytycznie: postuluje odstąpienie od dalszych prac w obecnym kształcie albo istotne doprecyzowanie przepisów, w tym jasne określenie przesłanek nowego zakazu, zakresu zabronionych praktyk, ewentualnych kar oraz relacji do już istniejących przepisów prawa. Innych opinii - Prokuratora Generalnego, rządu, Narodowego Banku Polskiego czy Sądu Najwyższego - do tego etapu nie dołączono.
Jakie ma skutki?
Dokument, który tu analizujemy, jest opinią, a nie samą ustawą, więc nie zawiera Oceny Skutków Regulacji (OSR). Z treści opinii wynika jednak konkretne ryzyko praktyczne: sprawy o nadużywanie pozycji dominującej należą już dziś do najbardziej czasochłonnych w pracy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) - według sprawozdania UOKiK za 2025 rok, spośród 900 wydanych decyzji tylko 1 dotyczyła zakończonego postępowania w sprawie nadużycia pozycji dominującej, mimo wszczęcia kilkunastu nowych postępowań w tym obszarze. Lewiatan ostrzega, że nowy, nieprecyzyjny zakaz może dodatkowo wydłużyć i skomplikować takie postępowania zamiast je przyspieszyć, a także zwiększyć liczbę sporów sądowych o ważność zawartych umów. Firmy objęte nowym przepisem będą też musiały w krótkim czasie - 3 miesięcy od ogłoszenia - przeanalizować swoje umowy i dostosować sposób działania, co zdaniem Lewiatana wymaga znacznie dłuższego okresu przygotowawczego.
Kontekst legislacyjny
Kontrowersje
Projekt ma dwie strony sporu. Autorzy - grupa posłów - chcą chronić słabszych uczestników rynku, takich jak mali dostawcy, podwykonawcy czy franczyzobiorcy, przed narzucaniem im niekorzystnych warunków przez silniejszych partnerów biznesowych. Konfederacja Lewiatan, reprezentująca też duże i średnie firmy, uważa, że projekt jest napisany zbyt niejasno, grozi nadmierną ingerencją w swobodę zawierania umów i może w praktyce zaszkodzić także samym mniejszym firmom - przez niepewność prawną, wydłużenie postępowań i wzrost kosztów dostosowania się do nowych przepisów. Lewiatan postuluje odstąpienie od projektu w obecnym kształcie albo jego gruntowną przebudowę.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
30 lipca 2026 23:13
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku