Druk sejmowy
Do druku nr 2827 - opinia KRASP
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Rektorzy polskich uczelni (KRASP) negatywnie ocenili poselski projekt podwyżek dla asystentów i doktorantów - popierają cel, ale krytykują metodę, bo projekt znosi ustawowe gwarancje pensji dla adiunktów, profesorów uczelni i profesorów.
Rektorzy: podwyżki dla asystentów kosztem reszty kadry
Szybkie podsumowanie
Rektorzy polskich uczelni (KRASP) negatywnie ocenili poselski projekt podwyżek dla asystentów i doktorantów - popierają cel, ale krytykują metodę, bo projekt znosi ustawowe gwarancje pensji dla adiunktów, profesorów uczelni i profesorów.
Czego dotyczy?
To pismo nie jest samą ustawą, tylko opinią, jaką Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) - organizacja zrzeszająca rektorów polskich uczelni - przesłała do Kancelarii Sejmu w sprawie poselskiego projektu podwyżek dla asystentów i doktorantów, nazywanego w uzasadnieniu 'Godna Nauka'. Kancelaria Sejmu poprosiła KRASP o stanowisko pismem z 3 lipca 2026 r., a odpowiedź z opinią komisji ekonomicznej KRASP wpłynęła 23 lipca 2026 r. Ocena jest negatywna: rektorzy zgadzają się, że pensje najmłodszych naukowców są za niskie, ale uważają, że projekt rozwiązuje ten problem w sposób, który może zaszkodzić reszcie kadry akademickiej.
Co się zmienia?
- Projekt podnosi ustawowo pensje tylko asystentom (i doktorantom, przez wyższe stypendia), ale jednocześnie znosi ustawową gwarancję minimalnej pensji dla adiunktów, profesorów uczelni i profesorów - o ich wynagrodzeniach miałyby teraz decydować same uczelnie w wewnętrznych regulaminach.
- Zamiast dotychczasowego odniesienia do pensji profesora, projekt wprowadza nowy wskaźnik zwany wynagrodzeniem referencyjnym, a wartości 150%, 175% i 200% nie zostały w uzasadnieniu projektu wyjaśnione.
- Z podwyżek wyłączono pracowników Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, mimo że i tam pracują osoby na stanowiskach asystenckich.
- Rządowe wyliczenie kosztów (637 mln zł w 2027 r., 1,064 mld zł w 2028 r. i 1,491 mld zł w 2029 r.) obejmuje tylko podwyżki dla asystentów i doktorantów, a pomija koszt podwyżek, jakie w praktyce wymusi to na pensjach adiunktów i profesorów.
- Nie jest jasne, czy projekt formalnie spełnia wymóg zebrania podpisów co najmniej 15 posłów wnoszących go do Sejmu - uzasadnienie wymienia listę posłów 'popierających', a nie listę wnioskodawców.
Kto za tym stoi?
Opinię napisała Komisja do spraw Ekonomicznych Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) - organizacji zrzeszającej rektorów polskich uczelni. Podpisała ją przewodnicząca komisji, prof. dr hab. inż. Celina M. Olszak, a do Kancelarii Sejmu przesłał ją wiceprzewodniczący KRASP, prof. dr hab. Michał Jerzy Zasada.
Wpływ na obywateli
To pismo nie zmienia niczyjej sytuacji samo w sobie - to głos doradczy w dyskusji nad projektem. Ale jeśli projekt wejdzie w życie w obecnym kształcie, odczują to przede wszystkim osoby pracujące na uczelniach i w instytutach naukowych. Jeśli jesteś asystentem na uczelni albo doktorantem, masz dostać wyższą, gwarantowaną ustawowo pensję lub stypendium - to ten sam cel, który popiera KRASP. Jeśli jesteś adiunktem, profesorem uczelni albo profesorem, tracisz ustawową gwarancję minimalnej pensji - o Twoim wynagrodzeniu zdecyduje wewnętrzny regulamin danej uczelni, a nie przepis obowiązujący wszystkich jednakowo. Jeśli pracujesz w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego na stanowisku podobnym do asystenta, projekt w ogóle Cię nie obejmuje, mimo że Twoi koledzy na uczelniach dostaną podwyżkę. Jeśli zarządzasz uczelnią jako rektor lub kwestor, dochodzi dodatkowy obowiązek rozliczania się z pieniędzy na podwyżki i ryzyko, że budżet uczelni nie wystarczy na podniesienie pensji pozostałym pracownikom.
Co mówią eksperci?
Komisja do spraw Ekonomicznych KRASP opiniuje projekt negatywnie, choć w pełni zgadza się z jego celem - uznaje, że niskie pensje asystentów i niskie stypendia doktoranckie to realna bariera dla rozwoju polskiej nauki i przyczyna odchodzenia młodych naukowców z uczelni. Krytykuje jednak sam sposób rozwiązania problemu: ocenia, że podniesienie pensji tylko na najniższym stanowisku, przy jednoczesnym zniesieniu ustawowych gwarancji dla wyższych stanowisk, może spłaszczyć strukturę płac i osłabić motywację do rozwoju kariery naukowej. Komisja zwraca też uwagę, że nie sprawdzono, czy projekt formalnie spełnia konstytucyjny wymóg poparcia go przez grupę co najmniej 15 posłów, oraz że tekst projektu zawiera błąd redakcyjny (podwójne oznaczenie tego samego punktu zmian). W konkluzji KRASP rekomenduje wycofanie się z tego projektu i przygotowanie nowej, kompleksowej regulacji obejmującej wynagrodzenia na wszystkich stanowiskach akademickich.
Jakie ma skutki?
Gdyby Sejm uchwalił projekt w wersji, którą oceniała KRASP, według przywołanej w opinii Oceny Skutków Regulacji (dokumentu szacującego koszty i skutki nowych przepisów) koszt podwyżek dla asystentów i doktorantów ma wynieść 637 mln zł w 2027 r., 1,064 mld zł w 2028 r. i 1,491 mld zł w 2029 r. - te pieniądze mają pochodzić z budżetu państwa. KRASP ostrzega jednak, że to wyliczenie jest niepełne, bo podwyżka pensji asystentów w praktyce wymusi presję płacową na wyższych stanowiskach (adiunkt, profesor uczelni, profesor), a na to nie zagwarantowano żadnych dodatkowych pieniędzy - projekt odsyła tę kwestię do przyszłego, bliżej nieokreślonego wzrostu ogólnego finansowania nauki. W efekcie ciężar utrzymania sensownych różnic w pensjach między stanowiskami może spaść na same uczelnie, bez dodatkowych środków. Do tego dochodzi nowy obowiązek administracyjny: uczelnie będą musiały szczegółowo rozliczać się z pieniędzy przeznaczonych na podwyżki, pod rygorem ich zwrotu, co - zdaniem KRASP - ograniczy elastyczność uczelni w prowadzeniu polityki kadrowej.
Kontekst legislacyjny
To opinia zebrana w ramach konsultacji sejmowych do poselskiego projektu zmiany ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce, zanim projekt trafi pod dalsze obrady. Kancelaria Sejmu wystąpiła do KRASP o stanowisko pismem z 3 lipca 2026 r., a odpowiedź z opinią komisji ekonomicznej wpłynęła 23 lipca 2026 r.
Kontrowersje
Spór dotyczy nie tego, czy podnieść pensje najmłodszym naukowcom - co do tego zgadzają się i autorzy projektu, i KRASP - ale tego, jaką metodą to zrobić. Autorzy projektu chcą szybko podnieść pensje asystentów i stypendia doktorantów, częściowo uwalniając pensje na wyższych stanowiskach spod sztywnych przepisów ustawowych na rzecz wewnętrznych regulaminów uczelni. KRASP uważa to za błąd - jej zdaniem zniesienie ustawowych gwarancji dla adiunktów, profesorów uczelni i profesorów osłabi ochronę tych grup i doprowadzi do spłaszczenia struktury płac, zamiast poprawić sytuację całego środowiska akademickiego. Dodatkowym spornym punktem jest wątpliwość KRASP co do tego, czy projekt w ogóle formalnie spełnia wymóg zebrania podpisów wymaganej liczby posłów wnoszących go do Sejmu.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
30 lipca 2026 13:46
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania w komisjach
Skierowanie
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku