Ładowanie
Druk sejmowy
Szybkie podsumowanie
To pismo Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) do Sejmu w sprawie <a href='/druki/2549' data-tooltip='Rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wsparcia przedsiębiorstw żeglugowych oraz stworzenia warunków ich funkcjonowania pod polską banderą'>projektu ustawy o wsparciu firm żeglugowych</a>. Urząd wskazuje, że projekt niejasno określa, jakie dane osobowe marynarzy, lekarzy i przedsiębiorców mają być zbierane, a elektroniczny rejestr książeczek żeglarskich ma przechowywać dane bez żadnego terminu ich usunięcia.
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
I czytanie na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Skierowanie
Praca w komisjach po I czytaniu
Sprawozdanie komisji
II czytanie na posiedzeniu Sejmu
skierowano ponownie do komisji w celu przedstawienia sprawozdania
Skierowanie
Skierowanie
Praca w komisjach po II czytaniu
Sprawozdanie komisji
III czytanie na posiedzeniu Sejmu
uchwalono
Głosowanie
Stanowisko Senatu
Skierowanie
Skierowanie
Uchwalono
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Jeśli jesteś marynarzem, Twoje dane trafią do państwowej ewidencji książeczek żeglarskich, a zgodnie z obecnym brzmieniem projektu mogą tam zostać bezterminowo — bez określonego momentu, w którym urząd je usunie. Jeśli jesteś lekarzem badającym marynarzy, projekt każe Ci ujawnić publicznie imię, nazwisko, adres i telefon gabinetu, a robi to pod pozorem „zgody”, którą w praktyce trudno będzie cofnąć, bo ujawnienie tych danych jest obowiązkowe z mocy ustawy. Jeśli prowadzisz firmę żeglugową i rozliczasz się podatkiem od tonażu statków, w oświadczeniu dla urzędu podasz swój adres — ale projekt nie precyzuje, jaki dokładnie, więc możesz mieć wątpliwości, co wpisać.
To pismo samo w sobie jest opinią eksperckiego organu — Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) zgłasza cztery konkretne zastrzeżenia do projektu, dotyczące niejasno określonych danych osobowych (adres, telefon, e-mail), błędnego nazwania obowiązkowego ujawnienia danych lekarza „zgodą” oraz braku terminu przechowywania danych w rejestrze książeczek żeglarskich. Urząd zaznacza, że opiniował ten projekt już wcześniej, na etapie prac rządowych, i część uwag została wtedy uwzględniona — te, które pozostały w tym piśmie, to problemy nierozwiązane do dziś. Do tego dokumentu nie dołączono opinii innych instytucji, takich jak Prokurator Generalny czy Narodowy Bank Polski.
To pismo jest opinią prawną, a nie oceną skutków regulacji — nie ma w nim żadnych kwot ani liczby osób, których problem dotyczy, więc nie da się z niego wyczytać, ile to będzie kosztować czy ilu marynarzy lub firm to obejmie. W praktyce, jeśli posłowie nie doprecyzują wskazanych przepisów, urzędy i firmy mogą różnie interpretować, jaki „adres” trzeba podać w dokumentach — co utrudni codzienne stosowanie ustawy. Największe ryzyko dotyczy elektronicznego rejestru książeczek żeglarskich: skoro projekt nie przewiduje usuwania z niego danych, może to naruszać ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO), które wymaga, by dane osobowe były przechowywane tylko tak długo, jak jest to naprawdę potrzebne.
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
2 lipca 2026 21:28
Komentarze do druku