Druk sejmowy
Poselski projekt ustawy o zmianie ustawy o lasach oraz ustawy - Kodeks wykroczeń.
Analiza AI
Szybkie podsumowanie
Poselski projekt ma na nowo ustawić zasady korzystania z lasu przez turystów - dopuszcza jazdę konną, łagodzi zakaz puszczania psów luzem i pozwala gminom za darmo korzystać z leśnych gruntów pod inwestycje turystyczne.
Konie i psy w lesie: nowe zasady dla turystów
Szybkie podsumowanie
Poselski projekt ma na nowo ustawić zasady korzystania z lasu przez turystów - dopuszcza jazdę konną, łagodzi zakaz puszczania psów luzem i pozwala gminom za darmo korzystać z leśnych gruntów pod inwestycje turystyczne.
Czego dotyczy?
Projekt to poselska propozycja zmiany ustawy o lasach oraz Kodeksu wykroczeń, która ma unowocześnić zasady korzystania z lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe. Autorzy chcą wprost dopuścić jazdę konną i ruch pojazdów konnych na terenach leśnych, złagodzić zakaz puszczania psów luzem (poza rasami uznanymi za agresywne), pozwolić gminom na bezpłatne korzystanie z gruntów leśnych pod inwestycje turystyczne oraz dopisać turystykę do zadań tzw. Leśnych Kompleksów Promocyjnych. Całość ma dostosować przepisy sprzed lat do dzisiejszej mody na aktywny wypoczynek w lesie.
Co się zmienia?
- Jazda konna w lasach staje się zasadą, a nie wyjątkiem - dziś w wielu miejscach wymaga specjalnej zgody, po zmianie będzie dozwolona domyślnie, a nadleśniczy będzie mógł ją ograniczyć tylko czasowo i na konkretnym obszarze, np. z powodu prac leśnych.
- Puszczanie psów luzem przestaje być zakazane dla wszystkich ras - dziś zakaz obejmuje każdego psa, po zmianie zakaz zostaje tylko dla ras uznanych za agresywne, a pozostałe psy będą mogły biegać luzem pod kontrolą właściciela lub opiekuna.
- Powstaje nowa kara za psa bez kontroli w lesie - jeśli właściciel puści psa luzem i nie panuje nad nim, albo zrobi to na terenie objętym lokalnym zakazem nadleśniczego, grozi mu grzywna albo nagana.
- Gminy będą mogły dostać teren leśny za darmo pod inwestycje turystyczne - dziś muszą go dzierżawić i płacić czynsz, po zmianie nadleśniczy będzie mógł nieodpłatnie użyczyć grunt np. pod wieżę widokową, ścieżkę rowerową czy miejsce odpoczynku.
- Leśne Kompleksy Promocyjne formalnie zajmą się też turystyką, nie tylko edukacją jak dotychczas - w praktyce część z nich już dziś prowadzi szlaki i infrastrukturę rekreacyjną, więc przepis dogania rzeczywistość.
Kto za tym stoi?
Projekt złożyła grupa posłów, nie rząd - to inicjatywa poselska. Uzasadnienie mówi wprost, że chodzi o dopasowanie przepisów do rosnącej popularności turystyki, rekreacji i jazdy konnej w lasach.
Wpływ na obywateli
Jeśli lubisz jeździć konno, nowe przepisy ułatwią Ci przejazd przez las - dziś w wielu miejscach jazda konna wymaga zgody zarządcy, a po zmianie będzie domyślnie dozwolona, chyba że nadleśniczy wprowadzi lokalny zakaz z konkretnego powodu, na przykład prac leśnych.
Jeśli masz psa i chodzisz z nim na spacery do lasu, będziesz mógł puszczać go luzem - o ile to nie rasa uznana za agresywną - pod warunkiem, że będziesz nad nim panować. Za psa biegającego bez kontroli albo puszczonego na terenie objętym zakazem grozi grzywna albo nagana.
Jeśli jesteś wójtem, burmistrzem albo radnym gminy leśnej, łatwiej będzie zrealizować inwestycję turystyczną na gruncie Lasów Państwowych - np. wieżę widokową czy szlak rowerowy - bo gmina nie będzie musiała za ten teren płacić czynszu dzierżawy.
Co mówią eksperci?
Do druku nie dołączono żadnych opinii instytucji ani wyników konsultacji społecznych - dokument zawiera wyłącznie uzasadnienie samych autorów projektu.
Jakie ma skutki?
Projekt nie zawiera formalnej Oceny Skutków Regulacji (OSR) z liczbami, ale w uzasadnieniu autorzy piszą wprost, że zmiana nie spowoduje bezpośrednich kosztów dla budżetu państwa - ewentualne wydatki na nowe wieże widokowe, ścieżki czy inną infrastrukturę zależą od tego, czy i ile zechcą wydać same gminy oraz Lasy Państwowe.
Autorzy zaznaczają też, że przepisy nie dotyczą firm (mikro, małych i średnich przedsiębiorców) i nie wymagają dodatkowego czasu na przygotowanie się do zmian, bo nowe zasady rozszerzają dostęp do lasów, a nie go ograniczają. Jednocześnie sami autorzy przyznają w uzasadnieniu, że psy biegające luzem mogą płoszyć dzikie zwierzęta i niszczyć miejsca lęgowe, więc gospodarka leśna i ochrona zwierzyny mogą odczuć tę zmianę.
Kontekst legislacyjny
To dopiero początek drogi ustawodawczej - dokument nie podaje daty pierwszego czytania w Sejmie ani informacji o wcześniejszych próbach uregulowania jazdy konnej czy psów w lasach.
Kontrowersje
Największy spór dotyczy psów puszczanych luzem. Zwolennicy zmiany argumentują, że dzisiejszy całkowity zakaz jest oderwany od rzeczywistości i krzywdzi właścicieli psów trzymających zwierzę pod kontrolą. Sami autorzy projektu w uzasadnieniu przyznają jednak, że psy bez smyczy mogą płoszyć dzikie zwierzęta, niszczyć gniazda i utrudniać rozród zwierzyny, zwłaszcza zimą - to argument, którym mogą posłużyć się przeciwnicy zmiany. Podobne napięcie dotyczy jazdy konnej: to szansa dla turystyki konnej, ale jednocześnie dodatkowa presja na tereny objęte gospodarką leśną.
Jak czytać tę analizę
To podsumowanie wygenerował model językowy na podstawie oficjalnych danych sejmowych. Ma ułatwić zrozumienie sprawy - nie zastępuje treści źródłowej. Liczby głosowań pochodzą wprost z rejestru Sejmu; interpretacje i oceny generuje AI i mogą zawierać uproszczenia.
Wygenerowano
30 lipca 2026 16:52
Spis treści
Etapy legislacyjne
Projekt wpłynął do Sejmu
Opinia organizacji samorządowej
Skierowano do I czytania na posiedzeniu Sejmu
Skierowanie
Powiązane
Dokument źródłowy
Pełny tekst druku oraz uzasadnienie dostępne w oryginalnych dokumentach Sejmu RP.
Komentarze do druku